53. urodziny Samanthy Fox. Wspomnijmy jej utwory

 

Kiedy zapytasz kogoś, kto wychował się w latach 80., o najseksowniejsze piosenkarki z tamtych czasów, jestem niemalże pewna, że tę blond piękność umieści chociaż w pierwszej piątce. Na widok Samanthy Fox szalał cały świat. Dzisiaj kończy 53 lata, a my przypomnimy jej hity.

Samantha Karen Fox urodziła się 15 kwietnia 1966 roku w Londynie. Na początku swej kariery (już w wieku 3 lat!) była aktorką. Potem zajęła się modellingiem, a dopiero w latach 80. postanowiła poświęcić się muzyce. Spotykała się z kilkoma gwiazdorami, ale dopiero w 2003 roku przyznała się, że jest lesbijką. Zakochani w niej dżentelmeni musieli przeżyć ogromny szok. Ale wróćmy do muzyki, bo z tego zasłynęła na świecie. Oto największe hity Samanthy Fox (kolejność przypadkowa).

 

Rockin’ With My Radio (1983)

Wbrew pozorom to jej pierwsza piosenka. Piosenka nie zdobyła wielkiej popularności (chyba się nie dziwię), dlatego mało kto o niej wie, nawet wśród fanów muzyki tamtych lat. Tym bardziej, że wydała ją pod pseudonimem S.F.X. Ale od czegoś trzeba było zacząć!

 

Nothing’s gonna stop me now (1987)

Utwór pochodzi z drugiej płyty piosenkarki, „Samantha  Fox”. Numerem 1 był tylko w Finlandii, ale w rodzimej Wielkiej Brytanii uplasował się na 8. pozycji, a amerykańskiej liście „Billboard Hot 100” – na 80. Teledysk nagrywany był w słonecznej Marbelli w Hiszpanii.

 

Zobacz także: 20 zagranicznych hitów z lat 80.

 

Go For The Heart (1995)

Samantha i jej grupa Sox z tą piosenką brały udział w krajowych eliminacjach do Eurowizji. Zajęła 4. miejsce.

 

I Surrender (to the Spirit of the Night) (1987)

„I’ve got a secret I can’t keep” – czyżby miała na myśli konkretny sekret? Tego nie wiemy, ale piosenka całkiem przyjemna dla ucha.

 

Call me (z Sabriną) (2010)

Dwie seksbomby lat 80. w jednym utworze? Mieszanka naprawdę wybuchowa! Choć piosenka mnie nie ujęła, to jestem pełna podziwu dla pań.

 

Zobacz także: Gwiazdy lat 80. kiedyś i dziś – Sandra

 

Hot Boy (2018)

Sama byłam zdziwiona, że ostatni singiel wokalistki pochodzi z zeszłego roku! Ale tak, Samantha nadal koncertuje (nawet w Polsce) i nagrywa utwory. Na teledysku widzimy, że 50-letnia artystka trzyma się naprawdę dobrze, jednak w muzyce nie poszła z duchem czasu, a mocno nawiązuje do italo disco z lat 80.

 

Touch Me (I Want Your Body) (1986)

Tej piosenki chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To zdecydowanie największy hit brytyjskiej wokalistki, który do tej pory grany jest w rozgłośniach radiowych. Numer jeden m.in. w Szwecji, Australii czy Kanadzie. W 2004 roku odświeżyła piosenkę z niemieckim producentem Güntherem. Dużo odważniejszy teledysk, seksowny głos piosenkarza i roznegliżowana artystka nie pomogły utworowi się wybić, ale nadal jest czasem wspominany.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska