Fleksitarianizm – z czym to się je?

19/04/2019

 

Powstaje coraz więcej diet, pomysłów na to jak powinniśmy się odżywiać, by pozostać zdrowymi i pełnymi sił. Wśród nich coraz większą popularnością zaczyna cieszyć się fleksitarianizm. Brzmi dość egzotycznie, ale co oznacza? Sprawdźcie!

Określenie „fleksitarianizm” to połączenie dwóch angielskich słów: „flexible” oraz „vegetarianism”. Po ich złączeniu i przetłumaczeniu okazuje się, że fleksitarianizm to nic innego, jak elastyczny wegetarianizm. Założenie tego stylu żywienia jest niezwykle proste: jedzmy mniej mięsa oraz mięsnych przetworów, starajmy się je ograniczać w swojej codziennej diecie. Fleksitarianizm stał się popularny mniej więcej jakieś 2,3 lata temu, choć niektórzy twierdzą, że samym pojęciem zaczęto operować jeszcze na początku lat 90.

 

Fotografia: pixabay.com

Skąd pomysł?

Cóż, od dawna wiadomo, że codziennie spożywanie tłustego schabowego z zasmażaną kapustą oraz ziemniakami zdrowym oraz zbilansowanym posiłkiem nie jest. Im więcej spożywamy niezdrowych tłuszczów, tym większe ryzyko wystąpienia problemów z układem krążenia, cukrzycą, otyłością. Jak pokazują badania, dieta fleksitariańska może zmniejszyć ryzyko wystąpienia tychże chorób, szczególnie otyłości. Poza tym w ostatnim czasie Instytut Żywności i Żywienia opublikował nową piramidę żywieniową, według której podstawą naszego żywienia powinny być nie węglowodany (kasze, makarony, pieczywo), ale owoce oraz warzywa. Dodatkowo piramida została uzupełniona o aktywność fizyczną. W tej sytuacji fleksitarianizm wydaje się zatem wspaniałym rozwiązaniem.

 

Zobacz także: Co zrobić, żeby dieta była przyjemna? 6 sprawdzonych sposobów

 

Fotografia: pixabay.com

Korzyści płynące z fleksitarianizmu

Jeśli zmniejszymy spożywanie mięsa możemy wspomóc także nasz ekosystem. Jak się bowiem okazuje, hodowanie krów czy świń znacząco wpływa na nasze środowisko. Hodowcy zużywają mnóstwo litrów wody, uprawy roślin potrzebnych do produkcji pasz zajmują dużo ziemi, a same zwierzęta hodowlane wydalają do atmosfery bardzo duże ilości metanu. Aby wyprodukować kilogram mięsa, potrzebne jest aż kilkanaście kilogramów zboża!

 

Czy można mówić o wadach diety fleksitariańskiej?

Możemy mieć jedynie trudności z przystosowaniem się, by sięgać po alternatywne produkty. Tofu, rośliny strączkowe powinny w takim wypadku pojawiać się częściej na naszym talerzu, organizm potrzebuje bowiem odpowiedniej ilości białka. Zamiast szynki czy pasztetu warto sięgnąć po warzywne pasty, a batonik zastąpić porcją owoców.

 

Fotografia: pixabay.com

Mądry wybór

Fleksitarianizm oznacza poniekąd świadomy wybór, kupowanie lepszej jakości produktów – na przykład jajek bądź nabiału (które również możemy spożywać). Zamiast tzw. „trójek” wybierzmy jajka z chowu ściółkowego albo z wolnego wybiegu. Warto czytać etykiety, wybierać produkty bez tłuszczów utwardzonych, mleka w proszku, substancji konserwujących czy poprawiających smak. Lepiej jest raz w tygodniu zjeść rosół z kury hodowanej ekologicznie, niż codziennie zajadać się najtańszym kurczakiem pełnym wody oraz substancji chemicznych, czyż nie?

 

Zobacz także: Na te składniki uważaj! Ulepszacze, które źle wpływają na zdrowie

 

Od czego zacząć?

Jeżeli od jakiegoś czasu sięgasz po kotleta czy parówki rzadziej bądź okazjonalnie, już jesteś fleksitarianinem, choć najprawdopodobniej o tym nie wiedziałeś/aś. Masz jednak wątpliwości i nie wiesz, od czego zacząć albo szukasz inspiracji bądź nowych przepisów? W Internecie jest całe mnóstwo wartościowych stron, które warto odwiedzić. Dzięki nim dowiedziałam się, że prawie 30% Brytyjczyków jest fleksitarianami. Może weźmy z nich przykład?

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska