„Marilyn na Manhattanie” – najpiękniejszy rok z życia Monroe

 

Marilyn Monroe jest jedną z najpopularniejszych ikon na świecie. Jest kojarzona z legendarnymi filmami, choć jej role nigdy nie były doceniane przez krytyków. Uważana jest też do dziś za symbol seksu i ikonę stylu, choć jej kariera przypadła na lata pięćdziesiąte. Popularność, jaką osiągnęła, nie wpłynęła jednak na jej szczęście. Najradośniejszy rok jej życia miał miejsce na Manhattanie od listopada 1954 roku.

„22 października 1954 roku Marilyn, z zapuchniętymi oczami, ubrana w garsonkę LeMaire z czarnej gabardyny i naszyjnik z pereł Mikimoto, stanęła na schodach sądu w Santa Monica i ogłosiła rozstanie z Jankeską Błyskawicą” – możemy przeczytać w książce Elizabeth Winder „Marilyn na Manhattanie”. Najnowsza biografia legendy popkultury, którą ewidentnie stałą się Monroe, to prawdziwa biblia jej fanów. I nie dlatego, że poznamy z niej każdy sekret z życia gwiazdy. Otóż nie, w tej książce przeczytamy tylko o jej przeżyciach w momencie, gdy mieszkała w swoim ukochanym Nowym Jorku. Chodzi o to, że w żadnej dotychczasowej biografii Marilyn, nie mogliśmy przeczytać tyle na temat jej uczuć. W dużej mierze jest to zasługa przytoczonych przez autorkę słów przyjaciół Marilyn oraz posługiwaniu się przez nią prywatnymi zapiskami gwiazdy.

 

„Marilyn na Manhattanie” czyta się niezwykle przyjemnie. Mamy wrażenie, jakbyśmy przeżywali historię fabularną, z naszą ulubioną bohaterką w tle. Nie jest to typowa biografia, w której fakt goni fakt, choć takich tu niemało. Każdy z nich jednak jest napisany w taki sposób, że możemy sobie wyobrazić wszystkie te wydarzenia. To coś pomiędzy książką fabularną opartą na faktach, a typową biografią. Na pewno, choć fani Marilyn fakty opisane w książce już znają, nie spotkali się jeszcze z taką lekturą. Przede wszystkim dlatego warto po nią sięgnąć.

 

Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto zapoznać się z książką Elizabeth Winder. Ci, którzy uważają, że Marilyn była słodką idiotką, tudzież sprzedawała się za role, powinni przeczytać „Marilyn na Manhattanie”, żeby zrozumieć, że ta kobieta miała swoje priorytety, motywacje, a przede wszystkim wielkie marzenia, które próbowała realizować, pomimo tego, że media i wielkie wytwórnie filmowe cały czas kopały pod nią dołki.

 

Marilyn miała wielkie wsparcie u przyjaciół, Miltona i Amy Greene, zwłaszcza w okresie nowojorskim. Dzięki nim otworzyła własną wytwórnię filmową i mogła spędzić swój najszczęśliwszy rok życia na Manhattanie. W końcu mogła pomyśleć o sobie, a nawet jak było źle, cały czas podchodziła do każdej sprawy optymistycznie. To były jej najpiękniejsze lata i jedne z ostatnich. Sielankowy okres zakończył w się na początku 1957 roku, gdy Milton Greene rozwiązał umowę z wytwórnią MMP. Być może to było podstawą do prawdziwych problemów psychicznych Marilyn, które zakończyły się przyjmowaniem bardzo dużej ilości leków i ostatecznie śmiercią gwiazdy w 1962 roku.

 

Z tej książki nie dowiemy się, podobnie jak z innych, jaka była przyczyna prawdziwych kłopotów Marilyn. Ale też nie taki był cel tej lektury. „Marilyn na Manhattanie” ma nam pokazać blond ikonę z lat pięćdziesiątych, która chciała żyć pełnią życia, była niepoprawną optymistką, a jednocześnie jeszcze wierzyła w siebie i to, że z pomocą przyjaciół może góry przenosić. Marilyn w końcu w Nowym Jorku znalazła oparcie w kimś, co było dla niej bardzo ważne, ponieważ do tej pory była przede wszystkim wykorzystywana, nawet przez najbliższe sobie osoby. „Marilyn na Manhattanie” Elizabeth Winder jest więc idealną opcją dla wszystkich fanów Monroe. Jeżeli jednak chcemy lepiej poznać jej życie, zarówno motywacje, jakie nią kierowały, żeby wyjechać z Los Angeles, jak i sytuację przed samą śmiercią, lepiej sięgnąć po obszerniejszą biografię gwiazdy.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu za egzemplarz do recenzji.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska