Jankes i Miodek czekają w schronisku na Paluchu. Podaruj im dom

 

Do schronisk przez ludzi trafia niewyobrażalna liczba psów. Winny jest człowiek, a siedzieć za kratami musi pies. Adopcja zwierzaka to najlepsza decyzja, jaką możesz podjąć. Otwórz serducho, odwiedź schronisko i daj nowe życie psiakowi. Gwarantuję, że odnajdziesz dozgonną wdzięczność i miłość w psich oczach.

 

Pozbędę się, wyrzucę, przywiążę do drzewa. Ludzka wyobraźnia nie zna granic i nieraz docierają do nas niepokojące sygnały o porzuceniu psów. Dlaczego nadal tak się dzieje? Czy taki człowiek ma świadomość tego, jak wielką krzywdę wyrządza zwierzęciu?

 

Niektóre są tu od małego, inne od niedawna. Stare, młode, chore i wszystkie porzucone. Dzięki m.in. wolontariuszom, ludziom dobrej woli, chociaż na chwilę odrywają się od szarej, schroniskowej rzeczywistości. Każdy z nich ma swoją historię i stanowczo za długo płaci za błędy i nieodpowiedzialność ludzi. W tym tygodniu przedstawię wam dwa urocze psy ze Schroniska Na Paluchu, które czekają na swój prawdziwy dom.

Jankes
Jankes to młody pięcioletni chłopak. Gdy trafił do schroniska pod koniec 2017 r. był bardzo nieufny i przestraszony całą sytuacją w jakiej się znalazł. Obecnie robi spore postępy przy każdym kontakcie z wolontariuszem. Coraz śmielej podchodzi, otwiera się, lubi głaskanie, drapanie i chętnie spaceruje. Ma duży potencjał, jest młody i energiczny. Zdarza się, że poszczeka na mijane na spacerze psy. Być może chce pokazać, że mimo swojego niewielkiego wzrostu drzemie w nim prawdziwy obrońca. Na pewno dla swojego prawdziwego właściciela będzie najlepszym i oddanym przyjacielem. Jankes to sympatyczny pies, lubi towarzystwo ludzi, niechętnie (jak na tę chwilę wiadomo) innych psów. Wolontariuszka Kasia mówi o nim tak:
„Jankes to wielki charakter w małym ciele. Jego początkowa nieśmiałość ustąpiła w tej chwili pewności siebie. Zdecydowanie widać, że oswoił się już z nowym środowiskiem i pokazuje kto tu rządzi. A że gabaryty niewielkie, to nadrabia zadziornością. W kontaktach z nami też zniknął lęk, który był widoczny na początku. Co prawda nadal boi się gwałtownych gestów. Poza tym jest przylepą, chętnie podstawia grzbiet do głaskania. I oczywiście cieszy się na nasz widok”.

Miodek
Miodek to uroczy dwuletni pies o nietypowym umaszczeniu. Pod koniec 2017 roku, gdy trafił do schroniska, bardzo ciężko przechodził adaptację w nowym środowisku. Był przerażony, wycofany, nie wychodził z boksu i nie dał się dotknąć. Wolontariusze wypracowali z nim jednak nić porozumienia i z czasem Miodek nabrał do nich zaufania. Pomocny był dla niego też kontakt z innym psem. Na chwilę obecną Miodek cieszy się na wspólny spacer, ochoczo maszeruje a na wybiegach rozpiera go energia. W kontaktach z człowiekiem, którego już zna jest przyjazny ale czasami daje sygnały, że coś mu się nie podoba. Z innymi psami dogaduje się bardzo dobrze. Miodek jest bardzo młody, dlatego potrzebuje regularnego zaspokajania aktywności i kontaktu z człowiekiem. Jak każdy schroniskowy pies nadal nie czuje się komfortowo w tym miejscu. Potrzebuje domu z prawdziwego zdarzenia, opiekuna, który poświęci mu czas i wypracuje trwałą więź. Monika, wolontariuszka grupy, mówi: Miodek to dość trudny pies. Do obcych potrafi być troszkę agresywny – ze strachu. Jednak przy ludziach, których zna czuje się coraz lepiej, zaczepia do zabawy, podstawia się do głaskania. Myślę, że na tą chwilę wymagane są więcej niż trzy spacery przedadopcyjne”.

 

Często z pozoru negatywne zachowania psów w schronisku ulegają zmianie w prawdziwym domu, co często dziwi też samych wolontariuszy. Dzieje się tak dlatego, że te zwierzęta muszą przybrać zachowanie obronne na sytuację, w której się znajdują. Każdy z nich musi poradzić sobie na swój sposób ze schroniskową rzeczywistością. Pamiętaj o tym, udając się do schroniska.

Jeśli chcesz by los Jankesa lub Miodka zmienił się i jesteś przygotowany na to, by dać tym psom cząstkę siebie, nie czekaj odwiedź stronę Schronisko na Paluchu i skontaktuj się z wolontariuszkami: Monika 505-168-481, Kasia 503-174-757, Weronika 667 036 547.


Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat dla tego psa.

Zdjęcia pochodzą ze strony internetowej schroniska Na Paluchu.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska