5 rosyjskich seriali, które warto zobaczyć

 

Minęły czasy, gdy w polskiej telewizji można było poznać rosyjskie filmy, a dzieci jako Wieczorynkę oglądały Wilka i zająca. Dziś Wieczorynki już nie ma, a rosyjskie kino odeszło w niepamięć. A szkoda, bo przemysł filmowy w Rosji ma się bardzo dobrze. Poznać wybrane filmy możemy podczas festiwalu filmowego „Sputnik nad Polską”, ale istnieje gałąź rosyjskiej kinematografii, która pozostaje kompletnie poza zasięgiem polskiego widza. To seriale.

Oto (mocno subiektywna) lista pięciu seriali, od których warto zacząć swoją przygodę z rosyjskim kinem. Ich odcinki są dostępne bezpłatnie na YouTube lub stronach internetowych stacji telewizyjnych. Niestety większość z nich nie jest dostępna w polskiej wersji językowej, ale dla sprytnego internauty nie będzie problemem znalezienie przynajmniej angielskich napisów.

 

Anna German

(1 sezon, 10 odcinków)

 

Pozycja idealna na start, bo dostępna z polskim tłumaczeniem. To produkcja rosyjsko-ukraińsko-polsko-chorwacka z 2012 roku. Powstała z okazji 30. rocznicy śmierci znanej piosenkarki. Tytułową rolę zagrała Joanna Moro.

Jest to serial biograficzny, ukazujący dzieciństwo Anny German, jej przyjazd do Polski, rozkwitającą karierę i postępującą chorobę. Choć w scenariuszu znalazły się nieścisłości (m.in. Anna rozmawia z babcią po rosyjsku, choć tak naprawdę posługiwały się narzeczem holenderskiego), przybliża on w przystępny sposób życie i twórczość wokalistki. W serialu wykorzystano oryginalne nagrania Anny German z lat 60. i 70. Jedynie tam, gdzie bohaterka śpiewa a capella, głosu użyczyła jej Władysława Wdowiczenko.

 

Zobacz także: Najlepsze seriale o motywach gangsterskich

 

 

 

Деффчонки (Deffchonki) 

(6 sezonów, 127 odcinków)

 

Sitkom stacji TNT to przyjemna historia przyjaciółek z Saratowa, które próbują odnaleźć się w Moskwie. Lola spędza czas na zakupach, za które płaci jej narzeczony-oligarcha. Pałna jest skupiona na budowaniu kariery, a przy okazji zajada stres, więc ciągle próbuje schudnąć. Masza stara się pogodzić pracę kelnerki z opieką nad młodszą siostrą, która marzy o byciu sławną piosenkarką. Pewnego dnia do restauracji Maszy trafia Siergiej – gwiazda muzyki pop – i… upija się tak, że Masza musi się nim zaopiekować.

Scenariusz jest lekki i obfituje w zabawne zwroty akcji. Głównym powodem, dla którego umieściłam Деффчонки na tej liście, jest fakt, że w rolę Siergieja wcielił się Aleksiej Worobjow. Polscy widzowie mogą pamiętać go z Konkursu Piosenki Eurowizji, gdzie w 2011 roku reprezentował Rosję. Worobjow stworzył też ścieżkę dźwiękową do serialu, więc jest on z pewnością pozycją obowiązkową dla fanów artysty.

Kolejny sezon pojawi się w roku 2020.

Serial da się z łatwością znaleźć w internecie. Myślę, że osoby znające rosyjski w stopniu średnio zaawansowanym poradzą sobie z oryginalną wersją językową.

 

 

 

Мамочки (Mamuśki)

(3 sezony, 60 odcinków)

 

Serial komediowy, którego tytuł można przetłumaczyć jako „Mamuśki”, opowiada o losach trzech kobiet, będących na różnych etapach życia. Julia ma troje dzieci i męża, który boi się żony i najchętniej ucieka z domu na ryby. Ania właśnie została mamą i szykuje się do ślubu, ale chyba nic z tego nie będzie, bo jej wybranek ma pewien sekret… Wika natomiast jest samotna i aktywnie poszukuje miłości życia. Przyjaciółki wiele różni, ale razem radzą sobie nawet w najdziwniejszych sytuacjach, których w serialu jest mnóstwo.

To kolejna produkcja z gatunku lekkich i przyjemnych, które przyciągają przed ekrany młode kobiety. W Rosji serial miał wysoką oglądalność. Co trzecia matka w wieku 25-35 lat, która oglądała telewizję w czasie emisji kolejnych odcinków, wybierała właśnie Мамочки.

Zaletą serialu jest to, że nawet osoby zaczynające naukę języka rosyjskiego powinny mniej więcej zrozumieć jego fabułę. A ścieżka dźwiękowa jest tak dobrze dobrana, że ilekroć usłyszę teraz „Never Do A Tango With An Eskimo”, wracam pamięcią do ,,Mamusiek” i od razu się uśmiecham.

 

Zobacz także: Seriale do których warto wrócić po latach

 

 

Екатерина (Katarzyna) 

(2 sezony, 24 odcinki)

 

Najpoważniejsza pozycja tej listy. Serial biograficzny poświęcony najsłynniejszej władczyni Rosji – carycy Katarzynie Wielkiej.

Carycę poznajemy w chwili, gdy jako młoda dziewczyna przyjeżdża na rosyjski dwór, by wziąć ślub z następcą tronu, później znanym jako Piotr III. Księżniczka porzuca swoją niemiecką tożsamość – z Sophie staje się Katarzyną, przyjmuje prawosławie i uczy się rosyjskiego. Musi też nauczyć się rosyjskiej etykiety i odnaleźć się wśród dworskich intryg.

Екатерина nie jest łatwa w odbiorze nawet dla osób dobrze znających język rosyjski, ale dla takich produkcji warto się uczyć! Widać tu dbałość o każdy szczegół, a na kostiumy i scenografię nie szczędzono funduszy. To zresztą typowe dla rosyjskich filmów i seriali kostiumowych, że robione są z rozmachem. Aż chciałoby się podrzucić Rosjanom naszą „Koronę Królów” i zobaczyć, jak powinno to być zrobione…

Serial jest dostępny na YouTube (na przykład tutaj).

 

 

Интерны (Interny) 

(14 sezonów, 278 odcinków)

 

Tę produkcję, jak wisienkę na torcie, zostawiłam sobie na koniec.

Serial o lekarzach-stażystach wydaje się dość popularnym pomysłem, ale zaprawiony rosyjskim humorem okazał się prawdziwym hitem. To tak jakby Doktora House’a połączyć z polskim Daleko od noszy – wyjdzie coś lekkiego, zabawnego, ale niesztampowego.

Młodzi lekarze starają się nauczyć zawodu pod nadzorem ekscentrycznego doktora Bykowa, który zamiast opiekować się praktykantami, wystawia ich na ciężkie próby. W aranżowaniu komicznych wyzwań Bykowowi pomaga jego kolega, wenerolog Kupitman, którego w szpitalu trzyma zapas koniaku ofiarowany mu przez pacjentów „w podzięce”. Jedyną rozsądną osobą, która próbuje trzymać szpital w ryzach, jest ordynator Anastasija Kisegacz.

Интерны to serial przesycony humorem sytuacyjnym. Wyraziste postaci, doskonała gra aktorska i świetny scenariusz sprawiły, że serial doczekał się aż czternastu sezonów, co samo w sobie jest fenomenem wśród seriali komediowych. Dla porównania, polskie Miodowe lata miały dziewięć sezonów, a 13 posterunek zaledwie dwa.

Wydawałoby się, że z sezonu na sezon humor będzie coraz słabszy i w końcu widzom się zwyczajnie przeje. Nic bardziej mylnego. Cały serial pochłonęłam tak szybko, że nawet nie zauważyłam, kiedy to się stało. I ani trochę się nie nudziłam. Zmieniali się stażyści, relacje między bohaterami i piętra szpitala, ale scenariusz nadal był świetnie napisany.

Z całej opisanej przeze mnie piątki, ten serial polecam najbardziej. Zapewniam, że pokochacie doktora Bykowa i jego ofiary. To znaczy stażystów, oczywiście. Lecz mimo całej miłości na pewno nie chcielibyście leczyć się w ich szpitalu.

Jak to skwitował nadawca serialu, stacja TNT: „jeszcze nie potrafią leczyć, ale już potrafią śmieszyć”. I to ich największa moc.

Serial obejrzycie na stronie TNT (o tutaj).

 

 

Zobacz także: Najlepsze seriale dla par. Co oglądać z drugą połówką?

               

Lista mogłaby się oczywiście ciągnąć jeszcze bardzo długo, ale wtedy trudniej byłoby się zdecydować na tytuł, od którego zaczniecie poznawanie rosyjskich perełek. A może możecie polecić mi coś nowego, co mogłabym obejrzeć? Dajcie znać w komentarzach!           

                             

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska