W ferworze walki o lepsze jutro – „Zostań do rana”

Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, a jak coś się wali, to za tym idzie wszystko… Stracisz męża, który był dla ciebie wszystkim i nagle musisz odbudować ten świat na nowo. A wiadomo, że łatwo nie będzie… Nie inaczej było w życiu Basi – bohaterki najnowszej powieści Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej.

Baśka to trochę nietypowa na dzisiejsze czasy Polka. Nietypowa, bo nie podążała za swoją karierą, a pracowała na sukcesy męża. Nie chciała rozwijać się zawodowo, bo wystarczyło jej, że Andrzej to robił. Łatwo można się domyślić , że obróciło się to przeciwko niej… Mąż zostawił ją dla młodszej, w dodatku zabrał wszystkie projekty i w blasku chwały odszedł, zostawiając ją na zadupiu, w domu, który miał być ich twierdzą. Żeby się nie stoczyć i nie wpaść w depresję, Basia zaczęła zwozić do domu psy, z których los również zadrwił, jak z niej. Któregoś dnia, podczas codziennego obrządku psów, w feralnym wypadku łamie nogę. Kto miał się teraz zająć jej małym zwierzyńcem? Wtedy właśnie pojawił się Kostek.

 

„Jak to się dzieje, że mężczyzna po przejściach i z fatalną przeszłością od razu wydaje się interesujący?”

 

Konstanty ma na swoim sumieniu sporo ukradzionych samochodów, a co za tym idzie – odsiadkę w więzieniu. Od początku nie miał w życiu łatwo, a teraz tym bardziej brak mu było perspektyw. Do tego jego była dziewczyna, która miała na niego czekać, znalazła sobie innego. I to nie byle kogo… Na szczęście kuzynka Alina poleciła go Baśce i ten zaczął pracować u niej przy psach. A miał do tego rękę, oj miał! Szybko zaczął dbać nie tylko o zwierzęta, ale i ich właścicielkę, jej plany i interesy. To jednak nie koniec historii, a zawirowań i problemów do samego końca nie zabraknie.

 

„Świat wcale nie jest pełen dobrych wróżek, które tylko czekają, żeby spełnić twoje życzenie. Tak naprawdę większość to czarownice, które chcą ci zabrać część twojej duszy.”

 

„Zostań do rana” to trzecia powieść scenarzystki i dziennikarki. Przez lata tworzyła scenariusze m.in. do serialu „Na dobre i na złe”, teraz postanowiła rozwijać się jako pisarka. Książka jest idealną lekturą na jedno jesienne popołudnie. Jedno, bo tak szybko się czyta, że nie wiadomo kiedy leci czas a książka się kończy. Chociaż „Zostań…” nie wzbudza bardzo głębokich refleksji i z pozoru może się wydawać sztampową opowiastką, jest jednak ciepłą opowieścią o życiowych wyborach i trudach odbudowania tego, co niby zawaliło się na amen. Z pozoru przewidywalna, w rzeczywistości w każdej chwili wszystko może się zdarzyć. Brakowało mi tylko jakiegoś większego nakreślenia postaci, dowiadujemy się o nich najważniejszych informacji, ale jak dla mnie nie są one zbyt wyraźne. Jednak do pozytywów na pewno zaliczyłabym to, że wszystko w książce dzieje się nie bez przyczyny, każdy wątek ze sobą się łączy i kompozycja jest dobrze przemyślana. Zachęcam do przeczytania tej książki i odnalezienia w niej czegoś dla siebie, bo na pewno warto.

 

Premiera: 26 października 2017 r.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz przedpremierowy. :)

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska