Stara miłość nie rdzewieje. „W cieniu magnolii” Anny Płowiec [RECENZJA]

 

Debiutanci mają trudne zadanie – zachęcić czytelnika do sięgnięcia po akurat ich książkę i sprawić, by chcieli zostać z nimi na dłużej. Jedni radzą sobie z tym lepiej, inni gorzej. Jak poradziła sobie Anna Płowiec ze swoim debiutem „W cieniu magnolii”?

Do napisania książki zainspirował ją sen. Nigdy nie przypuszczała, że w kwiecie wieku zostanie autorką powieści. Alicja – główna bohaterka – jest jej odzwierciedleniem. Obie lubią spacery z psami, rozmowy ze swoimi jedynaczkami i są zakochane w Hiszpanii. Autorka przeszła długą drogę, zanim książka ukazała się w księgarniach. Miała wiele wątpliwości i chwil załamania, była bliska poddania się, ale stłumiła w sobie te uczucia i dzięki temu możemy zapoznać się z naprawdę dobrą powieścią o miłości, która przetrwała wiele lat.

 

„W cieniu magnolii” jest historią Alicji i Janka. Na samym początku książki poznajemy dorosłą kobietę. Jej córka Kasia wyjechała na studia i Alicji doskwiera nieco samotność. Pracuje w bibliotece, ma psa i święty spokój. Wtedy w jej drzwiach pojawia się Janek. Po latach wrócił ze Stanów Zjednoczonych i postanowił odwiedzić starą znajomą. Czy tylko znajomą? Na początku nie wiemy dokładnie, co ich łączyło. Wiemy na pewno, że jego przyjście zrobiło wielkie wrażenie na bohaterce. Następnie cofamy się o ponad 20 lat i poznajemy całą właściwą historię.

 

Zobacz także: Jak najlepiej spędzić majówkę? Czytając! Zapowiedzi książkowe na maj 2018

 

Był rok 1991. Alicja była studentką bibliotekoznawstwa, mieszkała z mamą w Krakowie i wiodła zwyczajne, proste życie. Miała wtedy narzeczonego – Leszka. Ich związek nie był godny naśladowania, ale dziewczyna akceptowała wyrywnego i podejrzliwego chłopaka, sądząc, że jest zakochana. Kto by chciał być z zazdrosnym, wiecznie kontrolującym i podejrzliwym mężczyzną, który na dodatek był sknerą i żerował na zamożności swojej dziewczyny? Chyba nikt. Oprócz Alicji. Imponująca jest jej naiwność i argumenty, przemawiające za tym, by z nim być. Co prawda książka napisana jest w pierwszej osobie, dlatego możemy poznać tylko jedną stronę medalu, ale bohaterka ujawnia dużo faktów i myśli, więc mamy spory ogląd na sytuację.

 

Dopiero przy Janku zaczęła dostrzegać wady narzeczonego, pojawiły się wątpliwości i szersza perspektywa. Para poznała się, gdy przyjaciel jej narzeczonego postanowił zrobić u niej po pijaku balangę i zaprosił swojego drugiego kumpla i jego brata ciotecznego. Pijany Wojtek zarządził grę w pokera, a nagrodą miała być Alicja. Całe szczęście rozgrywkę wygrał Janek i uratował dziewczynę ze szpon napalonego kolegi. Od tamtej pory nie mogła przestać o nim myśleć. Kilka wspólnie spędzonych chwil wystarczyło, by się zakochać. Ale nic nie mogłoby być tak piękne, by się nie zepsuło. Nad młodymi wciąż wisi perspektywa wyjazdu Janka do Stanów i powrót Leszka z zagranicy. Jak potoczy się ich los?

 

Zobacz także: Jeśli naprawdę kochasz, kochaj odważnie – „Ostatni list od kochanka”

 

Dlaczego warto przeczytać „W cieniu magnolii”? To piękna historia miłosna, która pozwala uwierzyć, że pierwsza miłość jest nieskończona. Szybko i przyjemnie się ją czyta, a najważniejsze – trudno przerwać, a jeszcze trudniej się rozstać. Z jednej strony korciło mnie, by jak najszybciej skończyć i dowiedzieć się, czy Alicja i Janek w końcu się odnajdą, z drugiej tak dobrze mi się czytało, że nie chciałam kończyć. Takie właśnie powinny być książki – powinniśmy związywać się emocjonalnie z bohaterami i nie chcieć się z nimi rozstać. Niewiele jest pozycji tego typu, ale dla mnie „W cieniu magnolii” jest właśnie jedną z nich.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki.

 

Zdjęcie główne: okładka – empik.com, magnolia – pixabay.com/pl

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska