8 gier, do których wracamy

 

Lata upływają, kolejne produkcje walczą ze sobą o miano najlepszej. Otwarty świat, wciągająca historia i zachwycająca grafika. Dziś dziesiątki ludzi pracują nad sukcesem każdej gry. Są jednak tacy, którzy pamiętają jeszcze perełki sprzed lat, które mogą nie odpalić na najnowszym sprzęcie bez pomocy. Oto lista gier, które przywołują wspomnienia.

The Elder Scrolls III: Morrowind (2002)

Seria zaznaczyła się w świecie gier już od drugiej części – Daggerfalla. Olbrzymia mapa, masa przeciwników i co ważniejsze – questów. Morrowind kontynuuje tę tradycję. Pomimo ścian tekstu, których mogłoby nie znieść młodsze pokolenie graczy, była to jedna z najlepszych gier RPG swoich czasów, z którą konkurował tylko jeden tytuł o podobnej konwencji – Gothic.

Gothic II (2002)

Pomimo ogromnej popularności pierwszej części, dopiero sequel Gothica zapisał się na stałe na kartach historii jako pradziad gier RPG. Wydany w tym samym roku co konkurencyjny tytuł z serii Elder Scrolls, doprowadził do podziału wśród graczy na fanów jednej i drugiej serii.

Heroes of Might & Magic III (1999)

Gra turowa od nieistniejącego już studia 3DO, od którego zaczął niejeden fan strategii.  Choć złota era tej części serii przeminęła, wciąż posiada ona wierną rzeszę fanów i oddanych modderów, którzy nie przestają pracować nad kolejnymi usprawnieniami.

Call of Duty (2003)

Pierwsze części gry osadzone były w realiach II Wojny Światowej. Wywodzi się ona z serii Medal of Honor. Po konflikcie pomiędzy 2015, Inc. tworzącymi grę, a jej wydawcą – Electronic Arts, doprowadził do utworzenia nowej firmy – Infinity Ward, która w porozumieniu z Activision rozpoczęła prace nad serią Call of Duty. Do dziś znana jest jako jedna z dwóch najsłynniejszych gier FPS, choć temat II Wojny Światowej porzucili już dawno.

Star Wars: Knights of the Old Republic (2003)

Jedna z najważniejszych gier z uniwersum Gwiezdnych Wojen, Knights of the Old Republic pozwala nam wcielić się w bohatera, który staje w samym centrum wydarzeń. Niejednokrotnie stawia nas przed wyborem, od którego będzie zależeć istnienie całej galaktyki. Czy zostaniemy jedi czy sithem? To zależy tylko od nas.

DOOM (1993)

Ilość broni, która wprowadzi w zachwyt niejednego sadystę. Stajemy przeciw armii demonów. Kto wygra? Oczywiście, że Doomguy. Naszym zadaniem jest uczynienie jak największej rzezi. Id Software ostatnio odświeżyła ten tytuł, tworząc nową wersję, wydaną przez Bethesda Softworks. Rip & tear!

Wolfenstein 3D (1992)

Kolejna gra Id Software. Budzimy się w celi jako tajny agent Blazkowicz uwięziony przez nazistów. Seria czerpie pomysły z legend o Hitlerze i jego zamiłowaniu do technologii i okultyzmu. Wolfenstein doczekał się wielu części, z których większość jest tylko luźno związana z historią Blazkowicza. The New Order, najnowsza produkcja Id Software, na nowo przepisuje historię tajnego agenta o polskich korzeniach.

Thief: Deadly Shadows (2004)

Nie pierwsza, lecz najlepsza część serii o złodzieju imieniem Garrett. Do dyspozycji mamy pełen wachlarz różnych niespodzianek, od strzał gaszących pochodnie po bomby błyskowe. Wszystko to po to, by ukraść jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, a przy tym nie zostawić żadnych śladów.

 

Jak widać klasykami nie nazywamy tylko najstarszych gier z lat 90., lecz także tych, które w pewien sposób zapisały się nam w pamięci. Jak są wasze propozycje? Jakie gry pamiętacie z dzieciństwa? Podzielcie się nimi z nami w komentarzach.

 

 

Korekta: Justyna.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska