Zemsta bywa słodka – „Zostawić ślad” [RECENZJA]

 

Każdy ma ochotę na odpoczynek. W wakacje wyjeżdżamy, by choć na chwilę oderwać się od codzienności i spędzić czas na dobrej zabawie. Mamy nadzieję, że nic nam w tym nie przeszkodzi. Nikt przecież nie chciałby o poranku dowiedzieć się, że jest oskarżonym o morderstwo.

Paulina Gudejko dopiero co straciła pracę dziennikarki w mieście. Dlatego wyjechała i wynajęła domek w małej miejscowości Mory. Tam zamierza wziąć się za pisanie powieści, co planowała od dawna. Okaże się jednak, że spokojne miasteczko nie będzie aż tak spokojne, jakby się mogło wydawać.

 

„Zostawić ślad” Iwony Wilmowskiej to lekka powieść kryminalna, w której razem z Gudejko staramy się odnaleźć tajemniczego mordercę. Kobieta otrzymuje niecodzienną propozycję od lokalnej reporterki, by opisać całą sprawę. Zyskuje też możliwość współpracy z miejscową policją i dostęp do wielu informacji. Czy zdoła wykryć tożsamość zbrodniarza, zanim ten znów uderzy?

 

fot. Aleksandra Stupera

 

Fabuła rozwija się dosyć wolno, choć szybko pojawia się pierwsze ciało. Akcja jednak zwalnia i niewiele się dzieje do chwili, gdy główna bohaterka zainteresuje się na dobre sprawą i zacznie prowadzić własne śledztwo. Dopiero wtedy historia zaczyna być ciekawa. Razem z Gudejko przyglądamy się kolejnym sprawom i próbujemy dojść do tego, kim jest morderca. Zabrakło tu niestety miejsca na dobre opisanie wszystkiego, co mogło się wydarzyć w ciągu tych dni, które kobieta spędziła w Morach. Wydaje mi się, że zostało to napisane zbyt pobieżnie.

 

Same sprawy też są, moim zdaniem, dosyć słabo rozwinięte. Gudejko nie zagłębiła się w nie aż tak bardzo, jak powinna. Częściowo pewnie przez to, że nie należała do policji, która miała bezpośredni dostęp do wszystkich informacji, ale była jedynie dziennikarką z miasta. Z drugiej strony właśnie jako reporterka mogła dojść w wiele miejsc i sporo dowiedzieć się od mieszkańców Mor. Wydaje mi się, że nie wykorzystała do końca swoich możliwości w tej historii.

 

 fot. Aleksandra Stupera

 

Najbardziej jednak uderzające było banalne rozwiązanie zagadki. Po kryminałach spodziewam się raczej historii, którą trudno rozgryźć. Taką, w której pojawiają się kolejne poszlaki wskazujące na wielu podejrzanych. Dopiero po czasie można wskazać podejrzanych, a czasami główny bohater musi wyjaśnić sprawę, by wszystko stało się zrozumiałe. Tutaj jednak autorka nie dała nam zbyt wielu potencjalnych morderców. Pewnie jest to też związane z tym, że książka zbyt szybko się kończy. Zabrakło dobrego zakończenia, w którym zostałoby opisane, jak zareagowali mieszkańcy Mor na wieść o tym, kto stał za tymi morderstwami, i jak sprawę podsumowała policja.

 

Nie rozumiem też wątku z pisaniem książki przez Gudejko. Pojawia się na początku, potem bohaterka raz wspomina o tym w trakcie fabuły, by ostatecznie podjąć się stworzenia powieści. Ten wątek był tutaj zupełnie niepotrzebny i książka dobrze poradziłaby sobie bez niego.

 

Jednak bohaterowie zostali dobrze opracowani. Nie są papierowi, ale żywi, o własnym indywidualnym charakterze. Niektórzy mają swoje za uszami, przez co spotyka ich – zdaniem mordercy zasłużona – kara, inni od lat skrywali swoje sekrety, które w wyniku śledztwa wyjdą na jaw. Mimo że łatwo odgadnąć tożsamość zbrodniarza, to też został dosyć dobrze skonstruowany. Ma całkiem dobry powód, by robić to, co robi, choć pewnie znalazłby inne rozwiązanie, gdyby był w pełni dobrym człowiekiem. Jego motywacja otwiera oczy czytelników – i mieszkańców Mor – na to, co dzieje się obok nas.

 

 fot. Aleksandra Stupera

 

„Zostawić ślad” Iwony Wilmowskiej to nie jest najlepszy kryminał, po jaki sięgnęłam w ostatnim czasie. Zaletą książki jest to, że tu morderca ma zupełnie inny powód, by zabijać niż w większości znanych nam powieści. Choć tak samo jak inni czuje, że jego działania są w pełni słuszne i uzasadnione, to są osoby, które mają zupełnie inne zdanie na ten temat.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska