Wdzięczność – jak ważna jest w naszym życiu

 

Wdzięczność – niby wiemy co to jest i jak działa, ale na co dzień często o niej zapominamy. Szkoda, bo ma ogromny wpływ na jakość życia i na zwykłą codzienność. Przyjrzyjmy się bliżej tej wyjątkowej emocji.

„Wdzięczność jest najpiękniejszą formą szczęścia: należy zarówno do jego przyczyn jak i skutków.”

~ Walter Dirks

 

Dla mnie to czysta definicja wdzięczności. Żeby być szczęśliwym, trzeba być wdzięcznym, ale żeby być wdzięcznym, trzeba być szczęśliwym. Skomplikowane? Wcale nie. Wytłumaczę to na własnym przykładzie. Kiedyś bardzo narzekałam na swój los. Ciągle mi było źle, nie dostrzegałam dobra w swoim życiu, potrafiłam dosłownie wszystko negatywnie zinterpretować. Pewne wydarzenia w moim życiu sprawiły, że zmieniłam myślenie. Szukałam szczęścia, a ono było cały czas przy mnie. Tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Zaczęłam po prostu dostrzegać rzeczy, które są dobre, które sprawiają, że chce mi się rano wstawać z łóżka, że się uśmiecham, że chce mi się żyć.

Źródło: pixabay.com/pl

 

Wbrew pozorom nie mówię o wielkich rzeczach. To była „zwykła” kawa o słonecznym poranku. Uśmiech najbliższych. Żarty w pracy. Ulubiony zapach perfum. Teraz to również mruczenie kota. Takie pojedyncze, małe rzeczy, które kiedyś wydawały się błahostką.

 

Wydaje mi się, że wiem, dlaczego ludzie są teraz nieszczęśliwi. Ciągle chcą więcej i więcej, zapominając dostrzegać to, co faktycznie mają. Zarabiają dobrze, chcieliby więcej. Mają swoje mieszkanie, chcieliby większe. Są zakochani, chcieliby bardziej. Social media nierzadko nie pomagają w tej kwestii. Wchodzisz na takiego Instagrama, widzisz idealne życie influencerek czy modelek i zastanawiasz się, co w Twoim życiu poszło nie tak, że Ty tego nie możesz mieć. Ależ możesz, one nie miały tego „od zawsze”. Ale czy chcesz? Czy chcesz obok tego idealnego obrazka, przedstawiającego nieskazitelne życie, znosić olbrzymią presję? Spotykać się na co dzień z hejtem i nieprzychylnymi komentarzami? Wydaje mi się, że nie. Idealizujemy życie innych na podstawie pięknych zdjęć, ale nie zdajemy sobie nawet sprawy, z jakimi problemami borykają się te „gwiazdy”.

 

Wróćmy do tej naszej wdzięczności. W pierwszym skojarzeniu jest to podziękowanie komuś za to, co dla nas zrobił. Często było to dla mnie przekleństwem, bo ciągle czułam się zobowiązana wobec kogoś i potem miałam problemy z odmawianiem. Ale czy wdzięczni możemy być tylko komuś? A nie np. życiu? Nie będę tu poruszać tematów religii, bo to dość indywidualna sprawa. Jednak możemy czuć wdzięczność ot tak, nie utożsamiając ją z niczym i z nikim. Przecież wdzięczność to nie tylko „dziękuję”, lecz również „ale się wyspałam”, „jaka pyszna kawa” czy „to był naprawdę dobry dzień”. Ot tak, po prostu. Do ściany. Do lustra. Do powietrza.

Źródło: pixabay.com/pl

 

Wrócę jeszcze do tematu „więcej” i „bardziej”. Każdy z nas do czegoś dąży. Każdy czegoś pragnie i to jest dobre. Trzeba za czymś „gonić”, trzeba mieć cel, bo inaczej życie nie miałoby sensu. Oczywiście nie mówię o sytuacjach, kiedy ten cel jest całym naszym życiem i nic ani nikt wokół się nie liczą. Bo żeby to osiągnąć, trzeba stawiać małe kroki i nierzadko przyda się pomoc innych. I te właśnie małe kroczki oraz wpływ innych - to nasza wdzięczność. To kroki milowe, za które musimy dziękować Bogu/światu/losowi, bo inaczej nie doświadczymy w pełni ich znaczenia.

 

Mam dla Ciebie pewne zadanie. Tuż przed snem usiądź z kartką i długopisem, a następnie napisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Tylko (albo aż) 3. Niech to będą mniejsze sprawy niż „rodzina, dom, zdrowie” i trochę bardziej precyzyjne. Moja przyjaciółka ostatnio mi powiedziała: „cały dzień padał deszcz, ale kiedy akurat szłam do pracy (a oczywiście nie miałam parasolki), przestał”. Jest powód do wdzięczności? Jak najbardziej. Inna z kolei nie przepada za swoją pracą, ale lubi ludzi, z którymi pracuje, często wywołują u niej uśmiech i dopóki jej nie zmieni – cieszy się nią. Mi ostatnimi czasy doskwiera samotność, ale wiem, że mnie to umacnia, a jak już spotkam się z bliskimi, radość będzie jeszcze większa.

 

Zawsze może być lepiej w życiu. Zawsze może być też gorzej. Im więcej „małych radości” będziesz dostrzegał, tym większe się one zrobią i tym szczęśliwsze będziesz miał życie. Myślę, że wdzięczność jest kluczem do szczęścia, że bez niej życie jest ciągłym narzekaniem, czekaniem na lepsze dni, które nigdy nie nadejdą, jeżeli nie będziesz cieszył się tymi, które faktycznie jest dane Ci przeżywać.

 

A co Ty sądzisz na ten temat?

 

P.S. Jestem Ci naprawdę wdzięczna, że dotarłeś do tego momentu. ;)

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska