„To jest ten rap dla meneli i dla koneserów”

15/07/2017

Taco Hemingway, czyli Filip Szcześniak, robi duże zamieszanie wśród raperów. Niedawno był znany jedynie pojedynczym grupom sympatyków tego gatunku muzycznego, teraz - mało kto nie słyszał o jego oryginalnym flow.

Filip Szcześniak to 27-letni polski raper, urodzony w Kairze. Po roku 1996 przeprowadził się wraz z rodzicami do Warszawy. Od najmłodszych lat uczył się równocześnie dwóch języków, dlatego nie miał problemów z komunikowaniem się.

 

Na czym polega fenomen tego młodego artysty? Chętnych do obsadzenia go w kontekstach muzycznego objawienia nie brakuje. W przeciągu kilku miesięcy stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk na ustach fanów rapu. Zainteresowali się nim również sympatycy zupełnie innych gatunków muzycznych, którym nigdy z rymami nie było po drodze. Taco wnosi świeżość, której od dawna już brakowało wśród monotematycznych utworów, a oryginalne flow wywołuje podziw i sprawia, że na jego kolejne EP-ki czeka się z coraz większym głodem. Sam raper nie czuł się jednak dobrze z rosnącym zainteresowaniem jego osobą.

Ostatnia płyta „Marmur” to ścisła współpraca z Rumakiem, którego poznał jeszcze będąc w liceum. Jak się okazuje, producent muzyczny przyłożył rękę do kreacji Taco. Zaczęło się od kilku produkcji, skończyło na całości. Szcześniak nigdy nie ukrywał swojej fascynacji rapem z zachodu, jednak jak sam twierdzi - jeśli chce się dotrzeć do jak największej liczby odbiorców i zyskać słuchaczy, język lokalny to priorytet. Faktycznie, pierwsze kroki w pisaniu po angielsku nie przyniosły mu większych korzyści.

 

Sukcesem była pierwsza płyta, wyklarowana pod koniec 2014 roku. „Trójkąt Warszawski” to opowieść o pijanych, zakochanych, młodych, ale przede wszystkim oryginalnych. O „Marmurze” mówi się już nieco mniej pochlebnie. Zarzuca się monotonię, brak pomysłu na EP-kę, jednostajne flow, wkradające się powielanie schematów. Jest w tym dużo racji - ciepły, głęboki głos Taco z „Umowy o dzieło” staje się jedynie zlepkiem słów, za które coraz częściej zaczynają łapać go fani; coraz więcej pojawia się zarzutów o brak zaskoczenia, jaki w solidnej dawce dostarczył nam chociażby „Wosk”. „Fabularna rap płyta”, czyli trójkąt, to zdecydowanie kierunek, w którym powinien dalej iść Szcześniak.

 

Ratunkiem jest już nie po raz pierwszy producent Taco. Rumak daje solidne, proste i nieprzekombinowane melodie, co jest zdecydowanie jednym z mocniejszych punktów ostatniej płyty rapera. Jednym z niewielu hitów ostatniej EP-ki jest wpadające w ucho „Świat jest WF-em”, ukryta opowieść o alter-ego narratora i wylewny pesymizm na otaczającą rzeczywistość. Warto podkreślić, iż sam pomysł na stworzenie hotelu, do którego przyjeżdża autor, był strzałem w dziesiątkę. Znacznie gorzej było z realizacją planów.

 

Zapowiedzi najnowszej płyty wywołały wśród sympatyków ciekawość - kto wie, może ponownie perełka wśród raperów da o sobie znać z mocnym przytupem, zamykając usta znudzonym słuchaczom?

 

 

Korekta: Aleksandra Borkowska

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska