5 miejsc w Europie, które trzeba zobaczyć, zanim będzie za późno

13/02/2018

 

Europa jest pełna fantastycznych miejsc. Tym razem chcemy pokazać Wam te, które warto uwzględnić w swoich planach jak najszybciej, zanim odkryją je inni, stracą swoje największe atuty lub po prostu przestaną istnieć.

Wenecja

Bez dwóch zdań miasto zakochanych. Bajkowe kamienice w magiczny sposób unoszące się na powierzchni wody, mosty i mosteczki rozwieszone między nimi jak nitki komunikacyjne miejscowego tajemniczego języka. Stylowi gondolierzy gotowi pomóc w nawiązaniu płomiennego romansu i ukryciu go w zaułkach weneckich kanałów. Za jakiś czas może być za późno na to, by odwiedzić to miasto i móc chłonąć atmosferę Wenecji. Jej teren systematycznie się obniża i groźba katastrofy jest zupełnie realna. Podczas ostatnich 15 lat to aż 30 cm zanurzenia. Sytuacji nie pomaga także fakt coraz częstszych zalań miasta, wynikający głównie ze zjawiska wypłukiwania gleby oraz globalnego ocieplenia, które podnosi poziom morza. Zanim jednak mieszkańcy Wenecji będą zmuszeni opuścić to fenomenalne miejsce, zajmą się jednak turystami, którzy w ich ocenie zaburzają lokalny ekosystem. Pomysłów mających na celu uregulowanie (czytaj: zmniejszenie) ruchu turystycznego, było jak dotąd sporo: od wymogu zarezerwowania możliwości wjazdu do miasta, po konieczność nocowania na terenie Wenecji, by zgodę na wjazd otrzymać. Cokolwiek zostanie wprowadzone, by ocalić to cudowne miejsce – jesteśmy za.

 

Morze Martwe

Cud natury, który wkrótce może zniknąć z powierzchni Ziemi. Obrazki przedstawiające wesołych kuracjuszy, kąpiących się brzuchami do góry i z gazetą w ręce, wkrótce mogą być jedynie pamiątką w kronice historycznej. Kupując kosmetyki z minerałami z Morza Martwego, warto pomyśleć, że jego teren obecnie jest o 1/3 mniejszy niż pierwotnie i wciąż znika. Za ten proces odpowiedzialny jest ciągle pogarszający się stan poziomu wód w rzece Jordan, która zasila ten akwen. Może to czas, by doświadczyć go w bardzo ograniczonej formie nie tylko na skórze, ale też zobaczyć na własne oczy? Naukowcy dają Morzu Martwemu jeszcze jakieś 50 lat, ale kurcząc się w tym tempie (poziom obniża się aż 1 metr na rok), już za kilkanaście lat nie będzie możliwości, by stać się osobą ze starej pocztówki i podryfować na jego powierzchni.  Polecamy Waszej uwadze stronę, na której można dowiedzieć się dużo więcej o procesie zanikania Morza Martwego właśnie tutaj. 

 

Islandia

Z roku na rok coraz bardziej popularna zarówno wśród celebrytów, jak i wśród zwykłych osób. Można tu doświadczyć szerokiej gamy przeżyć niedostępnych nigdzie indziej w takim natężeniu. Wejście do wnętrza lodowca, zjazd do wulkanu windą, kąpiele geotermalne i wiele innych niezapomnianych atrakcji w świetle niezachodzącego słońca. Ale to wszystko i tak nie umywa się do bajecznych widoków rodem z „Gry o tron”. Tym, co najbardziej zapiera dech w piersiach, są majestatyczne fiordy, plaże pokryte lodowcami i wielobarwne połacie niedotkniętej ludzką ręką przestrzeni. Żeby móc tego doświadczyć, warunkiem koniecznym jest nieskażenie obrazu ilością turystów, więc spieszmy się pokochać Islandię – dziewicze krajobrazy tak szybko odchodzą.

Zobacz także: 6 miast, które warto zobaczyć chociaż raz w życiu

 

Lofoty

To najpiękniejsze miejsce, jakie możesz znaleźć na północ od koła podbiegunowego. Polecamy go z obawy o to, że prędzej czy później czeka go taki sam los jak Islandię – zostanie odkryty przez wielu i najechany przez wielbicieli piękna natury w czystym wydaniu. Nie bez powodu został swego czasu uznany przez National Geographic za trzeci najpiękniejszy archipelag świata. Góry wyłaniające się wprost z morza, kolorowa skandynawska architektura z dachami pokrytymi trawą, fantazyjne mosty rozrzucone pomiędzy wyspami, ukryte w zatokach rybackie wioski. Jeżeli magia ma swoje miejsce urodzenia, to z pewnością są to Lofoty.

 

Kotor

Niby każdy już słyszał o tym, że Czarnogóra jest równie piękna, jeśli nie piękniejsza niż Chorwacja, że jest tam taniej i jeszcze przyjaźniej. Ale jak przychodzi co do czego, to i tak wszyscy potykają się o siebie na ulicach Dubrownika. Więc zanim ktoś znajdzie cudowny sposób na to, by ruch turystyczny przekierować na Montenegro, my już teraz polecamy Wam te rejony. Zwłaszcza Kotor – fantastyczną alternatywę dla wspomnianego Dubrownika. Poza wielowiekową historią tego miasta o ciemnych wijących się uliczkach, posiada ono także nieprzeludnione plaże z krystalicznie czystą wodą, genialne jedzenie, góry, przypominające swymi stromiznami fiordy i jedne z najpiękniejszych zachodów słońca w Europie. I dodatkowy bonus  świetne miejsca do robienia sobie zdjęć z panoramą miasta.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska