Związek na odległość – zalety, wady, jak go przetrwać

Rozumiecie się bez słów, masz motyle w brzuchu na dźwięk jej/jego głosu, nie możecie bez siebie żyć… Tak, miłość jest piękna. Świat nagle staje się piękniejszy, prawda? Prawda, dopóki nie uzmysłowisz sobie, jak wiele kilometrów was dzieli i co was czeka. Jakie są zatem wady i zalety związku na odległość i czy w ogóle ma sens? I jeszcze jedno – jak przetrwać taki związek?

Jakie są zalety związku na odległość?

 

Nie oszukujmy się, w takim związku nie ma mowy o nudzie. Każde spotkanie jest wyczekiwane, planowane od dłuższego czasu, chcemy zrobić jak najwięcej rzeczy i poświęcić sobie maksymalną ilość czasu. Nic wtedy nie jest ważne, nic się nie liczy – problemy dnia codziennego, osobiste rozterki czy skrywane żale. Tylko wy i wasze uczucie.

 

Robicie więcej fajnych rzeczy. Gdy już spotykacie się po jakimś dłuższym czasie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będziecie chcieli siedzieć w domu przed telewizorem, a będziecie szukać w mieście jakiś atrakcji. Albo poszukacie kreatywnego zajęcia w domu. Byle tylko coś robić i byle razem.

 

Tęsknota. Ta emocja buduje związek. Na dłuższą metę może i męczy, ale co innego nie widzieć kogoś przez tydzień czy dwa, tęsknie wyczekiwać spotkania, dzięki czemu przekonacie się, jak bardzo się kochacie.

Fotografia: pixabay.com/pl

 

Lepszy seks. Stare porzekadło mówi: „im dłużej się czeka, tym lepiej smakuje”. Wszelakie zbliżenia po dłuższej nieobecności dają ogromną satysfakcję i są dużo przyjemniejsze.

 

Masz czas dla siebie. Jeżeli rozkręcasz firmę, masz dużo zajęć, studiujesz i pracujesz jednocześnie, angażujesz się w wiele projektów, to często związek na odległość nie jest taką najgorszą sprawą. Macie czas na realizowanie siebie, nie ma pretensji o brak czasu dla partnera.

 

Zobacz także: Najlepsze pomysły na pierwszą randkę

 

Jakie są wady związku na odległość?

 

Problem z nawiązaniem więzi. Więzi nie zbudujemy przez Messengera, Skype czy WhatsAppa. Tylko stała bliskość i obecność sprawia, że przywiązujemy się do tej osoby i stajemy się sobie naprawdę bliskie. Spotkania raz na jakiś czas zaspokajają potrzebę bliskości na chwilę, a każdy z nas ma tę potrzebę cały czas, tylko nie zawsze się przyznajemy.

Fotografia: pixabay.com/pl

 

Wszechobecna zazdrość. Nasze radary antyzdradowe w związku na odległość działają na najwyższych obrotach. Wszystko jest dobrze, dopóki jesteśmy razem. Jak „połówka” wyjeżdża, zaczynamy doszukiwać się podtekstów w każdym spotkaniu z koleżanką, wypadzie na piwo z kolegą, imprezach czy nawet zwykłych znajomościach. Próbujemy to stopować, ale czasami się nie da, zazdrość zawsze będzie obecna w naszym życiu.

 

Pretensje i żale skrywamy w sobie, przez co wszystko się kumuluje i w najmniej odpowiednim momencie pęka. Dlatego potem się wypomina rzeczy sprzed jakiegoś (często długiego) czasu. Sama miałam taką sytuację – widywałam się z moim chłopakiem tylko w soboty, ze względu na odległość i jego pracę. Jeżeli naskrobał coś na początku tygodnia, odbijało się to bez echa, bo przy sobocie bardziej cieszyłam się, że już jest i nie chciałam psuć sielskiej atmosfery. Tymczasem kolejny tydzień biłam się z myślami i musiałam borykać się z tym sama.

 

Zobacz także: Toksyczny związek – jak rozpoznać jego symptomy?

 

Kochamy tego kogoś czy wyobrażenie o tym kimś? Widząc się raz na tydzień, nie odsłaniamy wszystkich kart tak od razu. Z czasem pewne wady mogą wypłynąć na wierzch, ale przeważnie bardzo długo są skrywane, a nierzadko ujawniają się dopiero po wspólnym zamieszkaniu. To trochę niebezpieczne, biorąc pod uwagę fakt, że decydując się na bycie z kimś, akceptujemy go w całości takim, jaki jest. A czy możemy to zrobić, przebywając ze sobą tak mało czasu?

 

Tęsknota, która jest zaletą, może być i wadą. Skupiasz się na niej, przez co możesz zapominać o wielu ważnych rzeczach. Uciekasz myślami, błądzisz po świecie marzeń i nie dostrzegasz tego, co dzieje się wokół ciebie. Brakuje ci fizycznej obecności partnera, żałujesz, że nie ma go przy tobie w każdym ważnym momencie. Nawet nie ważnym, ale po prostu każdym, choćby przy piciu dobrej kawy. Wkrótce to może się zmienić w frustrację, bo taki stan rzeczy szybko męczy, szczególnie, gdy jest nam źle i potrzebujemy czyjeś pomocy i wsparcia.

 

Odpowiedź na pytanie, czy związek na odległość ma sens, jest prosta: to zależy tylko od was. Jeżeli kochacie się i ufacie sobie na tyle, żeby akceptować rzadkie spotkania i wystarczają wam wideorozmowy – proszę bardzo. Na pewno z czasem zaczniecie kombinować, jak związać się na stałe i być przy sobie. Jeśli jednak na każdym kroku macie się o coś podejrzewać i doszukiwać zdrady albo zaniedbania – odpuście na wstępie. Związek ma sens tylko wtedy, gdy chcecie i potraficie być ze sobą pomimo różnic i dzielących was kilometrów.

 

Zobacz także: Oto po czym poznasz, że to NIE jest ten jedyny

 

Jak przetrwać związek na odległość?

 

Ustalcie sobie pewne rytuały. To może być rozmowa telefoniczna codziennie przed pracą albo tuż przed snem, SMS-y na dobranoc, wideo rozmowa co drugi dzień. To mogą być też takie prozaiczne rzeczy jak wspólna kawa o stałej porze, gotowanie i jedzenie czy nawet oglądanie serialu – wszystko przez Skype. Bądźcie w miarę możliwości w stałym kontakcie, wymieniajcie ze sobą najprostsze i najgłupsze informacje, a będziecie czuli się bliżej siebie. Niech „połówka” stanie się pierwszą osobą, którą powiadomisz o sukcesie czy zadzwonisz z płaczem, że coś się nie udało. Wysyłajcie sobie zdjęcia, filmiki, dzielcie się swoją codziennością. Dzisiejsza technologia jak nigdy ułatwia bycie blisko siebie, mimo tego, że jesteśmy tak daleko.

Fotografia: pixabay.com/pl

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska