Koreańskie seriale, które warto znać. Część II

 

Jakkolwiek wakacje powoli mają się powoli ku końcowi, ów słodki czas wolności i beztroski,który nam pozostał warto jest wykorzystać na poznawanie nowych rzeczy. Dlatego też dziś czas na kontynuację do świata koreańskich seriali. Świata, w którym zacierają się wszelkie gatunkowe granice.

1. Coffee Prince (2007)

 

Zacznijmy od popularnego gatunku "gender bender", które w wolnym tłumaczeniu można przełożyć jako "ona to on". W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z przyjazną historią Go Eun Chan,która ze względu na swój wygląd często jest brana za mężczyznę. Całkowicie porzuciła swoją kobiecość, aby zająć się tylko i wyłącznie licznymi pracami dorywczymi oraz utrzymaniem rodziny. Choi Han Kyul to rozpuszczony dziedzic dużej firmy żywieniowej .Jego babcia pragnie, żeby zbliżający się do trzydziestki wnuk wreszcie spoważniał i ustatkował się. Aranżuje mu serię randek w ciemno, jednak ten nie jest zainteresowany żadną z kandydatek. Pewnego dnia wpada kilkukrotnie na Eun Chan. Oczywiście na starcie uznaje ją za mężczyznę przy czym ona sama nie wyprowadza go z błędu. Oferuje jej pieniądze za udawanie swojego homoseksualnego kochanka w celu zniechęcenia do siebie kolejnych potencjalnych kandydatek na partnerkę. 

Tymczasem rozjuszona babcia zleca Han Kyulowi inne zadanie – stanie się on menadżerem podupadającej kawiarni Coffee Prince i w ciągu następnych miesięcy ma potroić jej zyski.W innym wypadku grozi mu wydziedziczenie. Zdesperowana Eun Chan błaga go o pracę. W końcu ten jej ulega, zatrudniając jeszcze trzech innych przystojniaków mających przyciągnąć klientki. W związku z tym Eun Chan zmuszona jest nadal ukrywać swoją  płeć. Problem zaczyna się wtedy, gdy Han Kyul orientuje się zaczyna coś czuć do swojego nieco ekscentrycznego „kumpla”.

Przyznaję, właśnie tak wyglądała moja pierwsza reakcja po wstępnym zapoznaniu się z fabułą. Na szczęście produkcja zdecydowanie zyskuje przy bliższym poznaniu Nie należy się tutaj spodziewać czegoś niezmiernie ambitnego, niemniej zawarty w niej humor oraz w bardzo ciekawy sposób ukazane różne oblicza miłości sprawiły,że dziś drama ta jest uznawana za klasyk pośród koreańskich produkcji.

 

 

2. W-Two Worlds (2016)

 

Ta propozycja jest ciekawym przykładem na to jak w umiejętny sposób można żonglować gatunkowością seriale, ponieważ znajdziemy tam odrobinę sensacji, elementy fantasy oraz dramatu.

Pierwsze tajemnicze zapowiedzi „W” mówiły, że jest to drama, w której dwoje głównych bohaterów należy do różnych światów, a tajemniczy Kang Chul  porywa lekarkę Oh Yeon Joo do swojego.Sprawa jest o tyle skomplikowana,iż jest to świat literacki, ponieważ Kang Chul jest główną postacią komiksu, tytułowego „W”.

Autorem bestsellerowego „W” jest ojciec głównej bohaterki, Oh Sung Moo zaś sama jego fabuła skupia się wokół wątku w którym rodzina głównego bohatera zostaje zabita przez nieznanego sprawcę, on sam zaś zostaje oskarżony o zbrodnię bez jakichkolwiek dowodów winy.. Dziesięć lat później jest już szanowanym bogaczem i wciąż szuka prawdziwego sprawcy. Yeon Joo zostaje niespodziewanie wciągnięta do świata komiksu i znajduje zakrwawionego Chula na dachu. Instynktownie mu pomaga, stając się tym samym kolejną postacią komiksu Wkrótce potem  okazuje się, że manhwa tak właściwie żyje własnym życiem – jego autor usilnie próbuje  uśmiercić głównego bohatera, ale ten od dawna opiera się jego scenariuszom. „W” właściwie pisze się samoistnie dlatego nagłe zjawienie się Yeon Joo szybko wywołuje sprzeciw fanów.

 

Jeżeli miałabym zdefiniować całość jednym słowem z pewnością byłaby to nieprzewidywalność. Serialowi z pewnością daleko jest do schematyczności narzuconej przez zachodnie produkcje,każdy odcinek pozostawia w głowie co najmniej kilka znaków zapytania, zaś synkretyczne połączenie komiksowej kreski z realistycznymi kadrami tworzy klimat,który zapada w pamięć na długo.

 

 

3. God’s Quiz (2010-2014)

 

Koreańskie seriale zwykle są formatem krótkometrażowym składającym się z około dwudziestu odcinków zamkniętej historii, jednakże tutaj mamy do czynienia z swego rodzaju fenomenem w którym to serial doczekał się aż czterech sezonów, co już powinno wydawać się frapujące.

Han Jin Woo jest lekarzem, specjalistą od chorób rzadkich. Kiedy ma się przenieść do instytutu przy Uniwersytecie Hanguk, nie wie jeszcze, że zamierzają go osadzić na wydziale patologii. Nie ma pojęcia o wykonywaniu sekcji zwłok, ale przyjmuje posadę konsultanta.Wraz z trudną w obyciu panią detektyw Kang Kyung Hee oraz pozostałymi członkami zespołu zajmują się  sprawami morderstw, w których ofiara lub sprawca cierpią na chorobę, a jej diagnoza pomaga odnaleźć winnych.

 

Można powiedzieć,że na fali popularności takich seriali jak "Kości", czy seria  "CSI" tego typu produkcji powstało już naprawdę wiele. Zbyt wiele. Jednak tym co wyróżnia całość jest skupienie się nie tyle na życiu osobistym głównych bohaterów,ile na samych sprawach kryminalnych, które niejednokrotnie okazują się nad wyraz nieoczywiste.

 

 

4. Come and Hug Me (2018)

 

Tutaj przechodzimy do kolejnego znamiennego wyznacznika gatunkowego jakim są tzw. "revenge drama", czyli w wielkim skrócie typ serialu,w którym głównym wątkiem jest zemsta głównego bohatera za wyrządzone w przeszłości krzywdy, nierzadko wykorzystując przy tym naturalną potrzebę człowieka do bycia potrzebnym i kochanym. Jest to podstawowy trzon tego typu produkcji, jednak "Come and Hug Me" z powodzeniem wywraca go do góry nogami.

 

Główny bohater Chae Do Jin  został policjantem, aby odkupić tym samym swoje winy za bycie synem seryjnego mordercy. W wieku szesnastu lat uratował przed nim koleżankę z klasy, Gil Nak Won, co niestety nie udało się w przypadku jej rodziny.

Bohaterowie nie mogą zapomnieć tej nocy, mimo że próbują to ukryć. Nak Won została aktorką  idąc w ślady swojej zmarłej matki. Cierpi jednak na zespół stresu pourazowego i nie jest w stanie grać w brutalnych scenach. Do Jin przez całe życie stara się ignorować wytykanie palcami przez innych. Wszyscy są bowiem przekonani, że skoro jego ojciec jest seryjnym mordercą, on również musiał odziedziczyć po nim psychopatyczne skłonności. Gdy spotykają się po latach ich wzajemne uczucie odżywa na nowo,jednak piętno bycia synem mordercy oraz niegasnące wspomnienia brutalnego dzieciństwa,nie pozwalają na to by para w pełni cieszyła się swoim szczęściem.

 

Znowu, gdyby podsumować całość w jak najkrótszy sposób, określiłabym ten serial jako interesujące studium psychologiczne, ukazujące w ciekawy sposób specyfikę więzi ojca z synem, tego jak czasy dzieciństwa potrafią wpłynąć na terazniejsze postrzeganie świata, oraz obraz seryjnego mordercy kreowanego jako spokojną, niezdolną do  empatycznych odruchów jednostkę.Jest to zdecydowanie coś co wyróżnia tę produkcję na tle innych.

 

 

Temat tego typu seriali jest niezwykle szeroki,a jednocześnie na tyle zróżnicowany,że doprawdy nie sposób zamieścić go w jednym formacie. Dlatego już za tydzień możecie wyczekiwać kolejnej części

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska