D. Kortko, M. Pietraszewski – „Wielicki. Piekło mnie nie chciało” [RECENZJA]

 

Jeden z najwybitniejszych himalaistów na świecie. 5. człowiek na Ziemi, który wspiął się na 14 ośmiotysięczników. Inspiracja, autorytet, nasza duma narodowa. Krzysztof Wielicki.

Dariusz Kortko to wieloletni dziennikarz „Gazety Wyborczej”, do tej pory autor 9 książek, z wykształcenia politolog. Marcin Pietraszewski jest również dziennikarzem i laureatem wielu prestiżowych nagród w branży. 4 lata temu wydali wspólnie książkę o Jerzym Kukuczce, która (podobno) zapoczątkowała himalaizmoholizm w literaturze. Pod koniec ubiegłego roku ukazała się ich nowa biografia „Wielicki. Piekło mnie nie chciało”.

 

Krzysztof Wielicki urodził się w 1950 roku w Szklarce Przygodzickiej. Już od najmłodszych lat ciągnęło go do wspinaczki, a na studiach zaczął zdobywać pierwsze szczyty. Mierzył coraz wyżej, choć czytając książkę mamy wrażenie, że większość wydarzeń była zbiegiem okoliczności, często przypadkiem. Ale „przypadkiem” samym w sobie, na pewno nie było zdobycie pierwszego ośmiotysięcznika. Wielicki dokonał prawie niemożliwego. Nie dość, że jako pierwszy był najwyższy z najwyższych, to jeszcze zimą, co było pierwszym takim wejściem w historii całego himalaizmu! To od tego momentu, zaczęła się pogoń za zimowymi ośmiotysięcznikami, historia „Lodowych wojowników” i poważna wspinaczka Wielickiego.

 

Zobacz także: Ciekawostki o polskim himalaizmie – tego mogłeś nie wiedzieć

 

Można by wymieniać wiele sukcesów Wielickiego, ale po co, skoro mamy przed sobą tak dobrą biografię? Ten człowiek nie zasługuje na to, by jego dokonania streszczać w kilku zdaniach, bo każde wydarzenie niesie za sobą całą historię i wiele anegdot. Książka czekała u mnie na półce dobre dwa miesiące, co było błędem, szczerze przyznaję. Ale jak już zaczęłam ją czytać – nie mogłam przestać. Historia mocno wciąga, a dla wielbicieli himalaizmu jest prawdziwym rarytasem.

  

Biografia podzielona jest na 16 rozdziałów, każdy z nich opisuje inny zdobyty szczyt. Oczywiście przed „Koroną”* były jeszcze inne, na których Wielicki pokazał swój potencjał. Książka zawiera fragmenty pamiętników wspinacza z wypraw, rozmowy z rodziną i przyjaciółmi, wspomnienia innych znanych nazwisk w świecie himalaizmu, a także fantastyczne zdjęcia z życia prywatnego i oczywiście ze wspinaczek. Mnie ciekawiły szczególnie te fragmenty dzienników, bo oto miałam okazję przenieść się w czasie te kilka, kilkanaście czy nawet -dziesiąt lat i zobaczyć, jak wyglądała wspinaczka nie z boku, okiem obserwatora, a samego wspinającego się, który cierpi, który znosi ogromne bóle, który w końcu zdobywa szczyty – i dosłownie, i w przenośni.

 

Krzysztof Wielicki jest niezwykle inspirującym człowiekiem. Pokolenia himalaistów na pewno będą znały jego nazwisko i pamiętały jego dokonania. W końcu był jednym z pionierów zimowej wspinaczki!

 

Dziękuję Wydawnictwu Agora za egzemplarz recenzencki.

 

* Korona Himalajów i Karakorum – 14 najwyższych gór świata, wszystkie mają ponad 8 tys. m n.p.m.

 

Zobacz także: „Ryczące ośmiotysięczniki” – Jean Ammann, Erhard Loretan [RECENZJA]

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska