Przewodnik po świecie soków, czyli „Księga soków” Michaela T. Murray’a

 

Któż jest bardziej wiarygodny w kwestii zdrowia niż lekarz specjalista? Jeden z najbardziej szanowanych i znanych lekarzy w Stanach Zjednoczonych, dr Michael T. Murray, dzieli się swoją obszerną wiedzą na temat soków i ich składników. „Księga soków” to prawdziwa encyklopedia niezbędnej wiedzy dla każdego sokomaniaka.

Soki są świetnym wstępem do zdrowego odżywiania. Ich produkcja nie wymaga zbyt wielkich nakładów pracy czy pieniędzy, a zyskujemy dzięki temu szklankę tego, co w naturze najlepsze. Ich największą zaletą jest to, że robimy je z produktów, które każdy lubi, zna i są dostępne cały rok, a ponadto można je łączyć w wyjątkowe kompozycje. Soki potrafią zastąpić suplementy diety czy nawet leki, przy odpowiednim łączeniu produktów i regularnym spożywaniu.

 

„Księga soków” to bardzo przydatny przewodnik po świecie warzyw i owoców oraz ich wartości odżywczych. To pozycja obowiązkowa dla tych, którzy chcą zmienić swoje nawyki żywieniowe, ale nie wiedzą od czego zacząć. Wszystkie produkty są wyczerpująco i przystępnie opisane, podane ich pochodzenie i największe zalety. W tabelkach są również wymienione wszystkie składniki odżywcze, witaminy i minerały. Poza tym autor zamieścił kilkadziesiąt przepisów na zdrowe napoje, które wpływają pozytywnie na zdrowie i samopoczucie. Niektórzy nie wierzą, że ze wszystkiego można wycisnąć sok. Autor udowadnia, że pożywny sok można uzyskać nawet z ziemniaków czy brukselki!

 

 

Zawsze, gdy mowa o sokach, opisuje się również detoks sokowy. Nie brakuje go również w tej książce. Trwający 3-5 dni „post sokowy” polega na całkowitym zrezygnowaniu z jedzenia i picia wody, a każdy posiłek zastępuje się określonym sokiem. Mówi się, że nie ma lepszego sposobu na oczyszczenie jak taki właśnie detoks. Picie soków świetnie wspomaga odchudzanie czy walkę z nowotworem, o czym też przeczytamy w książce. Zyskujemy nie tylko zgrabną sylwetkę, ale też piękną cerę i mocne kości.

 

Książki nie czyta się jak powieść i uważam, że powinno się ją przeczytać co najmniej raz, a potem wracać jak najczęściej się da. Choćby po to, żeby tę wiedzę nieustannie utrwalać i przekazywać dalej, bo w książce nie ma ani jednej zbędnej informacji.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Vivante za egzemplarz recenzencki. :)

 

 

 

Korekta: Olga Miziuk

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska