Najlepsze filmy polskie z lat 2000-2009

 

Polskie filmy z lat 2000-2009 są ostatnimi z całego cyklu „Najlepszych filmów”. Przez wiele tygodni publikowaliśmy produkcje kinematografii zarówno polskiej, jak i zagranicznej, które zdobyły fanów na wiele różnych sposobów. Rozpocznijmy więc nasz ostatni przegląd.

„Dzień świra”
Film nieco gorzki w swym wydźwięku, bo opowiadający o prawie pięćdziesięcioletnim rozwiedzionym poloniście, który zmaga się z wieloma natręctwami, a nuda i rutyna sprawiły, że każdy dzień jest dla niego męczarnią. Film jest obrazem polskich przywar, ograniczeń i kompleksów. 

 

Zobacz także: Najbardziej nietypowe seriale cz. III

 

„Skazany na bluesa”
Opowiada historię lidera i zarazem wokalisty zespołu Dżem. Mimo że był wyjątkowy pod wieloma względami, to był też postacią na wskroś tragiczną – zmagał się z uzależnieniem od narkotyków. Ten film nie jest typową biografią, można go więc podzielić zasadniczo na trzy części – konflikt z ojcem w dzieciństwie, początek kariery i okres, kiedy nałóg uniemożliwiał wokaliście normalne życie. Dopełnieniem świetnej gry aktorskiej Tomasza Kota są piosenki Dżemu, które pełnią rolę komentarza do tego, co dzieje się na ekranie. 

 

Zobacz także: Najlepsze filmy zagraniczne z lat 2000-2009, które warto obejrzeć

 

„Nigdy w życiu”
Świetna ekranizacja powieści Katarzyny Grocholi o tym samym tytule. Przyjemna i duża dawka dobrego humoru, fantastyczna kreacja Danuty Stenki, która pokazała, że potrafi też zagrać bardziej komediową postać. Film, którego głównym przesłaniem jest to, żeby brać sprawy w swoje ręce!

 

Zobacz także: Najlepsze filmy polskie z lat 70. Te filmy każdy Polak powinien znać!

 

„Testosteron”
Pierwowzorem tego filmu jest sztuka teatralna o tym samym tytule, która zdobyła niebywałą popularność. Andrzej Saramonowicz pomyślał, że dlaczego by nie zrobić z tego pełnometrażowego filmu? Na szczególną uwagę zasługuje tutaj humor sytuacyjny, cięte uwagi, choć oczywiście nie obyło się bez prymitywnych żartów. Powodem tego był szeroki krąg odbiorców, do których produkcja była kierowana. Gra aktorska to również atut „Testosteronu”. 

 

Zobacz także: Najlepsze filmy zagraniczne z lat 70, które warto znać

 

„Cześć, Tereska”
Film wybitny, który zdobył wiele prestiżowych nagród m.in. był zwycięzcą festiwalu filmowego w Gdyni. Czarno-biały, wstrząsający i nakręcony w formie dokumentu. Historia opowiada o Teresie mieszkającej w blokowisku, która idzie do szkoły krawieckiej, bo jej marzeniem jest zostać sławną projektantką mody. W okresie kiedy największy autorytetem są koledzy z klasy Tereska doświadcza swoich „pierwszych razów”: pierwszy papieros, pierwszy pocałunek, pierwsza miłość itd. Aktorzy zostali wyselekcjonowani, co widać w doskonałej grze aktorskiej. Oni nie tylko grali, oni byli częścią tych postaci. 

 

Zobacz także: Seriale 2018: nowości od Netflixa, HBO i Showmaxa na październik

 

„Rewers”
Bardzo ciekawe kino pełne czarnego humoru, które sprawia, że nie możemy brać go zbyt serio, a jednocześnie chce nam przekazać coś ważnego. Filmowa Sabinka zaraz będzie mieć trzydzieści lat, a wciąż nie ma obrączki na palcu. Matka i babka próbują coś z tym zrobić, ale z powodu ciężkich czasów niełatwo o dobrą partię, bo większość zginęła podczas wojny. Tymczasem zjawia się w życiu Sabiny tajemniczy Bronisław. Sam tytuł również skłania do tworzenia kilku interpretacji. Owszem nie obyło się bez kilku rzeczy, które można byłoby inaczej zrealizować, ale nie zmienia to tego, że film jest świetny.

 

Zobacz także: Najlepsze filmy polskie z lat 80. Te filmy każdy Polak powinien znać!

 

„Wesele”

Smarzowski jest wybitnym reżyserem i tym razem również nas nie zawiódł. „Wesele” to tragikomiczna opowieść o chciwości i przeświadczeniu, że pieniądze zapewnią szczęście, dobrobyt i przychylność wszystkich wokół. Jest pewnego rodzaju karykaturą przedstawicieli polskiego narodu. Film naprawdę wart obejrzenia.

 

Zobacz także: Najlepsze śmieszne filmy. 10 produkcji na poprawę humoru

 

„Katyń”
Każdy Polak powinien chociaż raz obejrzeć „Katyń” i poznać kawałek historii, która przez wiele lat nie ujrzała światła dziennego. Chodzi tutaj o pewną świadomość, o szacunek dla wspólnej historii, w której nie zabrakło płaczu, cierpienia i ogromnego bólu. Ten film miał jeden cel – musiał powstać i wywołać wiele uczuć, przekazać najważniejsze aspekty zbrodni katyńskiej, dla których nie wystarczyłoby miejsca w tym artykule.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska