Najlepsze seriale science fiction, które zapamiętasz na długo

25/11/2017

 

Science Fiction nie jest gatunkiem kina dla wszystkich widzów. Wiele osób nie lubi tego typu produkcji, jednak istnieją seriale takie, które przekonały do siebie nawet największych przeciwników magi, statków kosmicznych czy latających smoków. Oto i one:

Doctor Who

 

 

Absolutny klasyk, który rozpoczyna wszelkie dyskusje na temat seriali science-fiction. Produkcja stara, ale śmiało może konkurować z najnowszymi serialami. Pierwszy odcinek „Doktora Who” został wyemitowany w 1963 roku. W tamtych czasach efekty specjalnie nie były najlepszą stroną telewizji, jednak nie wpływa to na ogólny odbiór serialu. Posiada on bogatą historię. W 1989 roku został zawieszony, a ponowne prace rozpoczęły się w 1996 roku, jednak próba okazała się nie być skuteczna. Producenci postanowili, że w ramach przypomnienia tytułowego bohatera, nagrają film o tym samym tytule, który ponownie wprowadzi ich do serialu. Niestety nie zdobył on wystarczającej oglądalności, by zdecydowano się na produkcję dalszych odcinków. Jednak na tym nie kończy się historia „Doktora Who”, serial wrócił na antenę, lecz dopiero w 2005 roku. Obecnie całość składa się z 10 sezonów, które łącznie liczą 800 odcinków. Prace nad kolejnymi odcinkami nadal trwają, premiera 11 sezonu zaplanowana jest na 2018 rok. Akcja skupia się wokół postaci Doktora Who, ostatniego z Władców Czasu, którzy zamieszkiwali niegdyś planetę Gallifrey. Wraz ze swoimi ziemskimi kompanami podróżuje w czasie i przestrzeni statkiem kosmicznym.

 

 

Stranger Things

 

 

Sława „Stranger Things” zaskoczyła chyba nawet samych producentów. Pierwszy sezon liczył zaledwie 8 odcinków, niby miało, jednak w zupełności wystarczyło by uzależnić od siebie fanów. W październiku tego roku odbyła się premiera kolejnego sezonu. Wygląda na to, że „Stranger Things” przez jeszcze długi czas będzie gościł na ekranach naszych telewizorów. Jego sława wcale nie słabnie, a wręcz gwałtownie wzrasta. To produkcja, która łączy w sobie elementy horroru i science-fiction.

 

 

Sense8

 

 

I czas na kolejne dzieło Netflixa. Fabuła skupia się na połączonej parapsychiczne grupie ludzi, którzy muszą uciekać i chronić się przed osobami traktującymi ich jako zagrożenie dla porządku świata i całej cywilizacji. Ta produkcja prezentuje niesamowitą różnorodność, która bez wątpienia przyczynia się do wyjątkowości całego serialu. Nie brakuje tu elementów zaskoczenia i przemian bohaterów. Początkowo pokazani są zupełnie stereotypowo, możemy ich przypasować w konkretny schemat rozumowania. Jednak z każdym odcinkiem zaczynają się zmieniać, a my odkrywamy, że wcale nie są tacy, za jakich uważaliśmy ich na początku. Kolejnym atutem tej produkcji jest fakt, że występują tu aktorzy, których doskonale znamy z innych bardzo dobrych seriali, niewątpliwie jest to duża zachęta do tego, by obejrzeć „Sense8”.

 

 

Battlestar Galactica

 

 

W przypadku „Battlestar Galactica” można się spierać, czy jest jednym z lepszych, a może jednak najlepszym serialem z gatunku science-fiction. Ta produkcja ma wszystko to, czego oczekujemy od dobrego kina. Skomplikowaną, wciągającą, a chwilami trudną fabułę. Zaskakująco dobre (jak na serial) efekty specjalne, a w szczególności genialnych aktorów, których kreacje stworzyły wręcz legendarnych już bohaterów. Chociaż wzorowany jest na serialu z 1978 roku o tym samym tytule, to mimo wszystko zasługuje na wysoką pozycję w rankingu. Zazwyczaj produkcje inspirowane czymś, co już powstało, nie są aż tak doceniane. W dzisiejszym świecie telewizji przede wszystkim liczy się oryginalny i wyjątkowy pomysł. Z góry patrzymy na kolejną cześć jakiejś produkcji lub jej nowszą wersję. Jednak „Battlestar Galactica” zdecydowanie wyprzedza swój pierwowzór, jest lepszy pod każdym możliwym względem.
 

 Gra o tron

 

 

Tej produkcji nie trzeba opisywać, znamy ją wszyscy. „Gra o tron” jest serialem legendarnym, o którym mówić będą następne pokolenia. Ten serial dobitnie odsłania prawdę o dzisiejszym świecie. Nie mamy wątpliwości, że jest to dobra produkcja, jednak na pewno nie najlepsza, chociaż wszyscy starają się właśnie taką ją uczynić. Sukces tego serialu kryje się przede wszystkim w marketingu, świetnej kampanii reklamowej i promocji. Gdyby nie te elementy, nie byłby aż tak sławny. Według pewnej zasady wszystko można sprzedać, jeśli się dobrze zareklamuje. W przypadku „Gry o Tron” działa to aż nadzwyczaj dobrze. Ten serial wgrywa dzisiejszy ranking nie ze względu na jakość, jaką prezentuje, lecz na swój fenomen i sławę, jaką osiągnął. A przede wszystkim dlatego, że zapoczątkował pewną epokę, stanowi inspirację dla obecnych twórców seriali i pokazuje, że każdego widza można wprowadzić do kina science-fiction, nawet jeśli nie przepada on za tym gatunkiem. To coś takiego jak „Avatar”, nawet ci, co nie lubią takiego kina, oglądają, a na koniec przyznają, że jest to naprawdę dobry film.

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska