„Premiery filmowe w marcu – co grają w kinie?”

 

Na co iść w marcu do kina? Z całą pewnością niektórzy z was bardzo się nad tym zastanawiają, ponieważ coraz częściej słyszy się o kolejnych przypadkach korona wirusa w Polsce. Większość sieci kinowych oferuje tańsze bilety, aby zachęcić potencjalnych odbiorców do kupna biletów. To bardzo dobra okazja, aby skorzystać z tej możliwości i obejrzeć większość marcowych propozycji, pamiętając również o swoim zdrowiu i możliwościach. Jeśli jednak nie jesteście w stanie wyjść z domu, ten artykuł pozwoli Wam się zapoznać z filmami, które uda Wam się prawdopodobnie w przyszłości obejrzeć.

Sala samobójców. Hejter – 6 marca (Polska), 5 marca (świat)

 

Film Jana Komasy „Sala samobójców” z 2010 roku prawdopodobnie na zawsze odmieniła oblicze polskiej kinematografii. Stawiający swoje pierwsze kroki w filmie Jan Komasa pokazał się z jak najlepszej strony, prezentując zarówno swoje umiejętności reżyserskie, jak i wypuszczając na polską scenę filmową nowych aktorów. Główny bohater filmu „Sali samobójców” w jednym momencie stał się wyrzutkiem wyśmiewanym przez kolegów szkoły. Dominik nie mógł odnaleźć się w rzeczywistości, która chciała mu dopiec na każdym kroku. Upokorzenie łączyło się z brakiem zainteresowania ze strony rodziców, którzy nie widzieli problemów swojego nastoletniego syna. Chłopak postanowił w końcu zamknąć się w swoim pokoju i przenieść się do wirtualnej rzeczywistości za sprawą poznanej w Internecie dziewczyny. Znajomość tych dwojga osób przerodziła się w fascynującą więź, która polegała na samookaleczeniu się, oglądaniu filmików samobójców czy długogodzinnych rozmowach o braku akceptacji ze strony rodziny i przyjaciół. Im bardziej Dominik przenosił się wykreowanego świata, tym bardziej nie dostrzegał rozpadu swojej rodziny, a przede wszystkim swojej samotności i socjopatii. Film skończył się niespodziewanym finałem, który niektórym widzom został na długo w pamięci.

Bardzo długo mówiło się o potencjalnym sequelu „Sali samobójców”, w której byłyby kontynuowane niektóre wątki z pierwszej części. Niektórzy fani pierwszej części w jednej z głównych ról widzieli Sylwię, której historia byłaby kontynuowana. Reżyser filmowy Jan Komasa postanowił tym razem uczynić głównym bohaterem drugiej części studenta prawa z Uniwersytetu Warszawskiego – Tomka Giemzę, który zostaje wydalony ze studiów za wykonanie plagiatu. Skutki swojej nieuczciwości postanawia ukryć jednak przed światem, aby nadal pobierać pomoc finansową od państwa Krasuckich. Gdy jednak oszustwo wychodzi na jaw, chłopak traci zaufanie i życzliwość swoich dobroczyńców. Były student prawa jest zdenerwowany postępowaniem Krasuckich, którzy postanawiają oddzielić ich córkę od oszusta. Tomek decyduje się na zemstę, a najlepszą do tego okazją jest agencja reklamowa, która umożliwia mu inwigilować Krasuckich. Małżeństwo aktywnie wspiera kampanię polityczną kandydata na prezydenta stolicy – Pawła Rudnickiego. Droga do realizacji niecnych planów Tomka Giemzy wiedzie przez wirtualny świat popularnej gry komputerowej. Na jego drodze stanie Beata Santorska, która będzie upatrywać w działaniach chłopaka własną korzyść.

 

Niewidzialny człowiek – 6 marca (Polska), 26 lutego (świat)

 

Główną bohaterką filmu „Niewidzialny człowiek” jest Cecile, w której rolę wciela się Elizabeth Moss. Kobieta jest żoną wybitnego i bardzo bogatego naukowca, który w zaciszu domu znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Kobieta postanawia w końcu uciec od swojego męża nocą, aby ukryć się w domu siostry oraz ich wspólnego przyjaciela z młodości. Niebawem dowiaduje się o samobójstwie męża, który zostawił jej wielką fortuną, ale wciąż obawia się, że jego śmierć jest jedynie… oszustwem. Seria niewytłumaczalnych przypadków coraz bardziej zastanawia ją i dochodzi w końcu do stwierdzenia, że jej mąż znalazł sposób, aby ją kontrolować. Cecilia czuje, że prześladuje ją tytułowy niewidzialny człowiek. W tym momencie rozpoczyna się właściwa część filmu, w którym kobieta za wszelki sposób stara się udowodnić, że nie zwariowała. Z biegiem czasu również inne osoby dostrzegą, że rzeczywistość, którą widzą nie jest taka jak się wydaje. Film „Niewidzialny człowiek” to współczesna wariacja na temat opowieści o słynnym bohaterze znanym ze starych filmów Wytwórni Universal.

Tytułowy Niewidzialny człowiek był wielokrotnie przedstawiany na ekranie jako obandażowany mężczyzna, który musi poradzić sobie ze swoją niewidzialnością. Mężczyzna był ukazywany w roli ofiary, którego wielka rządza doprowadziła do szaleństwa i samotności. Nowa wersja przedstawiła mężczyznę z innej perspektywy, ponieważ ofiarą stała się jego żona, która za wszelki sposób pragnie uciec od swojego toksycznego męża. Głównym atutem filmu jest znakomita rola Elizabeth Moss, która w zeszłorocznym filmie „To my” Jordana Peele’a i roli Offred z popularnego serialu „Opowieść podręcznej” pokazała się z jak najlepszej strony. Rola Cecile jest mroczna, ponieważ kobieta jest uwikłana w rozgrywki swojego umysłu. Widz nie jest początkowo w stanie powiedzieć, czy wszystkie wydarzenia z filmu są jedynie kreacją umysłu skrzywdzonej kobiety czy faktycznymi wydarzeniami z jej życia. Twórcą filmu jest scenarzysta i reżyser Leigh Whannell, który stoi również za sukcesem serii horrorów „Naznaczony”, „Upgrade” czy „Cooties”.

 

Zobacz także: Najciekawsze slashery ostatnich lat - co warto obejrzeć?

 

W lesie dziś nie zaśnie nikt – 13 marca (Polska), 13 marca (świat)

 

W polskim kinie nigdy nie mieliśmy do czynienia z slasherami, jednak postanowiono to zmienić! Film „W lesie dziś nie zaśnie nikt” przez wielu jest typowany jako kandydat do tegorocznych klap filmowych. Miejmy jednak nadzieję, że tak się właśnie nie stanie. Na całym świecie powstaje mnóstwo horrorów, które przyciągają tłumy chętnych osób do kina. Bardzo często pojawienie się jedynie jakiegoś jednego nietuzinkowego i niskobudżetowego filmu zaowocuje powstaniem całej serii filmowej, która na lata pozostaje w pamięci kinomaniaków. Do grona klasyków należą m.in. „Piątek, trzynastego”, „Halloween” czy „Koszmar z ulicy Wiązów”. W końcu postanowiono również o wprowadzeniu tego gatunku do polskiego kina, które miejmy nadzieje stanie się inspiracją do dalszych projektów filmowych. W gwiazdorskiej obsadzie „W lesie dziś nie zaśnie nikt” znaleźli się m.in.: Julia Wieniawa, Gabriela Muskała, Wiktoria Gąsiewska i Mirosław Zbrojewicz. Reżyserem filmu jest Bartosz M. Kowalski, autor m.in. „Placu zabaw”, który został nagrodzony za najlepszy debiut na festiwalu filmowym w Gdyni i został okrzyknięty najbardziej kontrowersyjnym polskim filmem ostatnich lat.

Scenariusz filmu opowiada historię grupy nastolatków, która spotyka się na obozie w lesie bez dostępu do technologii. Każdy z uczestników obozy jest inny – mamy tutaj tajemniczą i silną dziewczynę, dziwnego nerda, wysportowanego mięśniaka, głupią blondynkę i śmieszkującego chłopaka, który szuka przyjaciół. Idealnie wpasowują się w klimat slasherów, w których występują bohaterzy obdarzeni podobnymi stereotypami i światopoglądami. W filmie „W lesie dziś nie zaśnie nikt” nastolatkowie nie spodziewają się, że będą musieli walczyć o swoje życie, które wisi na włosku. Przerażający potwór będzie pragnął rozlewu krwi… Wspólna wędrówka po lasach bez dostępu do Internetu nie zakończy się jednak tak, jak zaplanowali organizatorzy na samym początku. Członkowie obozu rozdzielą się, co doprowadzi ich do rychłego niebezpieczeństwa. W lesie odkryją pewien stary dom, w którym będzie się ukrywać morderczy mężczyzna. Od tej chwili będą zmuszeni walczyć o swoje życie, nie wiedząc, że zło czyha na każdym ich kroku…

 

Ciche miejsce 2 – 20 marca (Polska), 18 marca (świat)

 

Pierwsza część „Ciche miejsce” okazała się jednym z najlepszych filmów, w którym umieszczono elementy zaczerpnięte z science-fiction. Choć nie wróżono wielkiego sukcesu niskobudżetowej produkcji, film bardzo spodobał się widzom, którzy docenili nietuzinkową fabułę, charyzmatycznych bohaterów oraz… wszechogarniającą ciszę, której było podporządkowane życie rodziny Abbottów. Za sterami produkcji stanął amerykański reżyser i aktor filmowy polskiego pochodzenia – John Krasinki, który wraz ze swoją żoną Emily Blunt wcielili się w filmowe małżeństwo. W pozostałych rolach ocalałych widzowie zobaczyli Cilliana Murphy’ego i Djimona Hounsou, którzy zagrali ekranowe rodzeństwo. W części pierwszej rodzina Abbott broniła swojego domu przed inwazją tajemniczych potworów przyciąganych wszelkimi dźwiękami. Członkowie rodziny porozumiewali się w całkowitej ciszy, aby tajemnicze istoty nie dowiedziały się o ich istnieniu. Poruszali się po specjalnych ścieżkach, które nie generowały dźwięków. Każdy bowiem krok mógł okazać się dla nich śmiertelny. Mimo że dokładali wszystkich starań, aby nie zwabić potworów, w końcu doszło do starcia pomiędzy nimi a krwiożerczymi monstrami. Pod koniec pierwszego filmu Evelyn urodziła dziecko, które dodatkowo skomplikowało i tak już trudną sytuację całej rodziny.\

W drugiej części „Ciche miejsce” widz znów może powrócić do terroryzowanego przez polujące na dźwięk potwory. Evelyn wraz z dziećmi zostaje zmuszona do zapuszczenia się w nieznane, jednak kobieta nie zdaje sobie sprawy z tego, że monstra nie są jedynie ich zmartwieniem. Świat okazuje się mściwy, przebiegły i samolubny, a jego mieszkańcy walczą o swoje miejsce w mrocznej rzeczywistości. Dorastające dzieci Evelyn również stwarzają wiele problemów, z którymi samotnie kobieta nie jest w stanie sobie poradzić. W ich życiu pojawi się pewien mężczyzna, który być może stanie się ich nowym towarzyszem niedoli. Ponownie w roli reżysera wystąpił John Krasinski, którego przy budowie scenariusza ponownie wspierał Scott Beck i Bryan Woods. Pierwsza odsłona miała budżet wynoszący skromne 17 milionów dolarów, a zyski z filmu przekroczyły ostatecznie 334 miliony. Druga część może powtórzyć sukces swojej poprzedniczki lub jeszcze bardziej zwiększyć stawkę finansową. Produkcja Johna Krasinskiego będzie nie tylko kontynuacją losów rodziny Abbotów, ale także pokaże pierwszy dzień inwazji wyczulonych na dźwięki potworów. Prawdopodobnie dzięki temu zabiegowi widz pozna nieodkrytą tajemnicę z pierwszej części.

 

Zobacz także: Czego nauczył nas Disney, o posiadaniu siostry

 

Mulan – 27 marca (Polska), 25 marca (świat)

 

Każda księżniczka Disneya jest wyjątkowa, dzięki czemu każda dziewczynka, nastolatka i kobieta może się z nimi utożsamiać. Kopciuszek był niewinny i uległy, królewna Śnieżka – dobroduszna i miła, a Mulan – odważna i niepokorna, która w przeciwieństwie do innych księżniczek postanowiła zostać wojownikiem. W tym celu postanowiła udawać chłopaka, który zaczął uczestniczyć w szkoleniu wojskowym. Jej wytrwałość była zaskakująca, ale pokazała również, jak bardzo kobieta może walczyć z wszystkimi przeciwieństwami losu. Powrót Mulan w filmowej wersji pozwolił snuć domysły, że ekranizacja losów chińskiej dziewczyny ponownie zaskoczy i zafascynuje widzów. Choć premiera filmu jest przewidziana pod koniec marca, dużo mówi się o tym, że film nie powtórzy sukcesu swoich poprzedniczek, w których również były przedstawiane losy innych księżniczek z Disneya. Głównym powodem tych plotek jest koronawirus, który już od wielu miesięcy blokuje dostęp ludzi do wielu miejsc związanych z szeroko pojętą kulturą, m.in. kin, teatrów czy restauracji. Wybuch epidemii koronawirusa sprawił, że na razie premierę filmu w Chinach odwołano i nie wiadomo, nawet kiedy może się on pojawić w lokalnych kinach, które nie są czynne z powodu epidemii.

Skupmy się jednak nad pozytywnymi aspektami filmu. Główna bohaterka – Mulan, jest najstarszą córką utytułowanego wojownika, który zostaje zmuszony stawić się w szeregach wojska cesarza Chin. Dziewczyna bardzo kocha swojego ojca i postanawia zająć jego miejsce. W męskim przebraniu decyduje się w tajemnicy wyruszyć na wojnę zamiast podstarzałego już ojca. Nie chce również zostać zmuszona do ślubu, który jawi jej się jak więzienie. Jako Hua Jun staje się jednym z najlepszych wojowników cesarza Chin, który nie jest świadomy jej podstępu. Mulan jest jednak zdeterminowana i nieustraszona, a jej głównym celem jest obrona ojczystego kraju. W obsadzie filmu występują popularni aktorzy z Chin, np. Yifei Liu w tytułowej roli i Li Gong, która jest jedną z najbardziej cenionych chińskich aktorek. Pierwszy film „Mulan” wszedł do kin w 1998 roku i przedstawiał historię legendarnej kobiety wojowniczki Hua Mulan, która walczyła z Hunami najeżdżającymi Chiny 2 tysiące lat temu. Popularność filmu doprowadziła do powstania kontynuacji w 2004 roku, w której główna bohaterka wraz ze swoim ukochanym musiała eskortować trzy piękne księżniczki, które podobnie jak ona w przeszłości, muszą wziąć przymuszony ślub.

 

Marzec zapowiada się niezwykle obiecująco, ponieważ pojawi się sporo nowości filmowych, które są niebanalne i zachęcają do ich obejrzenia po zobaczeniu pierwszych zwiastunów. Mamy tutaj do czynienia z kontynuacjami dobrze przyjętych filmów, a także świeżynkami, które emanują tajemniczością i nietuzinkowością. A kolejna odsłona „Mulan” tym razem w wersji z pełnokrwistymi aktorami, może okazać się dla Disneya kolejnym strzałem w dziesiątkę. Można jedynie zacierać ręce i zamawiać jak najszybciej bilety do kina, aby przeżyć niezapomniany seans z najbliższymi Wam osobami.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska