„Wzgórze psów” Jakub Żulczyk

13/07/2017

 

Twórca prozy XXI wieku powraca z rewelacyjną pozycją na upalne, wakacyjne dni. Sympatyków zabawy słowem czeka prawdziwa, blisko tysięcznostronicowa przeprawa. Jeden z nielicznych pisarzy, który potrafi wprowadzić czytelnika w świat pełen ciemności.

Jakub Żulczyk jest pisarzem młodego pokolenia, okrzyknięty mistrzem nowej prozy polskiej XXI wieku. Pochodzi z Nidzicy, autor scenariusza do popularnego serialu „Belfer”. Mówi o sobie „pisarz, niezależny publicysta, recenzent, bloger, felietonista, konsument śmieci i wzorowy odbiorca kultury masowej”. Trafia do szerokiego grona odbiorców – fani alternatywnej muzyki rockowej mogą odnaleźć coś dla siebie w „Radiu Armagedon”, a miłośników dobrego horroru autor odsyła do „Zmorojewa”. Zadebiutował w 2006 roku powieścią „Zrób mi jakąś krzywdę… czyli wszystkie gry video są o miłości”. Jako publicysta współpracował również  z „Tygodnikiem Powszechnym”, „Metropolem” czy „Playboyem”.

 

 

Niewielkie miasto, hermetyczna, przytłaczająca przestrzeń. Ukryta metafora o polskim losie, tajemniczość sama w sobie – do tego Żulczyk zdążył przyzwyczaić swoich fanów. „Wzgórze psów” to kontrast pomiędzy „Ślepnąc od świateł”, gdzie autor uderzył w nocne życie Warszawy, biorąc pod lupę słabości ludzi z najwyższych sfer, którzy zadłużają się u dilera z zasadami. Tym razem akcja powieści dzieje się w Zyborku, mieście stworzonym na potrzeby fabuły. Ciemna, bez tchnienia życia, warmińsko-mazurska prowincja, stanowiąca doskonałe tło dla egzystującej postaci Mikołaja, który wraz z żoną przyjeżdża do mieszkającego w Zyborku ojca despoty. Obraz wyniszczania przez ojców synów, przyjaciół – przyjaciół, mężowie – żony. Makabryczne zniknięcia, problemy rodzinne, tajemnice z przeszłości – Żulczyk zadaje pytanie: co kryje się pod powierzchnią? Jaka jest kara za zło? Gdzie jest granica między moralnością a przyzwoitością?

 

Żulczyk po raz kolejny udowadnia swój mistrzowski kunszt pisarski. Nakreśla psychologiczną grę, która niczym kot, leniwie wyłania się z cienia fabuły. Bawi się słowem, wprowadzając czytelnika w stan subtelnej nieświadomości. Akcja od początku do końca utrzymana jest w ciemnym kolorycie, zaskakująca, pełna coraz cięższych sytuacji, które zmierzają do szokujących odkryć i rozwiązań. Pisarz nie byłby sobą, gdyby nie dodał kilku smaczków w postaci wulgaryzmów, które jedynie podkreślają mocny charakter powieści. Czy można więc doszukiwać się słabych punktów w mistrzowskim wydaniu? Brak uniwersalizmu? To zależy od czytelnika. Tu wszystkie wątki mają swoje kontakty, są jak przewody, jeden nie może funkcjonować bez drugiego. Gdy jeden gaśnie, pozwala wybrzmiewać innemu.

 

Zarzuty wobec Żulczyka? Że pisze zbyt ciężkie książki. Że są zbyt przysadziste, zbyt monotematyczne. Ciemne. Nie każdy zrozumie przekaz, jaki niosą za sobą jego powieści. Żulczyk drąży w naszych umysłach czarną dziurę, powoli, stopniowo wypełniając ją różnorodnymi metaforami, zaskakującymi porównaniami i pozwala na indywidualną interpretację. To jeden z tych autorów, od których dzieł bardzo ciężko się oderwać. Jest czarodziejem literackim XXI wieku, a każda jego nowa powieść to uczta, która wciąga na długo.

 

„Gdzieś nieopodal zaczyna szczekać pies. Po chwili dołącza do niego jeszcze jeden, jakby stojący na wzgórzu. I jeszcze jeden. I jeszcze jeden. (...) Otacza nas cała armia psów, cały pierścień, korowód. Nie widać ich, ale słychać je tak, że prawie wchodzą mi do głowy. Za parę chwil w mojej głowie będą mieszkać już tylko te psy. Jakby każde szczeknięcie rodziło kolejnego szczekającego psa i tak w kółko. Schowane w lesie, niewidoczne, ukryte w ciemności wyją w powietrze”.

 

 

 

Korekta: Olga Miziuk

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska