„Wstyd” – recenzja książki Igi Zakrzewskiej-Morawek

 

Wstyd to zjawisko powszechnie występujące. Emocje, które towarzyszą każdemu z nas, są tak skrajne, że nie raz chciałoby się zapaść pod ziemię. Czego wstydzą się ludzie z sąsiedztwa i czy poczucie zawstydzenia jest szaleństwem?

Zośka, Marta, Bosa, Paweł oraz matka z małym, chorym chłopcem – oni wszyscy zmagają się ze wstydem. To on codziennie o sobie przypomina, blokuje i paraliżuje bohaterów. Niezrozumienie, brak akceptacji, zagubienie, samotność, ten bagaż emocjonalny towarzyszy im na każdym kroku.


Jedno miejsce, ludzie i ich historie oraz tajemnice, które skrzętnie skrywają przez lata. Widmo przeszłości wraca i nie daje o sobie zapomnieć. Bohaterowie nie radzą sobie ze wstydem, który odziedziczyli po swoich rodzicach. Panieńskie nazwisko, pijany ojciec, porzucenie przez matkę  to wszystko wraca do nowego życia bohaterów. Nowego – starego, bo z błędami, które i oni sami powielają. Każda z tych historii jest inna ale i taka sama, bo nasuwa pytanie czy od wstydu tak po prostu można się uwolnić?

 

 

„Wstyd” to książka o przeszłości, którą obarczeni są bohaterowie. Bagaż emocjonalny, który dźwigają na co dzień jest tak ciężki, że nie raz oni sami gubią się w swoim życiu. Błędy, które popełniają i wręcz dziedziczą, skłaniają każdego z nich do indywidualnych przemyśleń i absurdalnych działań.


Bohaterami są zwykli ludzie – ludzie z sąsiedztwa. Zagubieni, nieradzący sobie, samotni, nadmiernie roztrząsający swoje położenie. Te wszystkie emocje tłumią się w nich, wybuchają i są przemilczane. Wstyd to coś, czego wyzbyć się nie mogą i, jak się okazuje, poradzić sobie z nim również jest bardzo ciężko.

 

 

„Wstyd” to zbiór krótkich rozdziałów, w których przewijają się losy m.in. Zośki, Marty i Bosej. Iga Zakrzewska-Morawek w swojej książce pokazała problem, z którym zmagają się na co dzień zwykli ludzie. Trudne historie z przeszłości, pojedyncze elementy życia rodzinnego, które przekładają się później z pokolenia na pokolenie na konkretne jednostki. I ta konsternacja towarzysząca w codziennym życiu.  Niemożność zmagania się z emocjami, z rodziną, którą się założyło lub którą chce się założyć, i głosy przeszłości, które ciągną się za bohaterami. Walka z samym sobą, samotność, która mimo obecności bliskich osób jest totalnie ciężka do przeżycia. A przy tym też brak zrozumienia i cierpienie duszy daje wydźwięk konkretnym historiom, które poznaje czytelnik.


Portret psychologiczny bohaterów, skłania do przemyśleń. Ich historie, które są porozrzucane w rozdziałach widzimy z dwóch perspektyw. Raz jako czytelnik – przyglądając się z boku losom bohaterów oraz oczami czy nawet emocjami ich samych w danej sytuacji, w której się znalazł. Tytułowy wstyd to przykrywka dla głęboko osadzonych w głębi ludzkiej emocji i wewnętrznego bólu.

 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Wielka Litera.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska