„Pochowani w niebie” – Peter Zuckerman, Amanda Padoan [RECENZJA]

 

Himalaiści są podziwiani na całym świecie. Pisze się o nich książki, stawia pomniki, wspomina ich heroiczne czyny. Jednak zawsze obok nich, a właściwie za nimi, są cisi bohaterowie, o których rzadko się (niestety) wspomina. Szerpowie. „Pochowani w niebie” to książka poświęcona właśnie im.

K2 to drugi co do wielkości szczyt na Ziemi (8611 m n.p.m.) i pierwszy w Karakorum. Jest częścią czołowej czternastki ośmiotysięczników, do tej pory nie zdobytej zimą. Nic więc dziwnego, że budzi wiele uczuć i każdy himalaista chce go zdobyć. Nie inaczej było w 2008 roku, kiedy to w podobnym czasie ponad 80 wspinaczy stanęło u jego zboczy, patrząc z nadzieją na szczyt, i kiedy zginęło aż 11 osób.

 

Peter Zuckerman to ceniony amerykański dziennikarz, reportażysta i wykładowca uniwersytecki. Amanda Padoan z wykształcenia jest prawnikiem i literaturoznawcą, a z zamiłowania zajmuje się historią wysokogórskich wspinaczek. Ten oto duet 7 lat temu wydał książkę, która wstrząsnęła himalaistycznym światem i przyniosła autorom wiele prestiżowych nagród.

 

Szerpowie – tragarze czy też pomocnicy wysokogórscy, którzy nazwę wzięli od plemienia Szerpów zamieszkałych w Himalajach. Ich zadaniem jest dostarczanie ładunków wspinaczy w miejsca, gdzie nie pomoże już tradycyjny transport. Często przy dużych przedsięwzięciach liczy się ich w setkach. Dlatego ich rola nigdy nie powinna być pomijana, bo nierzadko przepłacają wyprawy życiem.

 

Chhiring Dorje i Pasang Lama to dwoje świadków wydarzeń z 2008 roku. „Pochowani w niebie. Niezwykła historia szerpów i największej tragedii na K2” to koleje losu opowiedziane z perspektywy właśnie tych dwóch bohaterów. Z narażeniem życia poszli oni w góry wysokie, nie tylko targając majdan swych „pracodawców”, ale też pomagając we wspinaczce oraz próbując ratować im życie. Mamy okazję zajrzeć do ich wioski, podejrzeć codzienne życie i zagłębić się w ich myśli. Jednak przede wszystkim możemy poznać bieg wydarzeń z 2008 roku od podszewki w niemal każdym szczególe. „Pochowani w niebie” to niezwykły reportaż, który przenosi nas w góry wysokie i niemal możemy poczuć na własnej skórze powiew tamtejszego wiatru. Twoje spojrzenie na himalaizm nie będzie takie samo po tej książce, uwierz.

 

Dlaczego książka tak bardzo porywa? Bo nie jest suchym zbiorem faktów, a wspaniałą opowieścią, dzięki której przeżywamy różne, często skrajne emocje. Widać, że autorzy bardzo wczuli się w swoją rolę i przedstawili nam pełen obraz wydarzeń, nie zapominając o uczuciach towarzyszącym bohaterom. Takie książki chce się czytać i dzięki właśnie nim pogłębiam swoje uwielbienie do literatury wysokogórskiej. Bo dla mnie wspinacze to nie tylko bohaterzy, ale przede wszystkim ludzie. Dlatego najbardziej lubię historie „zza kulis”, a nie zbiory „najważniejszych” informacji.

 

Dziękujemy wydawnictwu Marginesy za egzemplarz recenzencki.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska