Zostań sokomaniakiem z Juicemanem

 

Każdy z nas powinien dziennie spożywać 5 porcji warzyw i/lub owoców. Niektórzy narzekają na monotonię i brak pomysłów na warzywno-owocowe posiłki. Idealnym rozwiązaniem są soki i koktajle, których możliwości są nieograniczone. W książce „Juiceman” znajdziemy mnóstwo przepisów na te kolorowe cuda.

Picie soków ma same zalety. Można je wyciskać ze wszystkiego, łączyć w wieloskładnikowe cuda, które nie tylko świetnie smakują, ale również dobrze wpłyną na nasze zdrowie, samopoczucie i wagę. Szklanka koktajlu spokojnie zastąpi jeden posiłek, a owsianka zapewni energię nie tylko na cały poranek.

 

Z okładki zerka na nas przystojny aktor i model – Andrew Cooper – którego mama od małego uczyła zamiłowania do warzywno-owocowych specjalności. Cooper od zawsze przywiązuje uwagę do tego, co je i pije, a teraz przekazuje tę wiedzę swoim dzieciom oraz czytelnikom fantastycznej książki „Juiceman”, którą miałam przyjemność przeczytać.

 

Ponad dwieściestronicowa książka jest wypełniona po brzegi przepisami na pyszne soki, koktajle, a nawet szoty, drinki czy roślinne mleka. Wszystkie opatrzone osobistym komentarzem autora, wskazówkami i przepięknymi zdjęciami, na widok których aż chce się zmienić wszystkie nawyki żywieniowe. Juiceman prezentuje soki na rozgrzanie, regenerujące, dające zastrzyk energii, a także wzmacniające odporność i nie tylko! Wymyślił przy tym osobliwe nazwy dla każdego przepisu, jak „kula ognia”, „dopalacz” czy „obcisłe dżinsy”. Autor opisał również sokowy detoks, który każdy może przeprowadzić dla poprawienia samopoczucia i zdrowia.

 

Produkty do soków Juicemana są w większości ogólnodostępne, niektóre może trochę droższe poza sezonem, ale autor podpowiada też, które można mrozić i na ile, jak wydobywać z nich to, co najlepsze. Resztę można kupić w ekosklepach, a ich cena na pewno się zwróci. Zresztą nic nie zastąpi energii i dobrego samopoczucia, które zyskamy dzięki wyciskanym sokom. Bardzo podoba mi się też to, że autor kładzie nacisk przede wszystkim na zdrowie, a nie na odchudzanie, o czym pisze większość gwiazd.

 

Nawet gdybym mocno się starała, nie mogłabym niczego złego napisać o tej książce. To pierwsza książka kulinarna, jaką recenzuję i bardzo mi się spodobała. Przepisy są krótko i zwięźle opisane. Choć samego przepisu jest tylko kilka linijek, to uważam, że takie najkrótsze opisy są najtrudniejsze, bo muszą zachęcić i wryć się w pamięć. Do tego podobają mi się wstępy autora, bo wzbudzają zaufanie i pokazują, że wie, o czym mówi i można mu wierzyć.

 

Każde zdjęcie wywołuje zachwyt swoją kreatywnością w przedstawianiu niby zwyczajnych owoców czy szklanek. Dla samych zdjęć warto ją oglądać kilkukrotnie i się inspirować. Graficznie jestem zachwycona książką i mogłabym ją stawiać za wzór dla każdej książki kucharskiej.

 

Ci, co mieli już do czynienia z sokowirówką i nie są im obce produkcje soków wiedzą, że po wyciśnięciu zostaje pulpa, którą zazwyczaj się wyrzuca, bo do czego jej użyć? I z tym Juiceman sobie radzi i podaje kilka przepisów na np. pulpowe krakersy czy wyśmienite peelingi do ciała.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Buchmann za egzemplarz recenzencki. :)

Zdjęcia: okładka – znak.com; soki – pixabay.com

 

 

Korekta: Aleksandra Borkowska

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska