Legenda o utopcach, duchach rzek i jezior

 

Według wierzeń nie tylko kopalnie zamieszkiwały duchy, które zależnie od swojej woli pomagały lub zabijały ludzi. W rzekach i jeziorach często przebywały utopce, czasami mylone z wodnikami lub topielcami. Nie były to jednak te same duchy. Te pierwsze nie zawsze topiły ludzi, jak bywało w przypadku wodników. Zdarzało się, że wyciągały pomocną dłoń niczym Skarbek. Mogły jednak płatać figle według własnego kaprysu.

Każdy, kto mieszkał w pobliżu zbiorników wodnych, starał się żyć w przyjaźni z utopcami. Ludzie nie chcieli im się narażać i ginąć w głębinach rzek i jezior. Niewielu widziało utopca na własne oczy. Ci jednak, którym było to dane, powiadali, że jest podobny do wychudzonego, wysokiego człowieka. Całe jego ciało pokrywa oślizgła, zielona skóra. Ma długie ręce i nogi, dużą głowę z ciemnymi włosami i wyłupiastymi oczami. Zwykle utopce przesiadywały w swoich podwodnych siedzibach, ale czasami wychodziły na brzeg. Według podań można je było zobaczyć dopiero nocą, a najczęściej podczas nowiu, choć niektórzy mówią, że widzieli je nawet w ciągu dnia.

 

Utopce rzadko wpadały w gniew. Gdy jednak do tego doszło, wywoływały wodne wiry, sprawiały, że woda zalewała pola uprawne i gospodarstwa. Najczęściej wolały karać bezpośrednio tego, kto im zawinił – bez względu na to, czy był to człowiek czy bydło. Wciągały go w głębiny i tam przytrzymywały, aż wydał ostatnie tchnienie.

 

Źródło: pixabay.com

 

Wiele wieków temu żył człowiek, który naraził się pewnemu utopcowi. Jedni powiadają, że kradł ryby z jeziora zamieszkiwanego przez tego ducha. Inni mówili, że wrzucił do niego zdechłego szczura. Chodziły nawet pogłoski, że miało to związek z pewną dziewczyną ze wsi, w której utopiec się zakochał, ale ona wolała człowieka. Bez względu na przyczynę, wodny duch wciąż próbował dorwać mężczyznę, ale przez lata bezskutecznie, bo ten wciąż wynajdywał nowe sposoby na swoją obronę. Nie działały na niego czary, które miały wzbudzić w nim pociąg do wody, choć nikt przed nim nie umiał się mu oprzeć. Omijał też wszelkie jeziora i rzeki, gdzie mógłby natknąć się na pragnącego zemsty utopca. A nocą starał się nawet nie opuszczać domu.

 

Jednak pewnego dnia postanowił w końcu zmierzyć się z mściwym duchem, który wciąż na niego czyhał. Pod pozorem wybrania się na ryby, poszedł nad jezioro. Utopiec obserwował go ze swojej podwodnej krainy, czekając, aż człowiek podejdzie bliżej brzegu. Nie umiał uwierzyć, że w końcu się zemści.

 

Gdy mężczyzna stanął na brzegu, z wody wyłoniła się ogromna głowa, a wyłupiaste, rybie oczy spojrzały na człowieka. Zanim się spostrzegł, długa ręka chwyciła go za kostkę i zaczęła ciągnąć za sobą. Wtedy jednak wcielił w życie swój plan, który miał zapewnić bezpieczeństwo jemu i jego rodzinie.

 

– Chciałbym zadać ci pewną zagadkę – powiedział, czym zainteresował utopca.

 

– Nie ma zagadki, której byśmy nie rozwiązali. Marnujesz tylko mój czas, człowiecze.

 

– Daj mi szansę – rzekł, po czym płynnie wyrecytował z pamięci wymyślone o poranku słowa.

 

Duch zaczął się głowić nad jego słowami. Tak bardzo pogrążył się we własnych myślach, że puścił człowieka. A ten zaraz wyszedł z wody, zabrał wędkę i pognał do domu. Wiedział, że na długi czas będzie miał spokój od utopca i jego zemsty.

Według podań utopiec przez całe lata, a nawet wieki szukał rozwiązania tej zagadki. Przez ten czas nikogo już nie dręczył. Niektórzy stwierdzili nawet, że opuścił ich jezioro razem z wiosennymi roztopami. Jednak podobno ten duch po dziś dzień siedzi w głębinach jeziora, próbując znaleźć właściwą odpowiedź.

 

Źródło: pixabay.com

 

Ludzie w podobny sposób zawsze radzili sobie z utopcami. Wystarczyło bowiem zadać im zagadkę, której te nie potrafiły rozwiązać. To dawało szansę na ucieczkę. Jednak biada człowiekowi, który ośmielił się oszukać utopce. Nie znały one litości dla oszustów i ci od razu trafiali pod wodę.

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska