Pogoń za ideałem z dzieciństwa? Oto kobiety, które zostały żywymi lalkami Barbie

09/01/2018

 

Była pierwszym ideałem wśród zabawek – duże oczy, regularne rysy twarzy, idealne usta, doskonała figura i jasne włosy, które mogłyśmy czesać godzinami i tworzyć na nich coraz to nowe fryzury. Taka była lalka Barbie z naszych wspomnień. Nikt jednak nie przypuszczał, że dziecięca perfekcyjna zabawka oraz ikona kultury masowej może stać się realną inspiracją dla kobiet. Dziś nie brak wielbicielek wyglądu zabawki wyprodukowanej przez firmę Mattel i to w dosłownym tego słowa znaczeniu – panie poddają się operacjom plastycznym i zabiegom medycyny estetycznej, by wyglądać niczym Barbie.

Angelyne

Kto twierdzi, że zjawisko upodabniania się do idealnej lalki jest nowe, ten jest w błędzie. Prekursorką takiej tendencji jest 84-letnia Angelyne Lenne. Kobieta niemal całe swoje życie dążyła do tego, by wykreować się na znaną kulturalną ikonę. Przełom nastąpił w latach 80., kiedy Angelyne zamieściła w Los Angeles plakaty przedstawiające jej roznegliżowane fotografie (ostatnie z nich ściągnięto w 2011 roku). Majętny mąż celebrytki zapłacił za tę akcję, przyczyniając się do zapoczątkowania jej sławy. Wówczas kobieta zwróciła uwagę hollywoodzkich producentów tanich filmów. Spróbowała swoich sił także w kilku sesjach zdjęciowych i podobno była nawet piosenkarką.

 źródło: www.hollywoodreporter.com

 

W pamięci ludzi pozostaje jednak wciąż jako osoba znana z tego, że jest znana. Zawsze kojarzono ją jako „damę” przemierzającą miasto w różowym Chevrolecie Corvette. Ubrana była w kuse stroje, co uwydatniało jej ponętną figurę powstałą dzięki rękom chirurgów. Angelyne do dziś nie przemknie niezauważona przez paparazzi.

źródło: www.hollywoodreporter.com

 

 

Valeria Lukyanova


Po wielu, wielu latach usłyszeliśmy o nowej żywej Barbie, która jako jedna z pierwszych kobiet publicznie się nią mianowała. Mowa o Valerii Lukyanovej pochodzącej z Ukrainy. Jej znaki charakterystyczne to duże piersi, wąska talia, blond włosy i olbrzymie oczy uzyskane dzięki soczewkom. 32-letnia dziś influencerka na kilkanaście operacji plastycznych wydała już tysiące dolarów. Było to powiększenie biustu, zmniejszenie nosa, zoperowanie powiek, usunięcie żeber oraz poprawa brody i kości policzkowych. Ingerencja w ciało to nie wszystko. Dziewczyna specjalny efekt uzyskuje także ciężkim makijażem, na który przeznacza półtorej godziny – stosując pastelowe odcienie, czy mocno tuszując rzęsy. Nie odmawia sobie także doczepiania włosów.

źródło: www.zeberka.pl

 

 

Po jakimś czasie Valerii zaczęło przeszkadzać to, iż ludzie porównują ją do lalki Barbie. Zaczęła podkreślać to, że ma także bogate wnętrze i jej zmieniony wygląd przede wszystkim wynika z jej „życia wewnętrznego” oraz genów odziedziczonych po swoich bliskich. Obecnie dziewczyna zrezygnowała ze ślepego upodabniania się do słynnej zabawki, twierdząc, że na razie nie potrzebuje operacji plastycznych. Postawiła na sport i zdrowy styl życia, bo to dzięki poznanym kulturystom odkryła przyjemność z ćwiczeń. Mimo pieniędzy, które niewątpliwie zarabia na swej „karierze” Valeria bardziej jednak ceni sobie sławę i możliwość wpływu na życie swoich fanek.

 źródło: http://www.hyperactivz.com

Anella


Niedawno, bo jeszcze w 2017 roku, Polska zyskała swoją rodzimą reprezentantkę do miana żywej lalki Barbie. Angelika Nadolna, znana w mediach jako Anella, na co dzień mieszka jednak w Monachium, gdzie pracuje jako pani architekt specjalizująca się w budownictwie pasywnym. Wszystko zaczęło się jednak od eventu – premiery butów w warszawskim butiku Moliera 2, na której pojawiła się jeszcze nieznana nikomu wtedy dziewczyna. Zaskoczyła jednak odważną stylizacją, pozując reporterom na równi z gwiazdami. 

 źródło: http://www.pomponik.pl

 

Minęło jednak 5 miesięcy, a Anella powoli zaczęła wkradać się w świadomość odbiorców. Momentem przełomowym okazał się być dla niej występ w porannym programie TVN – „Dzień Dobry TVN”. Tam wraz ze swoim narzeczonym i menadżerem Dudu udzieliła wywiadu Dorocie Wellman i Marcinowi Prokopowi. Wówczas cała Polska ujrzała jej rzucające się w oczy olbrzymie usta, duże piersi oraz nad wyraz wąską talię. Mimo budzącego skrajne emocje obrazka Angelika zapewniała, iż ma ciągłą kontrolę nad swoim ciałem i nie ma tu mowy o przekroczeniu granic. Czy na pewno? Internauci uważali inaczej, więc na Anellę spadła fala krytyki. Mimo to jej sława nadal rośnie, co widać chociażby po jej profilu na Instagramie, którego popularność po udziale dziewczyny w programie zdecydowanie urosła. Poza tym celebrytka pojawiła się w kolejnej stacji, tym razem TVP 2, gdzie zaproszono ją wraz z chirurgiem plastycznym. Dyskusja pomiędzy paniami okazała się być nieco burzliwa, ponieważ doszło do sporu o operacje plastyczne.

 źródło: https://dziendobry.tvn.pl

 

Wielbicielka lalki Barbie nie ukrywa, że żyje na wysokim poziomie materialnym i nie oszczędza pieniędzy. Z przyjemnością przeznacza je na częste odzieżowe zakupy oraz na nowe zabiegi medycyny estetycznej, co widać na jej profilu społecznościowym. Anella zapowiada, iż przemiana w lalkę ciągle trwa. Sama mianowała się już polską Barbie, ale do szczęścia brakuje jej m.in. kolejnej operacji nosa (już trzeciej), następnego powiększania piersi czy ingerencji w pośladki, a pomyśleć, że zaczęło się tylko od korekcji nosa… Na razie wydała na siebie około 200 tysięcy złotych, jak wyliczyli dziennikarze z brytyjskiego „Daily Mail”, ale ta kwota wciąż rośnie. Mimo że cała transformacja w ikonę kultury masowej właściwie nie była planowana i wyszła nieco spontanicznie, Angelika ma właśnie swoje 5 minut sławy… a może i więcej.

 źródło: www.facebook.com/vogulepoland/


Pixee Fox


Przed operacjami była ładną dziewczyną, ale mimo to postanowiła zmienić swój wizerunek na zawsze. To był impuls – z dnia na dzień Szwedka odeszła z pracy związanej z branżą elektryczną i zostawiła za sobą przeszłość. Udała się, jak podkreśla – do najlepszych chirurgów świata i postawiła wszystko na jedną kartę. Podjęła decyzję o całkowitej zmianie wyglądu.

 źródło: http://www.theplasticsurgerychannel.com

 

Trzeba przyznać, że od zawsze podziwiała postacie z filmów animowanych a największy zachwyt budziła w niej Jessica Rabbit z „Kto wrobił Królika Rogera”, Holi Would ze „Wspaniałego Świata” i Aurora ze „Śpiącej Królewny”. Pixee nie ukrywa jednak, iż swoją urodą pragnie jak najbardziej upodobnić się do lalki Barbie. Często nazywana jest też żywą postacią z kreskówki, a kiedy ktoś twierdzi, że daleko jej do prawdziwej kobiety, uznaje to za komplement, ponieważ taki efekt chciała osiągnąć. I nic w tym dziwnego, bo jej obecna budowa ciała wygląda bardzo nienaturalnie. Bardzo wąską talię w pogoni za idealną figurą klepsydry (jedyne 35 cm!) uzyskała wycinając sobie aż 6 żeber. Oprócz tak ryzykownej ingerencji w swoje ciało Pixee czterokrotnie operowała nos, wykonała dwie liposukcje, podniosła brwi, cztery razy powiększała piersi, wstrzyknięto jej botoks do ust oraz wymodelowano jej pośladki. Zmieniła także swój kolor oczu i przeszczepiła sobie rzęsy, by nadać swojemu spojrzeniu nieco inny wymiar.

 

Konserwatywnej rodzinie celebrytki niezbyt podobają się jej operacje, jednak w obliczu sławy, jaka ją spotkała, nie ma to dla niej większego znaczenia. Liczby nie kłamią – na Instagramie ma już 482 tysiące fanów, jest znana na niemal całym świecie, a publikacje prasowe i telewizyjne na jej temat można liczyć już w setkach. Nie narzeka także na brak pracy – jest aktorką, modelką, hostessą i cosplayerką.

 źródło: http://www.dailymail.co.uk

 

Mimo popularności, jaka spotkała żywą lalkę Barbie pojawiają się także negatywne opinie na jej temat. Ona uważa jednak, że to jej życie i dopóki jest szczęśliwa, nie krzywdząc przy tym innych, nie powinno to być dla nikogo problemem. Szwedka twierdzi, iż fajnie jest bawić się swoim ciałem, bo to pewny rodzaj sztuki i wyraz twórczego umysłu.

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska