Tożsamość​ ​ponad​ ​życie,​ ​czyli​ ​„Klauni”​ ​Odysa​ ​Korczyńskiego

 

 

Pytanie​ ​tak​ ​stare,​ ​jak​ ​filozofia​: czym jest ludzka tożsamość? – postawione​ ​na​ ​nowo, podważające​ ​jednocześnie​ ​religijne​ ​twierdzenia.​ Tego właśnie​ ​możemy​ ​oczekiwać​ ​po​ ​nowej powieści​ ​science-fiction​ ​wydanej​ ​przez​ ​Novae​ ​Res.

Zaczynamy​ ​w​ ​punkcie,​ ​który​ ​dla​ ​tego​ ​gatunku​ ​jest​ ​co najmniej​ ​zaskakujący.​ ​Nie​ ​chodzi​ ​tu wszakże​ ​o​ ​miejsce,​ ​w​ ​którym​ ​się znajdujemy,​ ​lecz​ ​bohatera,​ ​który​ ​zostaje​ ​nam przedstawiony.​ ​Gdy​ ​raz​ ​wypadł​ ​z​ ​obiegu,​ ​trafiając​ ​do​ ​więzienia,​ ​nie​ ​widział​ ​swojej przyszłości w​ ​jasnych​ ​kolorach.​ ​Według​ ​Marka​ ​Nędzy​ ​–​ ​a​ ​przynajmniej​ ​twierdzi​ ​on,​ ​że​ ​tak​ ​się​ ​nazywa​ ​– ścieżka​ ​przestępczego życia​ ​to​ ​jedyne,​ ​co​ ​mu​ ​pozostało.​ ​I​ ​wtedy​ ​właśnie​ ​życie​ ​pokazuje,​ ​że nie warto​ ​brać​ ​czegokolwiek​ ​za​ ​pewne.

 

W​ ​jednej​ ​chwili​ ​zwykła​ ​kradzież​ ​przeradza​ ​się​ ​w​ ​przygodę,​ ​która​ ​zaciągnie​ ​nas​ ​na​ ​południe Polski,​ ​gdzie​ ​zmierzymy​ ​się​ ​z kryzysem​ ​tożsamości​ ​głównego​ ​bohatera.​ ​Tam,​ ​gdzie​ ​Marek Nędza​ ​zatraci​ ​samego​ ​siebie​ ​– ​czytelnik​ ​może​ ​zgubić​ ​się​ ​razem​ ​z nim. Nie​ ​oznacza​ ​to​ ​jednak,​ ​że​ ​utopimy​ ​się​ ​w​ ​opisach​ ​i​ ​wyjaśnieniach​ ​fantastycznych​ ​wydarzeń. Autor​ ​przez​ ​cały​ ​czas​ ​sprawuje całkowitą​ ​kontrolę​ ​nad​ ​tekstem,​ ​nie​ ​pozwalając​ ​sobie​ ​na nadmierne​ ​tłumaczenia​ ​i​ ​zasypywanie​ ​odbiorców​ ​typowymi​​wyjaśnieniami,​ ​o​ ​które​ ​nietrudno pokusić​ ​się​ ​w​ ​sci-fi.​ ​Odys​ ​Korczyński​ ​w​ ​sposób​ ​zrozumiały​ ​dawkuje​ ​informacje​ ​niezbędne do przesunięcia​ ​fabuły​ ​ku​ ​finałowi​ ​powieści.​ ​Nie robi tego jednak w prosty sposób, ale adekwatny​ ​do​ ​inteligencji bohaterów​ ​wypowiadających​ ​kwestie.

 

To​ ​samo​ ​tyczy​ ​się​ ​poetyckich​ ​naleciałości​ ​obecnych​ ​w​ ​opisach.​ ​Choć​ ​tutaj​ ​autor​ ​dopuścił​ ​się paru​ ​przydługich​ ​i​ ​wytrącających​ ​z klimatu​ ​porównań,​ ​możemy​ ​mu​ ​wybaczyć,​ ​gdyż​ ​dodają one​ ​mroku​ ​fragmentom,​ ​w​ ​których​ ​może​ ​być​ ​to​ ​wskazane.​ ​Jest​ ​to działanie​ ​ryzykowne,​ ​ale skuteczne,​ ​poświęcające​ ​jeden​ ​element,​ ​w​ ​imię​ ​innego,​ ​a​ ​skłonność​ ​do​ ​eksperymentów​ ​w tym​ ​gatunku jest​ ​jak​ ​najbardziej​ ​na​ ​miejscu. Dość​ ​jednak​ ​o​ ​stylu​ ​i​ ​warsztacie,​ ​gdyż​ ​w​ ​obu​ ​przypadkach​ ​mamy​ ​do​ ​czynienia​ ​z niemal morderczą​ ​precyzją.​ ​Pora​ ​pomówić​ ​o​ ​tym,​ ​co​ ​sprawia,​ ​że​ ​Odys​ ​Korczyński​ ​poszerza​ ​granice gatunkowe​ ​science-fiction jakie​ ​znamy. 

 

„Klauni”​ ​to​ ​książka,​ ​która​ ​dzięki​ ​swojemu​ ​nietypowemu​ ​​gatunkowemu ​połączeniu​ ​przeraża​ ​w najmniej​ ​spodziewany​ ​sposób​ ​– stawiając pytania,​ ​na​ ​które​ ​czasem​ ​nie​ ​chcielibyśmy znać​ ​odpowiedzi.​ ​I​ ​robi​ ​to​ ​w​ ​bardzo​ ​naturalny​ ​sposób.​ ​Ze​ ​spokojem godnym​ ​Hannibala Lectera​ ​przyrządzającego​ ​kolację.​ ​I​ ​to​ ​właśnie​ ​wprowadza​ ​w​ ​nas​ ​niepokój,​ ​a​ ​do​ ​klasycznego science​-fiction​ ​dodaje​ ​pokaźną​ ​dozę​ ​thrillera.​ ​Bo​ ​jeśli​ ​samo​ ​pytanie​ ​może​ ​przyprawić​ ​o obłęd,​ ​to​ ​co​ ​może​ ​być​ ​gorszego​ ​niż​ ​odkrycie​ ​prostej​ ​odpowiedzi?

 

Dziękujemy Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz recenzencki.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska