Księżna Diana – outsider rodziny królewskiej

 

„W tak krótkim czasie z osoby, która była dosłownie nikim, stałam się księżną Walii, matką, zabawką mass mediów, członkiem królewskiej rodziny – to było naprawdę za dużo dla jednej osoby” – księżna Diana.

Brytyjska rodzina królewska od zawsze jest na ustach całego świata. Od lat jest najpotężniejszą spośród obecnie istniejących monarchii. Niedawno w Polsce gościliśmy księżnę Kate z księciem Williamem. To oni obecnie pełnią funkcję reprezentacyjną królewskiej rodziny i stanowią przedłużenie rodu. Gdy jednak cofniemy się do lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych przypomnimy sobie kobietę, która była zjawiskiem w familii Windsorów. Księżna Diana, żona księcia Karola, młoda kobieta, która musiała stawić czoła wielu przeciwnościom.

 

Dzieciństwo pośród brytyjskiego establishmentu

 

Diana Spencer wychowywała się w rodzinie, która należała do brytyjskiej szlachty. Jej dziadek i ojciec mieli tytuł hrabiowski, a ona i jej rodzeństwo byli od małego tytułowani jako „the honourable” – jest to tytuł szlachecki nadawany dzieciom hrabiów i książąt. Urodzona 1 lipca 1961 roku Diana od małego czuła się jak „kłopot”. Rodzinie niezwykle zależało na przedłużeniu rodu, a Diana żałowała, że nie urodziła się chłopcem. Sytuacja poprawiła się, gdy trzy lata później na świecie pojawił się jej brat – Charles. Rodzeństwo miało jeszcze dwie starsze siostry – Sarah i Jane. Ich dzieciństwo, pomimo tak dobrego pochodzenia, nie było usłane różami. Ich matka odeszła z innym mężczyzną i choć mieli z nią kontakt, wychowywały ich przede wszystkim różne nianie. Wszystko to odcisnęło piętno na ich późniejszych losach.

 

Pierwsze samodzielne kroki

 

Diana dość szybko chciała się usamodzielnić. Gdy miała 16 lat przeprowadziła się do Londynu. Tam pracowała m.in. jako niania. Należała do Welwetowych Przepasek – grupy młodych dziewcząt, które miały arystokratyczne pochodzenie. Ukończyła prestiżowy kurs gotowania cordon bleu. Była pod czujnym okiem starszej siostry Sarah, która wykorzystywała ją w wielu kwestiach, np. sprzątania. Zabierała ją jednak również na przyjęcia. Na jednym z nich Diana spotkała księcia Karola. Starszy od niej o 12 lat mężczyzna flirtował wówczas z jej siostrą. Dlatego też Diana trzymała się z boku, czym zwróciła na siebie uwagę księcia. Była wysoka, wysportowana i miała szczery uśmiech, który dodawał jej wdzięku. Uwielbiała taniec, przede wszystkim balet, i od zawsze niezwykle swobodnie czuła się przed obiektywem. Wszystko to sprawiło, że książę był nią zafascynowany. Już w 1979 roku zaczęła się nią interesować cała rodzina królewska.

 

Kozioł ofiarny

 

W 1980 roku Diana zaczęła spotykać się z Karolem. Książę był już wówczas po trzydziestce, co spowodowało, że rodzina nalegała na jego zaręczyny. Diana okazała się idealną osobą – dobrze się prezentowała i była szlachetnie urodzona. Już wtedy serce księcia należało do innej kobiety, o czym Diana wówczas nie wiedziała. Młoda dziewczyna z każdym spotkaniem była coraz bardziej zainteresowana księciem. Jednocześnie stała się smakowitym kąskiem dla brytyjskiej prasy. Paparazzi śledzili każdy jej krok, co stało się dla niej uciążliwe. Pojawiła się jednak istotniejsza kwestia – zainteresowanie księcia niejaką Camillą Parker-Bowles. Diana była zawiedziona, gdy Karol stawiał dobro Camilli ponad nią.

 

Utrata życia prywatnego

 

6 lutego 1981 roku książę oświadczył się Dianie, a gdy ta zgodziła się za niego wyjść, całą sytuację skomentował słowami: „cokolwiek miłość znaczy”. Diana zamieszkała w Buckingham Palace. Musiała przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Została rzucona na głęboką wodę – nikt jej nie pomógł i choć podświadomie wiedziała jak się zachowywać, była zdana sama na siebie. Duże problemy miała z doborem garderoby. Na zaręczyny założyła niebieski kostium, który pomogła jej wybrać matka. Później w kwestii garderoby doradzała jej Anne Harvey – stylistka Vogue’a. W okresie narzeczeństwa u Diany pojawiły się pierwsze objawy ciężkiej choroby, która towarzyszyła jej przez kolejne 10 lat – bulimii. Problemy z łaknieniem miały swoje podłoże już w dzieciństwie. Jej siostra Sarah była anorektyczką. U Diany rozwój choroby nastąpił jednak przez osamotnienie, jakiego doznała po przeprowadzce do pałacu, a także docinki ze strony księcia. Tuż przed ślubem Diana odkryła jego uczucie do Camilli. Było już jednak za późno, żeby się wycofać. Diana i Karol wzięli ślub 29 lipca 1981 roku. Wówczas wszyscy zaczęli traktować ją jak instytucję, na dystans, a media śledzić każdy jej krok.

 

Księżna wszystkich ludzi

 

Diana cierpiała przez wiele lat. Dla Karola nigdy nie była najważniejsza. Nawet wtedy, gdy spodziewała się jego dzieci. Gdy była w ciąży z Williamem, oprócz bulimii dokuczały jej również poranne mdłości. Nikt jednak się nią nie interesował. Rodzina obwiniała ją i uważała za „problem”, który zasmuca księcia. Diana wielokrotnie miała myśli samobójcze. W ciąży rzuciła się ze schodów. Królowa matka przejęła się następcą tronu, Karol udawał jakby nic się nie stało. Diana była wykluczona. Dopiero, gdy William był mały zyskała pewność siebie. W 1984 roku urodził się Harry, czym książę był zawiedziony, ponieważ chciał mieć córkę. Jego reakcja sprawiła, że ich małżeństwo przestało funkcjonować. Diana natomiast postanowiła poddać się leczeniu za namową przyjaciółki. W 1988 roku rozpoczęła terapię. Dzięki temu zatrzymała bulimię i zaczęła wychodzić do ludzi. Skupiła się na pomocy potrzebującym i chorym. Oglądała nawet opery mydlane, żeby móc rozmawiać z prostymi ludźmi na tym samym poziomie. Skupienie się na losie innych sprawiło, że czuła się potrzebna i w końcu doceniana. Karol natomiast był zazdrosny o jej popularność.

 

Ikona stylu

 

Choć na początku miała problemy z kompletowaniem garderoby, z czasem sama zaczęła dobierać sobie projektantów. Jej garderoba musiała być wytworna, przystosowana do różnych uroczystości i do obecności fotografów oraz wiatru. Przez lata współpracowała z takimi projektantami jak: Catherine Walker, David Sasson oraz Victor Edelstein. Podczas pierwszego oficjalnego wyjścia na gali dobroczynnej w City of London miała na sobie suknię projektu Davida i Elizabeth Emanuel – bez ramiączek i pleców, z głębokim dekoltem, w kolorze czarnym. Ci sami projektanci stworzyli jej ślubną kreację – jedwabną suknię w kolorze kości słoniowej, z trenem o długości 7,5 metra.

 

Diana nie zawsze była ikoną. Podczas pierwszej oficjalnej wizyty u Liz Taylor zaliczyła wpadkę zakładając sztuczne futro. Z biegiem lat jej gust stawał się jednak coraz bardziej wysublimowany, a ona instynktownie potrafiła wyczuć styl. Jednym z jej ulubionych projektantów był Gianni Versace. Zaprojektował on dla niej różowy dwuczęściowy kostium, inspirując się na słynnej chanelce Jackie Kennedy. Diana zawsze ubierała się modnie, ale stylowo i zgodnie z etykietą. Wspaniale wyglądała zarówno w cygaretkach i golfie, jak i wytwornych balowych sukniach. Nigdy nie zapominała o dodatkach, takich jak zjawiskowe kolie, czy proste, klasyczne apaszki. Jej znakiem rozpoznawczym były rzucające się w oczy kolczyki. Z całą pewnością była najpiękniejszą wizytówką zarówno Karola, jak i całego rodu Windsorów.

 

Niestety nigdy nie została przez nich doceniona. W 1996 roku Diana i Karol rozwiązali umowę małżeńską. Diana zachowała tytuł księżnej Walii, jednak nie mogła być już nazywana „Królewską Wysokością”, ponieważ utraciła szansę na zostanie koronowaną głową. Otrzymała jednak to, co było dla niej najważniejsze – prawo do opieki nad synami, którzy są następcami brytyjskiego tronu.

 

31 sierpnia 1997 roku w Paryżu doszło do tragicznego wypadku z udziałem księżnej i jej ówczesnego partnera. Ścigani przez paparazzich zderzyli się z filarem tunelu Alma. Oboje ponieśli śmierć. Tak zakończyła się historia najtragiczniejszej postaci z drzewa genealogicznego Windsorów. Osierociła dwóch synów i pozostawiła po sobie wielką pustkę, a jej śmierć zasmuciła ludzi na całym świecie. Obecnie jej miejsce zajęła księżna Kate, którą Brytyjczycy kochają na równi z Dianą.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska