Młodzi, gniewni, zbuntowani

 

Literatura dla młodzieży to trudna literatura. Autor musi zadowolić nie tylko krytyków, którzy uważnie czytają i szukają mankamentów, ale przede wszystkim młodych czytelników, którzy chcą coś wynieść z lektury. Czy autorka „Niepokornych” osiągnęła ten cel?

Ostatnimi czasy czytałam bardzo dużo powieści debiutantów. Raz było lepiej, raz chciałam cisnąć książką za okno, ale zawsze inaczej. Kopiowanie cudzego stylu jest passé, a moda na indywidualność nadal trwa. Natalia Płonka w swoim debiucie narzuciła sobie wysoką poprzeczkę i mam szczerą nadzieję, że będzie mierzyć tak dalej.

 

Historia jest taka: mamy piątkę zupełnie różnych nastolatków, wszyscy w owym roku kończą osiemnaście lat. Każdy z nich jest zupełnie inny, a jednak coś ich łączy – zagubienie. W świecie dorosłym, w swoich uczuciach, problemach. Książka pokazuje wszystkie tak ważne aspekty dla młodego człowieka: miłość, przyjaźń, atencja rodziców, dowiedzenie się, kim tak naprawdę jestem i czego chcę.

 

Camille, Viviane, Pierre, Marcel i Philippe spotykają się na grobie Jamesa Morrisona i tam rozmawiają o rzeczach dużo ważniejszych niż plotki szkolne. W ich rozmowy wplatają się refleksje o życiu, śmiało dyskutują o przyszłości i braku pomysłów na nią. Coraz bliżej się poznają, odkrywają swoje sekrety, wspierają, ratują i niestety, płaczą… Jest tu prawdziwa mieszanka emocjonalna, w każdej chwili może stać się wszystko, a jak wiadomo, w tym wieku nie da się być przygotowanym na wszystko.

 

Powieść czyta się szybko, ale nie jest lekką powiastką. „Niepokorni” to smutna książka, ale z jasnym przesłaniem. Bardziej niż nastolatkom polecam ją ich rodzicom, żeby poznali uczucia targające ich pociechami (jeśli sami zapomnieli) oraz zrozumieli, że pieniądze i sam fakt urodzenia wszystkiego nie zrekompensuje. Tym młodszym czytelnikom nie polecam, żeby kierowali się wyborami bohaterów, ale spojrzeli też z innej perspektywy na swoje problemy. Może są mniejsze, może większe, ale zawsze jest z nich jakieś wyjście. Tego morału brakuje mi w książce.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz recenzencki. :)

 

 

 

Korekta: Olga Miziuk

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska