Od Katarzyny, przez Nicole, po Hannę – Jak zmieniała się moda na imiona

09/03/2017

 

Wybór imienia dla dziecka jest dla przyszłych rodziców nie lada wyzwaniem. To poważna decyzja, która będzie miała wpływ na całe życie ich potomka. Kategorie, którymi kierują się rodzice przy wyborze, są bardzo różne. Od tych najpopularniejszych po najbardziej nietypowe. Niektórzy chcą by imię było klasyczne, dobrze kojarzone, inni marzą o tym, by było jak najbardziej oryginalne, wyjątkowe. Każde pokolenie ma swoje „modne imiona”, na przestrzeni lat ta moda znacznie się zmieniała.

 

 

Lata 90. to czas, gdy jeszcze nie pokochaliśmy kultury amerykańskiej, wtedy nikt nie czerpał wzorców z międzynarodowych kultur. W tym czasie imiona nadawane dzieciom były „zwyczajne”, typowo polskie, klasyczne. Przed 2000 rokiem najczęściej nadawane imiona to: Katarzyna, Anna, Karolina, Mateusz, Piotr, Łukasz. Obecnie to jedne z najrzadziej wybieranych imion.

Przełomem w nadawaniu imion był rok 2000. Coraz mniej rodziców kierowało się tradycją czy nadaniem imienia po kimś szczególnym (po babci, dziadku itp.). Zaczęło się szukanie imion pod medialne premiery. Właśnie wtedy zaobserwować można było wzrost popularności pewnych imion przez seriale telewizyjne, programy reality show lub premiery książkowe. Przykładowo, gdy TVN emitował serial „Majka” i „Julia” już od pierwszych odcinków te imiona zaczęły wręcz królować w urzędach. Gdy w 2009 roku Katarzyna Grochola wydała bestsellerową powieść „Nigdy w życiu” zaroiło się od małych „Judytek”. Kolejnym przełomowym wydarzeniem była śmierć papieża Jana Pawła II, wtedy rodzice zaczęli nadawać swoim synom imię „Karol”.

 

 

 

Po 2009 roku na dobre rozpoczęła się moda na zagraniczne imiona. Królową damskich imion została „Nicola”, zaraz za nią uplasowała się „Vanessa”. Męskie zagraniczne imiona też nie były rzadkością: „Roger” i „Oscar” to te najczęściej wybierane. Po tym jak Polsat zakończył emisję serialu „Skazany na Śmierć” nastąpił kolejny przełom. Chłopców zaczęto nazywać imieniem głównego bohatera, czyli „Michael”. Trzeba przyznać, że co w USA nie jest niczym szczególnym, w naszym kraju budziło różne emocje, niekiedy nawet śmiech. W Stanach Zjednoczonych taki „Michael”, „Roger”, „James” są jak dla nas „Michał”, „Piotr”, „Paweł” – klasyka. Zaczął panować pogląd, że rodzice, którzy nadają swoim dzieciom zagraniczne imiona, są z niższych klas społecznych, bez wykształcenia. Nie do końca jest to prawdą. W tym czasie również polskie gwiazdy wybierały coraz bardziej nietypowe imiona dla dzieci. Chyba każdy pamięta burzę, jaką wywołały imiona dzieci Michała Wiśniewskiego – Etiennette, Xavier oraz Fabienne. Jednak nie tylko on miał fantazję do imion, dzieci Katarzyny Figury to Koko Claire oraz Kaszmir Amber.

 

 

Od kilku lat wraca moda na staropolskie imiona, szczególnie na męskie. Teraz najczęściej nadawane imiona to „Jan”, „Stanisław”, „Antoni”, „Franciszek”, „Jakub”, „Kacper”. Nie brakuje też Mieszków, Józefów, czy Gniewoszy. Wśród damskich imion przeważają „Hanny”, „Zuzanny”, „Zofie”, „Antoniny”. Chociaż nadal co trzecie dziewczynka to „Julia”, moda na to imię trwa wyjątkowo długo. W 2016 roku „Julia” znalazła się na 2 miejscu w najczęściej wybieranych imionach.

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska