„Tajemnica pod jemiołą” – Richard Paul Evans [RECENZJA]

 

Ludzie boją się walczyć o swoje marzenia, ryzykować. Wolą pozostać w swojej strefie komfortu i przyglądać się życiu innych, zamiast wziąć się za siebie. Zupełnie inaczej było z bohaterem książki Richarda Paula Evansa pt. „Tajemnica pod jemiołą”.

Richard Paul Evans, którego dwie książki miałam przyjemność już recenzować („Ścieżkami nadziei” oraz „Sprzedawca marzeń”) to bardzo popularny amerykański autor bestsellerowych powieści. Jego dorobek liczy ponad dwadzieścia książek i z każdym rokiem liczba ta zwiększa się o jedną, a nawet i dwie kolejne dobre lektury. Zadebiutował 25 lat temu i do dziś jego popularność nie słabnie. Lada moment do księgarni trafi kolejna powieść, tym razem w zimowej i okołoświątecznej aranżacji.

 

Głównym bohaterem książki pt. „Tajemnica pod jemiołą” jest Alex Bartlett – mieszkaniec Dayton Beach na Florydzie, sprzedawca systemów kontroli ruchu drogowego. Zaledwie rok temu rozstał się z żoną i nadal nie potrafi poradzić sobie ze swoją samotnością. Właśnie, samotność. To jest kluczowe słowo w tej powieści. Bo dzięki niemu poznaje LBH – blogerkę, która dzieli się ze swoimi czytelnikami najskrytszymi przemyśleniami na temat właśnie samotności. Kobieta tak urzeka Alexa, że ten postanawia ją za wszelką cenę odnaleźć.

 

„A jeśli najlepiej strzeżoną tajemnicą świata było to, że wszyscy ludzie są samotni?

 

Dzięki wskazówkom we wpisach blogerki Alexowi udało się zlokalizować jej miejscowość – Midway w stanie Utah. Ponad 3,5 tysiąca kilometrów od Dayton Beach. Przenieść się ze słonecznej Florydy do skutej lodem zimowej krainy? Czemu nie! Niewiele myśląc, zarezerwował pensjonat, bilety na lot i ruszył na spotkanie ze swym przeznaczeniem. Ale pozostał jeden problem. Blogerka posługiwała się inicjałami. Jak więc znaleźć, można śmiało powiedzieć, igłę w stogu siana? Na szczęście z pomocą przyszedł mu między innymi Ray, manager pensjonatu, w którym zatrzymał się Alex. Mężczyzna chętnie podpowiedział gdzie i jak można szukać tajemniczej blogerki.

 

Lecz wtedy w życie głównego bohatera wkracza jeszcze jedna kobieta. Przepiękna Aria. Kelnerka z Restauracji Pod Jemiołą szybko wpada w oko przybyłemu i równie szybko zaprząta mu myśli. Ale czy to wystarczy, żeby zapomnieć o celu tej dalekiej podróży? Czy swoją osobowością zdobędzie jego serce?

 

„Boimy się skoczyć, ponieważ boimy się upaść. Boimy się bólu. Mimo to musimy skakać, bo tylko wtedy możemy mieć nadzieję, że ktoś nas złapie.

 

Jak wszystkie książki Evansa, tak i tę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Wystarczy jeden jesienny wieczór bez telefonu i innych „rozpraszaczy” a dosłownie połkniesz tę lekturę. Evans nie używa wyniosłych słów, nie przedłuża opisów i nie wymyśla niczego na siłę, żeby liczba stron się zgadzała. Wiemy to, co mamy wiedzieć i to w zupełności wystarcza. Nie brakuje zwrotu akcji, który wprawia nas w konsternację i zaburza światopogląd. Dla mnie był trochę zbyt krótki i akurat ten wątek mógł być trochę przedłużony. Ale ufam autorowi na tyle, że jestem w stanie przyjąć pokornie jego decyzję i nadal zachwycać się jego powieścią.

 

„Tajemnica pod jemiołą” to świetny prezent na zbliżającą się Gwiazdkę. Pozwala przywrócić utracone nadzieje i wiarę w to, że jeśli się czegoś naprawdę pragnie, to wystarczy po to sięgnąć. Nie bójmy się marzyć, nie obawiajmy się ryzykować i śmiało brać to, co należy nam się jak psu buda. Tylko od nas zależy, jakie życie będziemy wieść. Nie, nie mam gorączki. Tak, wierzę mocno w to, że każdy jest kowalem swojego losu. Przeznaczenie jest torem pod pociągiem naszego życia, ale to my jesteśmy kierowcami.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki.

 

Premiera: 14 listopada 2018

 

Zdjęcie główne: Janina Kołodziej

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska