W czym oszukały nas seriale i filmy dla nastolatek?

 

Seriale dla nastolatek nauczyły nas dużo na temat życia i dla wielu wciąż są bardzo ważne. Ale, nie da się ukryć, momentami bardzo rozmijały się z rzeczywistością. Czy pamiętacie jeszcze czas, gdy z wypiekami na twarzy śledziłyście kolejne sezony przygód jakiejś paczki przyjaciół, wyobrażając sobie, że tak właśnie będzie wyglądało wasze życie w szkole średniej? I jak mocno się przeliczyłyście? No właśnie…

Na podstawie moich własnych doświadczeń przygotowałam dla was listę dziesięciu rzeczy, które były dla mnie największym rozczarowaniem. Na pewno niejedna z was będzie mogła się podpisać pod którymś z punktów.

 

Zobacz także: Czego nauczyły nas seriale dla nastolatek?

 

1. Uczniowie zawsze dzielą się na grupki

 

W każdej szkole w serialach dla nastolatek istniał niepisany podział. Cheerleaderki imprezowały ze sportowcami, artyści byli w trakcie przygotowywania jakiegoś przedstawienia, nerdy w gigantycznych okularach uczyły się do klasówki, a ekolodzy medytowali. Te same grupki siedziały ze sobą na stołówce, trzymały się na korytarzu i właściwie nie było szans na należenie do dwóch jednocześnie czy przyjaźnie pomiędzy nimi. Tymczasem w szkole okazało się, że ludzie nie dzielą się na tak proste kategorie i da się rozmawiać z każdym, bez naruszania statusu quo.

 

2. Alkohol kupisz wszędzie, niezależnie od wieku

 

W Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi duża część produkcji, o których piszę, możliwość picia alkoholu uzyskuje się dopiero po ukończeniu 21. roku życia. I co z tego, skoro niezależnie od tego, gdzie bohaterowie się udadzą, zostaną im sprzedane wszystkie drinki, jakie sobie wymarzą, nawet jeśli barman zna ich wiek? W prawdziwym życiu niejedna z nas została odprawiona z kwitkiem i nawet kiedy zostały nam dwa miesiące do wyczekanej osiemnastki, to wciąż proszono nas o dowód.

 

3. W liceum poznasz swoją wielką miłość

 

Nie oszukujmy się, bohaterowie większości filmów dla nastolatek nie istnieli po skończeniu liceum. Nie mogliśmy poznać ich przyszłości, toteż twórcy musieli uciec się do zeswatania wszystkich właśnie w szkole średniej. Bohaterowie schodzili się i rozchodzili, przeżywali rozterki sercowe, wielkie miłości i wielkie rozczarowania po to, by na końcu zrozumieć, że są dla siebie stworzeni. A potem poszłyśmy do liceum i okazało się, że ten jedyny wcale nie stanął pod naszym oknem z boomboxem i bukietem kwiatów. Może i dobrze, w końcu sąsiadom na pewno by się to nie spodobało… ;)

 

4. Każda szara myszka w końcu przejdzie przemianę

To jeden z najpopularniejszych motywów w produkcjach dla nastolatek. Pierwszego dnia do szkoły przychodzi dziewczyna w gigantycznych okularach i wyciągniętym swetrze, zakochuje się w najprzystojniejszym chłopaku w szkole, ale jest przekonana, że on jej nie zauważa. Po pewnym czasie on zdejmuje jej okulary z nosa i okazuje się, że tak naprawdę jest piękna tylko nieśmiała, a wtedy już tylko krok od bycia jego dziewczyną, a potem królową balu. A teraz ile znacie osób, które przeżyły coś takiego w rzeczywistości?

 

5. W twoim życiu ciągle będzie się coś działo

 

Nie mogłyśmy się przecież nudzić podczas oglądania serialu! Poza tym, często jeden jego sezon zastępował cały rok. Nic więc dziwnego, że wokół bohaterów non-stop wydarzały się interesujące rzeczy, kiedy akurat nie mieli problemów w związku, to ich przyjaciele mieli, gdy akurat nie imprezowali, to kłócili się z rodzicami i tak dalej... To zupełnie normalne, że przy takiej dawce intensywnych przeżyć nasze faktyczne życie mogło nam się wydawać nudne i jałowe. Ale nie jesteśmy postaciami fikcyjnymi i nie mamy nieskończonej energii, by sobie z tym wszystkim radzić, więc chyba lepiej, jeśli akurat nie musimy.

 

6. Pizza i hamburgery na stołówce

 

A jeśli akurat nie pizza i hamburgery, to nadal szeroki wybór różnych produktów, które można było ze sobą dowolnie łączyć na kolorowych tacach. I nawet jeśli kucharka nie zawsze była miła, to czas spędzony ze znajomymi na lunchu, przy dobrym jedzeniu wydawał się nam czymś, czego już niedługo same doświadczymy. Potem dopiero trafiłyśmy do szkoły i okazywało się, że albo stołówki w ogóle nie ma, albo podają w niej jedną opcję obiadową, do której musisz się dostosować. Dieta wegetariańska? Nawet nie żartuj. 

 

7. Rano jest mnóstwo czasu na trening i kawę ze znajomymi

 

Wizja idealna – budzisz się rano, idziesz pobiegać, wybierasz outfit, zjadasz pożywne śniadanie. Przyjeżdża po ciebie przyjaciółka, po drodze zahaczacie o Starbucksa, poplotkujecie chwilę, dołączają do was jeszcze inni znajomi i całą grupą docieracie do szkoły. Gdyby to tylko było tak łatwe… W rzeczywistości ustawiasz w telefonie kolejne drzemki, żeby potem na pół godziny przed lekcjami w panice próbować spakować wszystkie potrzebne rzeczy do plecaka, a do szkoły docierasz spóźniona o 20 minut, na dodatek w dwóch różnych skarpetkach. I to byłoby na tyle z dzisiejszego treningu.

 

8. W szkole zawsze coś się dzieje

 

Pamiętacie High School Musical? Nie dość, że wszyscy uczniowie i nauczyciele żyli tam organizacją przedstawienia, to jeszcze odbywały się ważne zawody koszykarskie i konkurs chemiczny. I to wszystko w jednym czasie! Już nie wspominając o ilości balów i zabaw szkolnych, a także imprez dla absolwentów czy eventów organizowanych przez koła zainteresowań. Tymczasem, gdy poszłyśmy do szkoły, przedstawienia ograniczyły się do akademii szkolnych na dzień nauczyciela, a imprezy i zabawy – do studniówki, której nawet nie warto wspominać.

 

9. W szkole będziesz miała przyjaciółkę na całe życie

 

Wszystkie bohaterki filmów i seriali, mimo grona kolegów i koleżanek, zawsze miały tę jedną najlepszą, najważniejszą przyjaciółkę, której mogły powierzyć wszystkie swoje tajemnice. Te młodsze kupowały sobie pasujące bransoletki, te starsze płakały sobie w ramiona i razem oceniały potencjalnych chłopaków. Ale życie nie zawsze działa tak, jak to sobie wyobrazimy. Znajomi w liceum to loteria i bardzo rzadko trafiamy na kogoś, z kim będziemy żyć jak papużki-nierozłączki. Zresztą, niejedna z nas lepiej na tym wyszła, znajdując dopiero po szkole przyjaciół od serca.

 

10. Zaraz po zrobieniu prawa jazdy otrzymasz własny samochód

 

Kojarzycie te wszystkie szesnaste imprezy urodzinowe, na których bohaterki filmów i seriali w najmniejszym prezencie znajdowały kluczyki do samochodu? A potem zabierały swoją paczkę, otwierały szyberdach i przemierzały ulice miasta przy akompaniamencie głośnej muzyki? Cóż, my nie miałyśmy tak kolorowo i bardzo często okazywało się, że nawet po zdaniu prawa jazdy, dalej musiałyśmy dojeżdżać do szkoły komunikacją miejską, a o długich rozmowach czy randkach w samochodzie nie było nawet mowy.

 

Ach, te filmy i seriale… Trochę nas rozpuściły, ale i tak je uwielbiam! A wy?

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska