Kolejna rewolucja w minimalizmie, czyli szwedzki „lagom”

 

Po tym jak wszyscy zanurzyli się w świecie konsumpcjonizmu i zachłysnęli nadmiarem rzeczy wokół siebie, nadszedł czas na erę minimalizmu. Europa oszalała na punkcie „slow life”, Duńczycy zaprezentowali „hygge”, a Szwedzi – „lagom”. Tej właśnie idei poświęciła swoją książkę Anna Brones.

Swego rodzaju pionierami w kwestii minimalizmu są Szwedzi – naród, który ma tę ideę we krwi, a pewne wartości przechodzą z pokolenia na pokolenie. Dla nich nie ma nic dziwnego w surowych acz uroczych pomieszczeniach, a harmonia między pracą a życiem codziennym to chleb powszedni. Ostatnimi czasy powstaje coraz więcej publikacji na temat „lagom”, czyli „w sam raz”. Jest to idea, w której liczy się zachowanie równowagi we wszystkich aspektach życia. Autorka książki – Amerykanka o szwedzkich korzeniach – pokazuje tę ideę od kuchni i tłumaczy, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.

 

„Lagom” to, tak jak wspomniałam, „w sam raz”. Czyli „nie za dużo, nie za mało, mniej więcej pośrodku, pomiędzy dwiema skrajnościami”. To życie w harmonii, zdrowiu i szczęściu. Oczywiście „lagom” ma swoje wady, jak wszystko zresztą. Zarzuca mu się ograniczanie ludzkich możliwości, zabranianie wychodzenia przed szereg i bycie jedynym w swoim rodzaju. Z jednej strony „lagom” sprzyja równowadze, z drugiej zaciera oryginalność jednostki.

 

Książka podzielona jest na cztery części: „lagom” w pracy, w domu, dla zdrowia oraz „lagom” a środowisko. W każdej z nich autorka przybliża ideę równowagi życiowej zarówno w obowiązkach w pracy czy wystroju mieszkania, jak i kuchni. Daje naprawdę dużo do myślenia, otwiera szerzej oczy i pozwala spojrzeć na swoje życie z dystansem. Co ja dziś zrobiłam/zrobiłem, żeby być szczęśliwszym? Ile czasu poświęciłem na pracę, a ile na odpoczynek? Czy zachowuję zdrowy rozsądek w tym, co robię? A może żyję pospiesznie i nie widzę, jak wiele rzeczy mnie omija?

 

W tym poradniku znajdziecie również mnóstwo zdjęć, które są nie tylko piękne same w sobie, ale idealnie obrazują całą tę ideę. Zamiast skupiać się na milionach rzeczy wokół, skup się na jednej. Na tej jednej filiżance kawy, którą masz przed sobą. Ciesz się jej smakiem, zapachem, tym, że stać cię na nią i masz czas oraz możliwość ją wypić.

 

Całym sercem polecam tę książkę. Warto wyważyć, które rzeczy naprawdę nam się przydadzą, a które nie są dla nas. Przeczytanie „Żyj lagom” będzie świetną okazją do przemyślenia kilku spraw i skupieniu się na tym, na czym naprawdę warto. Lektura zajmie ci kilka godzin, ale może wpłynąć pozytywnie na całe twoje życie.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Edipresse za egzemplarz recenzencki. :)

 

Sprawdź również, jakie trzy książki o minimalizmie polecamy.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska