Cyrk – tak, ale bez zwierząt!

 

Co jest złego w cyrkach? Wydawać by się mogło, że nic. Popularna rozrywka, rodzinnie spędzony czas. Niestety to nie wystarczy, bo często to, co widzimy, pięknie okraszone na arenie, przykryte jest warstwą bólu i cierpienia tych, którzy nie mogą krzyczeć.


Pięknie wyidealizowany spektakl, czyli posłuszne egzotyczne zwierzęta wykonujące to, czego zostały „nauczone”. Po raz kolejny mamy do czynienia z zaprzeczeniem logiki.  Tak się stało, że człowiek kocha panować nad światem i władza jest dla niego synonimem spełnienia. A sprawianie bólu i przykrości innym ma wynagradzać jednostce własne negatywne doświadczenia. Cierpią jak zawsze niewinni – ci, którzy często w niewyjaśnionych okolicznościach stali się częścią świata cywilizacyjnego. Rośnie świadomość ludzi w sprawie empatii również do tych drugorzędnych, zależnych od ludzi – zwierząt. Ten fakt bardzo cieszy mimo, że po stronie organizacji zrzeszających fanatyków humanitarnego traktowania tych bez głosu ciągle dużo pracy.


Do rzeczy: dlaczego cyrk jest zagrożeniem, złem?
Przyczyn jest wiele:
1.  Problem adaptacyjny.
Zwierzęta, m.in. słonie, małpy, niedźwiedzie, krokodyle, tygrysy, nie są przystosowane do życia w warunkach, które zaaranżował im człowiek. Ciasne klatki, godziny spędzone w podróży, nienaturalne zachowania, ciągły lęk i strach to naprawdę kropla w morzu tego, co jest chlebem powszednim dla cyrkowych zwierząt. Jak wynika z raportu podanego przez koalicję Cyrk bez Zwierząt wiele cyrków nie spełnia podstawowych, prawnych wymagań dotyczących np. ogrodzenia: Słonie są, zgodnie z polskim prawem, uznawane za zwierzęta szczególnie niebezpieczne. (…) Zgodnie z przepisami wybieg słonia powinien być otoczony co najmniej 4-metrowym ogrodzeniem i dodatkowym ogrodzeniem lub rowem, tak aby nie było możliwości podejścia do klatki lub ogrodzenia na odległość poniżej 3 mTymczasem w przypadku występów tych zwierząt w cyrku słonie nie są w żaden sposób odgrodzone od publiczności, a wręcz widzowie są zachęcani do dotykania zwierząt. Może to stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestniczących w pokazach osób.
 

 

 

2. Tresura, która z nauką nie ma nic wspólnego.

Zwierzęta są bite, karcone oraz przymuszane do zachowań dla nich nienaturalnych. Zwierzęta stadne, które zostały odłączone od rodziny, popadają w  ciągły stres, frustrację czy nawet depresję. Treser trzymający w ręku bat lub pręt dodatkowo wzmacnia i budzi lęk np. u tygrysów czy lwów.  Ponadto głośna muzyka, reakcje ludzi, światła  to wszystko rozdrażnia i jeszcze bardziej pogłębia zachowania niepożądane u zwierząt. Z raportu podanego przez koalicję Cyrk bez Zwierząt wynika: „W obu przypadkach zwierzęta nie mają możliwości realizacji podstawowych potrzeb gatunkowych (za małe wybiegi, przetrzymywanie zwierząt różnych gatunków razem, brak możliwości wspinania się, biegania i skakania), w wyniku czego dochodzi do zaburzeń psychicznych. Straumatyzowane, znudzone, a jednocześnie przerażone zwierzęta trafiają na arenę, którą otacza widownia wypełniona małymi dziećmi”.

 

3. Wzmacnianie fałszywego obrazu świata szczególnie u dzieci.

Według raportu: „Nauka i wychowanie dzieci powinny wiązać się z rozbudzaniem odpowiedzialności i wrażliwości na krzywdę innych. Cyrki ze zwierzętami nie dostarczają wiedzy na temat prawdziwej natury, zachowań, uczuć i potrzeb zwierząt. Pokazują nienaturalne, wymuszone zachowania zwierząt, które pracują wbrew własnej woli w przemyśle rozrywkowym”.


4. Bezpieczeństwo ludzi.

Media nagłaśniają co jakiś czas wiadomości dotyczące ataku dzikiego zwierzęcia na swojego opiekuna. W konsekwencji agresywny napastnik jest uśmiercany. Szkoda tylko, że to człowiek doprowadził do takiego zachowania, winiąc zwierzę. Ludzie zapominają, że są odpowiedzialni za wszystkie podejmowane działania i decyzje. Zwierzęta mają inną naturę, przystosowane są do naturalnego środowiska, z którego zostają wyrywane na rzecz bezsensownej rozrywki.

Czy cyrki mogą dzisiaj istnieć? Tak, ale bez zwierząt. Akrobatyka, możliwości i talent ludzi naprawdę są w stanie zaskoczyć widownię, w szczególności tę najmłodszą. Artyści prezentujący swoje możliwości, uruchamiając przy tym wyobraźnię odbiorcy, to jest to, czego powinno oczekiwać się od cyrku.
Zachęcam do podpisania petycji:
I śledzenia działań koalicji Cyrk bez zwierząt oraz Viva! Akcja dla zwierząt.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska