Zespoły metalowe z całego świata cz. 5 – Japonia

 

Zaglądasz do płytoteki, szukając czegoś interesującego. Jak kobieta przed szafą, przerzucasz znane ci okładki, nie mogąc się zdecydować. Może nadszedł czas nabyć coś nowego i ekscytującego? Ten cykl ci w tym pomoże. Oto zespoły metalowe z całego świata.

Mad Capsule Markets
Znacie ten moment, gdy kojarzycie kawałek, ale nie wykonawcę? Odpalając „Pulse”, zapewne wiele osób uderzy dłonią w czoło z głośnym „No tak, to oni!”. Z pewnością będą to fani gier z serii Tony Hawk’s Pro Skater. Mad Capsule Markets to zespół, który punkowy charakter trzyma w dość płynnych ramach za pomocą industrial metalu i elementów elektroniki. To oni przedzierali szlaki dla młodszych zespołów na tej liście.

Melt-Banana
Gdyby Maynard urodził się w Japonii… To właśnie tak brzmiałby Tool. Zapewne wtedy już od dawna znalibyśmy ich nową płytę. Melt-Banana, którzy znani są szerzej w Europie niż we własnym kraju, USA zwiedzili, jeżdżąc w trasie razem z zespołem Keenana. Ich muzyka orbituje wokół szalonego, pełnego eksperymentów grindcore’u, który zdobył im fanów nawet wśród amerykańskich muzyków dużego formatu.

 

Abigail
Samozwańcze największe zło undergroundowej sceny metalowej Japonii. Nie można brzmieć już bardziej badass, prawda? Są oni częścią nurtu street metalu. Ich muzyka to ciekawe połączenie klasycznego thrash i black metalu znanego fanom polskiej muzyki metalowej z czasów „Kawalerii Szatana”, jednocześnie przyprawionej sporą ilością punkowego charakteru, którego zespół nabrał z czasem na ulicy.

Church of Misery
Wyobraźcie sobie, gdyby Abigail wyszli z undergroundu… Chociaż nie. Wcale nie musicie sobie tego wyobrażać. Church of Misery to pozbawiony punkowego charakteru metal w najczystszej postaci, prosto z Shinjuku. Jak scharakteryzować ich gatunek? Ramy znanego wam dotychczas stoner rocka rozrywamy, dodajemy ekscentryczny charakter Church of Misery, który czasem przypomina stare kawałki Alice in Chains w dużo mocniejszym i cięższym wydaniu. Do tego jeszcze elementy doom metalu. I jak tu ich nie lubić?

 

Maximum the Hormone
Gdyby System of a Down… No dobra, to już oklepane. Ale taka jest prawda. Tak samo, jak ich amerykańscy koledzy po fachu, Maximum the Hormone nie poddaje się gatunkowemu szufladkowaniu. Ich muzyka, pomimo ciężkiego brzmienia i numetalowego charakteru, zaskakuje skłonnością do eksperymentowania.

 

Galneryus
Pierwszy i jedyny przedstawiciel power metalu na naszej liście. Ten zespół wpisuje się w ramy j-rockowego wizerunku, który utożsamia się z zespołami takimi jak Dir En Grey. Choć ten gatunek zdominowany jest w dużej mierze przez zespoły europejskie (z solidną niemiecką przewagą), to Japonia także ma co pokazać. Galneryus to solidny przedstawiciel power metalu, który ze swoimi nienagannymi technicznie solówkami zasługuje na podziw.

Loudness
W latach 80. moda na glam metal trafiła także do Japonii, czego efektem jest Loudness – zespół założony przez byłych członków pop-rockowego Lazy. Jako mieszanka kultowego Twisted Sister, potencjału komercyjnego KISS i dynamicznego, żywego wokalu, stanowią perełkę muzyki japońskiej lat 80.

Boris
Jak poznać prawdziwie płynnego gatunkowo artystę? Nie da się go określić po przesłuchaniu jednego utworu, a nawet albumu. Taki właśnie jest Boris. Każdy album zalicza się do innego gatunku muzycznego. Stoner, doom metal, sludge, a nawet noise. Są jak szwajcarski scyzoryk – w zanadrzu mają wiele opcji, a odkrywanie kolejnych stawia muzyków w zupełnie nowym świetle.

Sigh
Żeby jednak nie zrobiło się tu zbyt awangardowo, kolejny zespół to metal tak czarny, że diabła przyprawia o ciary. Z początku grali oni poprawny według ram gatunkowych black metal, ale ich ostatnie dokonania pokazują, że zespół coraz chętniej eksperymentuje, jak przystało na pionierów tego gatunku w Japonii.

Babymetal
Na koniec prawdziwa petarda. Czy muzyczna? Może. Medialna na pewno. Babymetal to zespół, który wzbudza wiele mieszanych uczuć – jedni ich nienawidzą, inni kochają, osób, które znajdują się gdzieś po środku jest stosunkowo mało. Jest on bardzo ściśle związany z japońską kulturą zespołów muzyczno-tanecznych, będąc grupą powstałą jako podzespół Sakura Gakuin. W skład Babymetal wchodzą trzy urocze Azjatki, które łamią konwencję brutalności i męskości w heavymetalu.

 

 

 

 

korekta: Monika Mroczek

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska