Śpiewał ustami innych – nie żyje Wojciech Młynarski

Jeśli pisanie tekstów można nazwać pracą rzemieślniczą – to on był mistrzem swojego fachu. Jedni powiedzieliby, że to kwestia warsztatu, inni - naturalnego talentu. Niezależnie od tego której ze stron przyznamy rację, Wojciech Młynarski był artystą, który zapisał się na kartach historii jeszcze za życia.

Niektóre ze swoich piosenek tworzył pod wpływem chwili. Kto dziś nie zna hitu Skaldów? „Kto mnie dziś pokochał” napisał, jak twierdził, w 20 minut. Bo to nie czas spędzony nad tekstem czyni go wielkim. To włożona w niego pasja i serce. A Młynarski właśnie to miał. Miał ten ogień, który sprawiał, że na znajomy dźwięk w radiu zaczynamy podrygiwać w rytm, a przez resztę dnia nucimy piosenki, których był częścią.

Śpiewali je wszyscy znani i lubiani muzycy, którzy liczyli się na polskiej scenie przez ostatnie ćwierć wieku. Mówił ustami wielu, głosząc dobrą muzykę jak Ewangelię. O uczuciach, o miłości, o wolności. Ale też o surowym spojrzeniu na aktualne wydarzenia społeczne, co kontrastowało z ciepłym charakterem jego piosenek. Nie ukrywał swoich politycznych poglądów, ale nikt nie miał mu tego za złe. Bo mówił szczerze o tym, co bolało Polaków.

Jak to wszystko się zaczęło? W stronę muzyki pchnęła go matka. Wychowywała go samotnie, dając dużo wolności. To właśnie ta wolność była jego ulubionym motywem. Jej ciężar i słodko-gorzki smak. Dlatego „W szkole wolności” było jego ulubioną piosenką. Później było Opole, na którym osiągnął pierwsze sukcesy, zauważyła go cała Polska. Jak sam mówił, lubił te czasy. Wspólne rozmowy do rana, śpiew.

Zmarł wieczorem po długiej walce z ciężką chorobą. O śmierci artysty poinformowała jego córka, Paulina, prosząc również o uszanowanie przez media żałoby. Swój majątek podzielił równo między swoje dzieci.  Pracował przez 55 lat. Pół wieku tworzył historię muzyki, będąc jednym z fundamentów polskiej sceny. Jego dziedzictwo przetrwa zarówno w jego własnych utworach jak i w tekstach śpiewanych przez innych muzyków.

 

 

Korekta: Justyna.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska