Élisabeth Revol „Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” [RECENZJA]

 

Gdy świat himalaistów wstrzymywał oddech, ona dzielnie walczyła do ostatnich sił. Gdy hejterzy ją oskarżali, ona ryzykowała życie, by uratować przyjaciela. Łatwo oceniać, trudniej zrozumieć. Dzięki książce „Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” mamy okazję niemal wejść w skórę uczestniczki tej dramatycznej wyprawy.

Élisabeth Revol jest Francuzką, z zawodu nauczycielką wychowania fizycznego. Jako nastolatka uprawiała gimnastykę, a w wieku 19 lat zaczęła się wspinać. W 2007 roku po raz pierwszy podbijała Himalaje i Karakorum. W 16 dni zdobyła samotnie i bez butli tlenowej Broad Peak, Gaszerbrum I i Gaszerbrum II. Tym samym była pierwszą kobietą, która tego dokonała.

 

 

W styczniu 2018 roku Revol wraz z Tomkiem Mackiewiczem wspinali się na 9 szczyt świata – Nangę Parbat (8125 m n.p.m.). Élisabeth czwarty raz, Tomek – siódmy. W duecie to był ich trzeci raz. Nanga była obsesją Tomka. Wiedział o niej wszystko i za punkt honoru postawił sobie zdobycie jej. Kto śledził wydarzenia sprzed dwóch lat wie, że Mackiewicz dostał choroby wysokościowej i ślepoty śnieżnej, a przez osłabienie organizmu nie był w stanie zejść z góry. Kto nie śledził, wszystkiego dowie się z książki, która jest relacją od ostatnich kilkuset metrów na szczyt, trudną walkę o przetrwanie, po jedną z najtrudniejszych decyzji, jakie w życiu można podjąć. To relacja w niemal najdrobniejszych szczegółach o przebiegu akcji ratunkowej, którą żył cały himalaistyczny świat.

 

„Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” to niezwykle szczera i wzruszająca historia z perspektywy głównej zainteresowanej. Nie ma tu historii o początkach wspinania się przez Revol, sama wyprawa na Nangę w 2018 i kilka retrospekcji. Towarzyszymy bohaterce w najtrudniejszych dniach w jej życiu. Najpierw przy podjęciu ostatnich decyzji względem ataku szczytowego, potem w radości z osiągnięcia celu, w końcu w dramatycznych godzinach, kiedy ratowała swojego przyjaciela, ryzykując własne życie. Ta niesamowita relacja nie tylko odkrywa przed nami ostatnie chwile życie Tomka Mackiewicza, ale przede wszystkim odsłania emocje targające w tak trudnych chwilach, pomaga chociaż trochę wczuć się w rolę osoby, która ma w rękach czyjś los.

 

 

Wyprawa na Nanga Parbat wywołała wiele skrajnych emocji wśród wspinaczy i miłośników himalaizmu. Jedni wspierali, podziwiali, gratulowali i współczuli. Nie oceniali poczynań Revol, nie wymądrzali się. Inni zaś bardzo chętnie wypowiadali się niepochlebnie w jej sprawie, podważali fakt zdobycia szczytu i słuszność jej decyzji. Nagle każdy hejter był wysoce doświadczonym himalaistą i każdy mógł podjąć lepsze decyzje od Revol. O ile w tej sytuacji w ogóle można było podjąć jakieś dobre decyzje.

 

Książkę warto przeczytać głównie dlatego, że nie ma lepszej relacji z wydarzeń tamtych styczniowych dni jak ta. Tomek Mackiewicz nie żyje, więc nikt nie przedstawi nam tego dokładniej jak Revol. Poza tym lektura daje nowe światło na zachowanie w górach, wyjawia blaski i cienie instynktu samozachowawczego. „Przeżyć” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich góromaniaków, gdyż Revol z pewnością zapisała się w historię światowego himalaizmu.

 

Dziękuję Wydawnictwu Agora za egzemplarz recenzencki.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska