Na pierwszym planie: Kate Winslet

 

Kate Winslet rozgłos zyskała oczywiście dzięki swojej roli w „Titanicu”. Aktorka jednak o wiele wcześniej rozpoczęła swoją przygodę z filmem, już jako 11-latka wystąpiła bowiem w reklamie. W jej przypadku można powiedzieć nawet, że jej kariera potoczyła się od płatków śniadaniowych do Oscara i nadal trwa na bardzo wysokim poziomie.

Krótka biografia

 

Kate Winslet urodziła się w 1975 roku w Reading. W związku z angielskim pochodzeniem, aktorka ma piękny, brytyjski akcent, który na potrzeby amerykańskich filmów niekiedy ukrywa, jednak w większości produkcji z jej udziałem wykorzystuje jako jeden z największych atutów. Na ekranach zadebiutowała już w wieku 16 lat rolą w serialu „Dark Side”. W kinowej wersji mogliśmy podziwiać ją 3 lata później w produkcji „Niebiańskie stworzenia”.

 

Zobacz także: Na pierwszym planie: Emma Stone

 

Już w 1995 roku Winslet wystąpiła w głośnej produkcji „Rozważna i romantyczna”, za którą otrzymała nominację do Oscara. Później Kate grała w wielu produkcjach, które były ekranizacjami wielkich sztuk jak np.: „Więzy miłości” oraz „Hamlet”. Stąd też u aktorki upodobanie bardzo artystycznymi filmami, w których później mogliśmy ją podziwiać.

 

Do wielkiej kariery na „Titanicu”

 

„Titanic” w 1997 roku był filmem, o którym wszyscy mówili. Wspaniała muzyka, doskonałe efekty specjalne, ale przede wszystkim niezwykli aktorzy. To właśnie dzięki temu filmowi rozpoczęły się wielkie kariery zarówno Kate Winslet, jak i jej późniejszego przyjaciela Leonardo DiCaprio. Aktorka wówczas zdobyła swoją drugą już nominację do Oscara, co jak na tak młody wiek było nie lada osiągnięciem. I choć sama ostatecznie nie wygrała wówczas statuetki, film był wielkim wygranym, ponieważ na 14 nominacji triumfował aż w 11 kategoriach.

 

Aktorka z tajemnicą w oczach

 

Nie da się ukryć, że Kate Winslet najlepiej czuje się w rolach dramatycznych. Choć jej wygląd i akcent również pasują do bardzo romantycznych ról. Dlatego też Winslet doskonale nadaje się do melodramatów. Najbardziej w pamięci zapadają takie role Kate jak: nieco chaotyczna Hester Wallace w „Enigmie”, zbuntowana Clementine w „Zakochany bez pamięci” oraz Sylvia w „Marzycielu”. Biorąc jednak pod uwagę role dramatyczne Kate nie sposób zapomnieć o „Lektorze”. Rola Hanny Schmitz, którą stworzyła była niezwykle tajemnicza, ale od początku do końca doskonała. Nic więc dziwnego, że to właśnie za nią aktorka otrzymała Oscara.

 

Trudno tu też nie wspomnieć o najnowszym wydaniu Kate u Woody’ego Allena. Aktorka zagrała u boku Justina Timberlake’a w ostatnim filmie reżysera, „Na karuzeli życia”. Widać, że Winslet coraz lepiej czuje się w postaci dojrzałej kobiety. Bez problemu odnalazła się w tej roli. Trzeba jednak przyznać, że Kate jako aktorka sama w sobie jest na tyle oryginalna i nie do podrobienia, że nie każdy aktor potrafi zagrać u jej boku. Ja uwielbiam ją we współpracy z Judem Law, z którym zagrała w niejednym filmie. I choć to bardzo kontrowersyjne, ciekawie wypadła też w „Życiu za życie” u boku Kevina Spacey’ego.

 

Komediowa wersja Winslet

 

Choć Kate urokiem, jaki wokół siebie roztacza, najbardziej wpasowuje się w role dramatyczne, jest na tyle wszechstronną aktorką, że potrafi zagrać również nieco bardziej romantyczne, jak i komediowe postaci. Choć jej występ, podobnie jak u wielu innych gwiazd, w „Movie 43” był nieporozumieniem, trzeba docenić minimum 2-3 role komediowe aktorki. Oczywiście jedną z nich jest postać Iris w „Holiday”. To jeden z najpopularniejszych filmów, który przeszedł już do kanonu produkcji świątecznych. I to właśnie przede wszystkim postać wrażliwej Iris podbiła serca fanów na całym świecie. Również „Projektantka”, choć nie była typową komedią, z całą pewnością zasługuje tutaj na uwagę. To właśnie na postaci zagranej przez Kate oparta jest cała fabuła tego filmu. No i oczywiście „Rzeź”, bardzo specyficzna komedia, nagrana w czterech ścianach, której cała magia polega właśnie na grze aktorskiej.

 

Ja uwielbiam romantyczną wersję Kate Winslet. Taką, którą mogliśmy podziwiać w „Marzycielu”, ale moje serce aktorka podbiła przede wszystkim rolą Anne Stanton we „Wszystkich ludziach króla”. Być może magii filmowi dodał fakt, że była to produkcja kostiumowa, ale to właśnie warsztat Kate, która nie raz grała w tego typu filmach sprawił, że mogliśmy przenieść się wraz z główną bohaterką do dawnych czasów i po prostu rozmarzyć.

 

Zobacz także: Na pierwszym planie: Johnny Depp

 

Obecnie Kate coraz częściej występuje w filmach, w których gra pewną siebie, twardą kobietę, jak np.: Jeanine w serii „Zbuntowana”, Claire w „Ukrytym pięknie” czy Alex w „Pomiędzy nami góry”. Liczę na to, że reżyserzy przypomną sobie o jej najlepszych rolach i będą dawali jej szansę, żeby zagrała dojrzałe kobiety, jednak przede wszystkim dramatyczne postaci, coś na wzór jej kreacji w „Na karuzeli życia”, w której Winslet pokazała swoją prawdziwą aktorską naturę. Dumną, dojrzałą, ale za razem romantyczną kobietę. To właśnie tego typu role w jej wykonaniu zapadają widzom w pamięć na długo.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska