Polskie seriale vs amerykańskie

23/06/2017

Amerykańskie produkcje królują wśród seriali. Te wszystkie tytuły, które znamy nawet bez oglądania, np. „Gra o tron”, „House of Cards”, te ogromne kampanie promocyjne, przepych i gwiazdy w obsadach. Widzimy to wszystko przy każdej nowej premierze. Niemal wszystkie produkcje zza oceanu odnoszą sukces. Jak na ich tle wypadają polskie seriale? Wcale nie tak najgorzej jak można by się spodziewać.

Polskie seriale od kilku dobrych lat zrobiły ogromny postęp. Nie są to już te mdłe i ciągnące się opowieści o banalnych rodzinnych problemach. Zmieniła się fabuła i sam sposób tworzenia serialu. Ciekawsze kadry, lepsze wstawki. No a przede wszystkim bogata tematyka. Kiedyś były tylko seriale obyczajowe i komediowe, od czasu do czasu pojawiały się też jakieś tam kryminalne, ale nie były najlepszej jakości. Wszystko takie oklepane, jeden serial podobny do drugiego. Właściwie różniły się tylko aktorami i kanałami, na których były emitowane. „M jak miłość” a „Pierwsza miłość” niby inne, ale tak naprawdę łudząco do siebie podobne, koło nich można postawić jeszcze kultowe „Na Wspólnej” i mamy całość. Obecnie mamy intrygujące seriale obyczajowe, nie jakieś nudne opowieści miłosne czy sagi rodzinne, producenci poszli o krok dalej. Historia Zuzy, Anki, Ingi czy Patrycji z „Przyjaciółek” albo Elka „Singielka” to dobra odmiana dla tego gatunku seriali. Zdecydowanie te dwie produkcje mogą równać się z amerykańskimi serialami obyczajowymi.

 

W komediowych pojawił się niebanalny humor i sposób jego prezentacji. W końcu odkryto, że nie tylko picie alkoholu może być zabawne. To już nie są tylko żałosne zachowania bohaterów ze „Świata według Kiepskich”. Jednych bawiły do łez, a drugich doprowadzały do szału, że taki chłam pokazywany jest w telewizji. Nareszcie zrozumiano, że serial komediowy powinien być inteligentny, a nie prymitywny. Wiadomo, że nie będą to produkcje wysokich lotów. Ale można stworzyć coś takiego, co będzie bawiło cały naród, a nie poszczególne klasy. I takim serialem jest „Ranczo”, nie ważne czy mieszkamy na wschodzie, czy na zachodzie, czy skończyliśmy kilka kierunków studiów, czy zakończyliśmy edukacje na podstawówce. Ten serial bawi nas wszystkich tak samo. Uważam nawet, że nasze polskie „Ranczo” jest dużo lepsze od amerykańskiego serialu o podobnej tematyce „The Ranch”.

 

W polskich serialach kryminalnych też sporo zmian. O ile „W11 – Wydział Śledczy” czy „Detektywi” naprawdę mogły zaciekawić i dało się je oglądać, tak po powstaniu „Fali zbrodni”, „Pitbulla” czy serialu „Krew z krwi” nie chcemy nawet do nich wracać. Komisarze z TVN-u boleśnie przegrali walkę o widza z tymi produkcjami. Jednak akurat w tej kategorii jesteśmy daleko za amerykanami. To oni rządzą w kryminałach. Mają najlepsze pomysły i tworzą najwięcej produkcji tego gatunku. W serialach kryminalnych doszli już do perfekcji.

Dla pocieszenia w serialach historycznych amerykanie nawet nam nie dorównają. Polacy doszli niemalże do perfekcji w tworzeniu produkcji historycznych, wojennych. Kultowy „Czas Honoru” zmienił całkowicie nasze myślenie o tym gatunku. Siadały do niego nawet te osoby, które nie lubią seriali. Ta produkcja wyjątkowo silnie złączyła ludzi.

 

 

Amerykanie mają więcej pieniędzy na stworzenie serialu, mocno inwestują w kampanie reklamowe, rozsławiają je jeszcze długo przed premierą. Przyzwyczaili nas do tego, że wszystko co wychodzi spod ich rąk jest telewizyjnym hitem. Są dobrzy w tym co robią i nie można im tego odmówić. Jednak mówienie, że polskie seriale to dno i nie można ich nawet porównywać do produkcji zza oceanu, jest błędem. Wystarczy cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie co kiedyś pokazywała nam telewizja, a co oglądamy obecnie. Naprawdę myślicie, że nasze seriale są takie słabe? Kiedyś na pewno były, ale teraz absolutnie nie są. Warto „zmarnować” dla nich czas.

 

 

Korekta: Olga Miziuk

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska