Najlepsze seriale kryminalne ostatnich lat

03/02/2017

 

Najlepsze seriale to takie, które potrafią oczarować widza. Wprowadzić go do wykreowanego świata. Takie, które pozwalają utożsamić się z głównymi bohaterami. Gdy oprócz tego uczą nas czegoś nowego, powodują, że wynosimy z nich coś więcej niż zachwyt fabułą, są wręcz idealnymi produkcjami. Chętnie wracamy do nich po latach, oglądamy kilka razy. Polecamy wszystkim znajomym.

Zakazane imperium

Czasy amerykańskiej prohibicji. Akcja toczy się w Atlanitc City, potocznie nazywanym centrum światowej rozrywki. Na ulicy można kupić dosłownie wszystko, podziemny handel przeżywa swój najlepszy okres. Za dosłownie kilka dolarów można posmakować szalonego i niebezpiecznego życia. Głównym bohaterem jest Enoch „Nucky” Thompson. Miejscowy polityk, który zarabia niewyobrażalnie duże pieniądze na nielegalnym handlu alkoholem. Z czasem zaczyna rządzić miastem, staje się jednym z najniebezpieczniejszych przestępców w Atlantic City.

Powstanie serialu jeszcze przed emisją pierwszego odcinak wzbudziło wielkie zainteresowanie. Za jego stworzenie odpowiedzialni są dwaj mężczyźni doskonale znani w świecie amerykańskiego kina i telewizji. Współpraca na linii Terence Winter-Martin Scorsese nie mogła przejść bez echa. Tym bardziej, że Winter dopiero co zakończył pracę nad innym serialem, który również zdobył ogromną popularność. Po zakończeniu emisji „Rodziny Soprano”, chciał stworzyć kolejny równie dobry, a nawet lepszy projekt. Bez wątpienia udało mu się to. „Zakazane imperium” zostało okrzyknięte jednym z najdroższych i najgłośniejszych seriali ostatnich lat.

 

 

Rodzina Soprano

Opowieść o włosko-amerykańskiej rodzinie mafijnej mieszkającej w New Jersey. Produkcja skupiona jest na postaci Tony'ego Soprano, który jest głową rodziny i bossem mafii. Ukazane są jego problemy zarówno rodzinne jak i w świecie przestępczym. Początkowo, gdy usłyszałam o tym serialu, pomyślałam, że będzie to drugi „Ojciec Chrzestny”, tylko dłuższy. Jednak to nie prawda. Sopranowie bardzo przypominają rodzinę Corleone, jednak poza pochodzeniem i powiązaniami mafijnymi, zupełnie się różnią. Nie bez powodu „Rodzina Soprano” zyskała uznanie krytyków za nowatorskie ujęcie problemu mafii w Stanach Zjednoczonych. Jest to serial, który podobno „zjednoczył cała Amerykę”. Jego emisja biła wszystkie możliwe rekordy oglądalności. Żartowano, że w momencie, gdy na ekranach pojawia się „Rodzina Soprano, cała Ameryka się zatrzymuje i siada przed telewizorami.

 

 

Breaking Bad

Głównym bohaterem „Breaking Bad” jest Walter White. Mieszka w Nowym Meksyku, uczy chemii w jednej z tamtejszych szkół. Kochający mąż i ojciec. Wiedzie spokojne, a chwilami nawet nudne życie. Gdy dowiaduje się, że ma raka i zostało mu tylko dwa lata życia, całkowicie się zmienia. Wyzbywa się wszelkiej moralności. Ma jeden cel: zabezpieczyć finansowo swoją rodzinę. Wkracza do świata narkotyków i zbrodni. Zaczyna produkcję metaamfetaminy. Serial pokazuje jak wizja bliskiej śmierci może wpłynąć na życie człowieka. Zwyczajny, porządny nauczyciel zmienia się w filar branży narkotykowej.

Muszę przyznać, że dawno (jeśli mowa o serialach) nie widziałam tak dobrej produkcji. Świetna gra aktorów, niezwykle naturalne dialogi. Doskonale wykreowane postacie. Widzowie mają świadomość, że choć cała historia wydaje się być nieprawdopodobna i całkowicie zmyślona, przez to jak została zaprezentowana zaczyna być bardziej wiarygodna. „Breaking Bad” z pewnością należy do seriali, w których obejrzenie jednego odcinka to za mało, mimo że planujesz obejrzeć jeden, kończy się na minimum trzech.

 

 

Dexter

Opowieść o Dexterze Morganie, który w ciągu dnia jest przykładnym obywatelem, pracuje jako analityk krwi w Miami Metro Police Department, a nocą zmienia się w brutalnego seryjnego mordercę. Jego ofiarami są zawsze osoby, które popełniły jakąś zbrodnię, a nie poniosły za nią kary. Życie głównego bohatera owiane jest wielką tajemnica, całej prawdy o nim widzowie dowiadują się dopiero w ostatnim odcinku. Dzięki temu cały serial staje się niezwykle intrygujący. „Dexter” od początku emisji był uznawany za jeden z najważniejszych seriali nowej generacji. W efekcie produkcja Showtime wzbijała się na wyżyny popularności i cieszyła uznaniem krytyków. Jednak zakończenie rozczarowało nawet największych fanów „Dextera”. Każdego zaskoczyło, że tak fatalnie można zakończyć ten wyjątkowy serial. Jednak mimo wszystko zachęcam do oglądania. Bez finałowego odcinka cała produkcja jest fantastycznie zbudowana.

 

 

Criminal Minds

Dla mnie „Zabójcze umysły” to absolutne numer jeden. Obecnie jest moim ulubionym serialem. Oglądam go każdego dnia. Skupia się na elitarnej Jednostce Analiz Behawioralnych, która jest jedną z komórek FBI. Ten wydział zajmuje się jedynie ściganiem seryjnych morderców, gwałcicieli lub porywaczy. Każdy odcinek opowiada inną historię. Zawsze już na samym początku poznajemy mordercę. Przez resztę odcinka obserwujemy jego działania, kolejne zbrodnie i sposób w jaki ekipa BAU (Behavioral Analysis Unit) doprowadza do schwytania złoczyńcy. Nie jest skoncentrowany na samej zbrodni, tylko na zachowaniu mordercy i ofiary. Pokazuje, co popycha do zbrodni najbrutalniejszych morderców w Stanach Zjednoczonych. Bada psychikę. Dowiadujemy się na jakiej podstawie wybierane są ofiary. Żaden inny serial nie nauczył mnie tak dużo. W każdym odcinku dowiaduję się czegoś nowego, rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Jestem zaskoczona, jak bardzo serial telewizyjny może poszerzyć wiedzę człowieka.

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska