Babia Góra – legendy i opowieści

 

Pochodzenie nazwy Babiej Góry jest owiane tajemnicą. Nikt nie jest pewny, skąd się wzięła. Powstało wiele górskich legend, które próbowały to wytłumaczyć. Jedne są bardziej fantastyczne od innych. A może któraś z opowieści o Babiej Górze jest prawdziwa i wyjaśni w końcu ten sekret?

Babia Góra, czy inaczej Diablak, to jeden z dobrze znanych masywów górskich znajdujących się w Beskidzie Żywieckim. Wiele osób już go zdobyło, ale pewnie nie każdy zastanawiał się nad tym, skąd to miejsce wzięło swoją nazwę. Dlatego dziś chcielibyśmy Wam nieco przybliżyć ten temat.

 

Sterta kamieni

Jedna z legend głosi, że w pobliżu dzisiejszej Babiej Góry miała swoją chatę pewna olbrzymka. Mieszkała tam od lat przez nikogo nie niepokojona. Któregoś dnia wzięła się za porządki w swoim gospodarstwie. Podczas sprzątania nazbierała sporo kamieni, które nie były jej do niczego potrzebne. Nie mając co z nimi zrobić, zabrała je i wyrzuciła niedbale w pobliżu swojej chaty. Ten niewielki pierwotnie pagórek stał dla się ludzi prawdziwą górą, którą nazwali na cześć olbrzymki.

 

Źródło: pexels.com

 

Romantyczna historia

Jeśli ktoś woli bardziej romantyczne klimaty, to na pewno spodoba mu się historia o ukochanej rozbójnika. Zbój wyszedł któregoś dnia z domu i przez wiele dni nie wracał. Dziewczyna każdego ranka stawała na Przełęczy Krowiarki i wyglądała przybycia ukochanego. Gdy już zaczynała tracić nadzieję na to, że jeszcze kiedykolwiek go ujrzy, w zasięgu jej wzroku pojawili się rozbójnicy, w których rozpoznała jego ludzi. Nie od razu zauważyła, że niosą czyjeś ciało. Kiedy do niej dotarło, kim jest zmarły, rozpłakała się i upadła na ziemię, a jej ciało skamieniało z żalu. Po dziś dzień obok Przełęczy Krowiarki można oglądać zrozpaczoną dziewczynę, która nie doczekała się powrotu swojego ukochanego.

 

Zbójeckie branki

Mniej romantyczna – ale również opowiadająca o zbójach – jest kolejna legenda. Bandyci po swoich rozbojach zawsze wracali z różnymi łupami. Jak na zbirów przystało, porywali też kobiety, które musieli gdzieś trzymać. Do tego celu wybrali jaskinie w górskim masywie, który od tych wydarzeń wziął swoją nazwę.

 

Zbój i diabeł

W legendach nie brak też demonów, które mogły mieć swój udział w powstaniu Babiej Góry. Jednak wiąże się to z inną nazwą masywu, a mianowicie z Diablakiem.

W miejscu dzisiejszej góry pewien zbój pragnął zbudować sobie wspaniały zamek, który budziłby zazdrość wszystkich wokół. Zależało mu na tym, by powstał w ciągu kilku dni i był większy od każdej innej budowli w całej okolicy. Jednak wśród ludzi nie umiał znaleźć odpowiednich budowniczych, którzy sprostaliby temu zadaniu. Wtedy przyszedł do niego czart i zaproponował swoją pomoc. A jak na diabła przystało, znał się na przekonywaniu i manipulacji. Obiecał, że w ciągu zaledwie jednej nocy zamek stanie na wskazanym miejscu i będzie prezentował się majestatycznie.

Rozbójnik zgodził się i podpisał umowę, a tuż po zachodzie słońca czart zabrał się pracy. Spędził całą noc na samotnej budowie zamku. Z każdą godziną budowla rosła. Była ogromna, zbudowana z pięknego kamienia. Miała budzić lęk i zazdrość wśród każdego, kto znalazłby się w pobliżu. Gdy zbliżał się świt, diabeł kończył już swoją pracę.

Zbój przyszedł, by zobaczyć, jak mu idzie budowa. Stanął tuż przy murach, nie mogąc nadziwić się pięknu swojego zamczyska. Oczami wyobraźni widział już miny ludzi zgrzytających zębami z zazdrości na ten widok.

Czartowi pozostało niewiele do zrobienia. Jednak w chwili, kiedy miał kłaść ostatni kamień, zapiał kogut, a zamek się zatrząsł. Diabeł przeczuwał, na co się zanosi i nie miał ochoty ryzykować własnego życia. Rzucił kamień i uciekł, pozostawiając zbója samotnie pod zamkiem, który w tej samej chwili runął na głowę mężczyzny i pogrzebał go pod swoim kamiennym ciężarem.

Powiadają, że do dziś nocą można usłyszeć dźwięk ciupagi nieszczęśnika, który wciąż próbuje wydostać się spod kamieni swojego niedoszłego zamku.

 

 Źródło: pexels.com

 

Góra czarownic

Co to byłaby za góra, gdyby nie powstała na jej temat historia z czarownicami w roli głównej? Podobno nawet dziś podczas burzy, gdy nieuważny wędrowiec będzie wspinał się szlakami na szczyt, może usłyszeć świszczenie i niepokojące odgłosy dochodzące spod głazów. Właśnie przez to narodziła się legenda o czarownicach przybywających na tę właśnie górę. Tutaj miały odbywać się ich sabaty, narady i zabawy, o których lepiej nie opowiadać.

 

Królowa Beskidów

Babia Góra otrzymała też miano Królowej Beskidów, a jak na stereotypową władczynię przystało, dostała jeszcze dwa przydomki: Kapryśnicy i Matki Niepogód. Dlatego wybierając się na spotkanie z nią, lepiej dwukrotnie sprawdzić pogodę. A skoro aura jest u niej dosyć zmienna, trzeba również zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Królowa otrzymała jeszcze jedno miano od Orawian. Ci nazwali ją Orawską Świętą Górą.

 

 Źródło: pexels.com

 

Wiele legend opowiada o Babiej Górze i o tym, jak mogła powstać. Trudno nam powiedzieć, czy w którejś z nich nie kryje się ziarno prawdy. Może gdzieś tam naprawdę leży pogrzebany, zdradzony przez czarta zbój albo może rzeczywiście jest to skamieniała z rozpaczy dziewczyna. Jedno jest tylko pewne, góra ta jest niezwykłym miejscem, w którym tajemnicę można znaleźć na każdym kroku.

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska