Seriale o najgorszym zakończeniu

12/05/2017

 

Najgorsze co może być w serialu to słabe zakończenie. Oglądamy tyle odcinków. Spędzamy wiele godzin przed telewizorem. Bardzo często czekamy długie lata, aż w końcu poznamy prawdę. Tylko po to, by przeżyć rozczarowanie. Te seriale kochamy pomimo tego, że finał nie był taki, na jaki byliśmy przygotowani. Czy naprawdę nie dało się zakończyć tego lepiej?

 

Lost

Przez kilka pierwszych sezonów ten serial zapowiadał się fantastycznie. Pierwsze dwie, a może nawet i trzy, serie były dość realistyczne. Od początku wkradały się elementy fantastyki, jednak nie wpływały aż tak bardzo na odbiór całości. Dopóki mieliśmy wrażenie, że takie rzeczy faktycznie mogły się zdarzyć, wszystko było dobrze. Oglądalność rosła. Fani byli zachwyceni. Z niecierpliwością czekaliśmy na wyjaśnienie powstałych zagadek. Wszystko zaczęło się psuć, gdy nasi rozbitkowie powrócili na wyspę. Od tego momentu „Lost” ledwo dało się oglądać. Ostatnie sezony zrobione były kompletnie na siłę i widział to każdy. Mam wrażenie, że autorzy serialu tak naprawdę nie mieli pojęcia jak go zakończyć. Improwizowali. Zachłysnęli się sukcesem jaki osiągnęli i nie przerwali produkcji w momencie, w którym pierwotnie planowali. Przez tyle lat wmawiali nam, że ostatnie odcinki wyjaśnią wszystko, nie będzie niedomówień. Końcówka miała być satysfakcjonująca, miała dostarczyć nam odpowiedzi, na które tak długo czekaliśmy. Tymczasem finał, zamiast ukoić naszą ciekawość, dodatkowo ją spotęgował. Praktycznie nie wyjaśniło się nic. Nie wiemy czy wyspa była piekłem, czyśćcem czy może tylko snem Jacka.

 

 

True Detecitve

 

To dopiero był serial! Po każdym odcinku fora internetowe wręcz gotowały się od domysłów i spekulacji. Przy finale każdy miał własną teorię, każdy widział to inaczej. I pewnie każda z tych wersji była lepsza niż ta, którą zaserwowali nam producenci. Ostatni odcinek do pewnego momentu to było coś wielkiego. Napięcie wręcz wyciekało z ekranu. Osobiście oglądałam go, stojąc przed telewizorem i skacząc z nogi na nogę. Aż tu nagle wszystko runęło. Większego rozczarowania serialem nie przeżyłam chyba nigdy. Okazało się, że za wszystkim stał jakiś obrzydliwy typ uprawiający seks z własną siostrą. Wybaczcie, ale ja tego nie kupuję. Oczekiwałam czegoś więcej. W przypadku „Lost” można było się spodziewać, że finał nas rozczaruje, już wcześniejsze odcinki były, delikatnie mówiąc, słabe. Jednak w „True Detecitve” czegoś takiego nie było. Nawet ostatni odcinek miał wszystko to, za co kochaliśmy ten serial. Swoją drogą, trzeba mieć wielki talent, żeby zepsuć cały serial przez kilka minut ostatniego odcinka.

 

 

Skazany na śmierć

 

Ten serial to już klasyk. Wątki wręcz idealnie zbudowane. Akcja trzymająca w napięciu. Były sezony lepsze, były też gorsze. Każdy jednak miał w sobie „to coś”. „Skazany na śmierć” jest specyficzną produkcją, zawiera elementy, których nie spotkamy w żadnym innym serialu. Nasi ulubieńcy pakowali się z jednych kłopotów w drugie. Walczyli ze złym światem. Wszystko było dobrze, fani zadowoleni, krytycy też. I przyszedł „ostatni” 4 sezon. Ciekawy, miał wszystko to, czego mogliśmy się spodziewać. I skończył się, zostawiając nas bez odpowiedzi na pytania jak dalej potoczyło się życie głównych bohaterów. Zostali wolni, ale co dalej? Wrócili od rodzin? Utrzymywali kontakt? Nie wiadomo. Serial się skończył. Jednak powstały kontynuacje filmowe. Trochę odpowiedzi nam dano. Na chwilę wybaczyliśmy producentom serialu, że nie wyjaśnili tego w swojej produkcji. Chociaż sam fakt przymusu oglądania filmu zamiast kilku odcinków mi osobiście się nie podobał. I nagle znów wszystko zepsuli. Michael umiera? No proszę Was, kto jak kto, ale Michael? To nie było zakończenie, na jakie czekaliśmy. Całe szczęście, że w tym roku serial powrócił. Michael „zmartwychwstał”(dość ciekawie to wytłumaczono), a nowy sezon jest jednym z lepszych. Ale dlaczego musieliśmy czekać na to aż 7 lat?

 

 

 

Dexter

 

Jeden z lepszych seriali ostatnich lat. Co do tego nie mamy wątpliwości. Trzeba jednak przyznać, że ostatni sezon to nie był już ten sam „Dexter”. Dostrzec mogliśmy, że producentom wyczerpały się pomysły. Z ciekawego i trzymającego w napięciu serialu „Dexter” przekształcił się w nudną telenowelę. Pewnie gdyby zakończono go o sezon wcześniej, fani byliby bardziej zadowoleni. Chociaż po tak słabej ostatniej serii, mogliśmy się domyślać, że finał nie będzie odbiegał od reszty. Byłam przygotowana na to, że ostatniego odcinka nie będę oglądała z wypiekami na twarzy. Jednak nie przypuszczałam, że zakończenie będzie aż tak słabe. Z dawnego Dextera w ostatnim odcinku nie zostało nic. Można było odnieść wrażenie, że nagle zmienili nam bohatera.

 

 

 

 

korekta: Monika Mroczek

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska