Jedz pięknie, a będziesz piękna każdego dnia

 

Promienna, rozświetlona cera, błysk w oku, uśmiech na twarzy i radość z życia – która z nas by tak nie chciała? Często zapominamy o sobie, jemy w pośpiechu i byle co, a potem skutki mogą się ciągnąć latami. Od dzisiaj zaczynamy dbać o to, co jemy, a pomoże nam w tym „Eat Pretty Every Day”.

Gdy wypadają nam włosy, szukamy przyczyn w kosmetykach. Zmieniamy szampon, kupujemy tonę nowych odżywek i masek. Gdy łamią nam się paznokcie, nabywamy suplementy diety i magiczne odżywki. Gdy mamy trądzik, liczymy na maści i kremy, które przecież polecił lekarz, więc muszą być dobre. Szukamy miliona sposobów na leczenie, ale nie szukamy najważniejszego – przyczyny. Nie zastanawiamy się, dlaczego nasze włosy czy paznokcie są słabe, dlaczego cera pozbawiona jest blasku i obfituje w wypryski i plamki. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele zależy od naszego żywienia. Tak, od tego co codziennie fundujemy nie tylko naszemu żołądkowi i wątrobie, ale też cerze.

 

„Eat Pretty Every Day” to już trzecia książka amerykańskiej dziennikarki. Pisała do dużych magazynów o urodzie, a sama bardzo długo zmagała się z trądzikiem i wypryskami. Zmieniła więc nawyki żywieniowe i opracowała ideologię „eat pretty”, która zakłada wprowadzenie do diety jak najwięcej produktów upiększających. Napisała pierwszą książkę „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna”, po czym wydała kalendarz książkowy, który oprócz dziennika zawiera mnóstwo porad i wskazówek. W tym miesiącu premierę miało „Eat Pretty Every Day. Rób codziennie jedną rzecz, która doda ci blasku” i już szturmem podbija rynek. Nie tylko wierne czytelniczki, ale i nowe fanki zaczytują się w poradniku. Dlaczego jest taki wyjątkowy?

 

„Eat Pretty Every Day” to coś więcej niż poradnik. Podzielony jest na cztery pory roku i rozpisany na każdy dzień, by codziennie wprowadzać jedną małą zmianę. Ale nie są to tylko suche porady. Znajdziemy tam dziewięć kategorii:

„Twoje najlepsze życie”, czyli porady z przykładami, jak upiększyć swoje życie;

„Kuchenne inspiracje” to przedstawienie kreatywnych pomysłów, jak wzbogacić swoją kuchnię o upiększające składniki;

„Piękna nauka” – kilka mądrych słów o urodzie z naukowego punktu widzenia;

„Intencja tygodnia”, czyli wyzwania, które podejmuje się w danym tygodniu, z uwzględnieniem korzyści ich podejmowania;

„Czas na miłość własną” – sposoby na okazywanie miłości sobie samej;

„Przepis Eat Pretty – pięknej diety” – przepis na wyjątkowe, upiększające danie;

„Profil upiększającego jedzenia” to nic innego jak opis danego produktu z jego właściwościami upiększającymi;

„Piękne pary” – przepyszne połączenia produktów, które mnożą swoje pozytywne działanie;

 

„Mantra do posiłku” – „afirmacja przywoływana przed jedzeniem lub o dowolnej porze dnia”.

Jak już wspomniałam, książka podzielona jest na cztery pory roku. Każda z tych zawiera 91 (w przypadku lata 92) sposobów na lepszą cerę i samopoczucie. Niektóre są bardziej oczywiste, pewnie dużo z nich przewija się w kolorowych czasopismach i na blogach, ale są i takie, które np. dla mnie były odkryciem i z chęcią spróbuję wyrobić w sobie pewne nawyki. Bardzo podoba mi się to, że autorka nie tylko dba o nasz wygląd zewnętrzny, ale także o ogólne podejście do życia i do siebie samej. Tak często zapominamy, jak ważne jest, żebyśmy same ze sobą czuły się dobrze i dbały o siebie. Jolene Hart skutecznie o tym przypomina.

 

Książkę warto przeczytać co najmniej dwa razy – raz całą, by poznać owe dobre nawyki i być może kilka(naście) zapamiętać, a potem drugi, żeby każdego dnia na nowo odkrywać jej potencjał i od razu wprowadzać zmiany do swojego życia. Zachęcam do zakupu książki, bo jest to najlepszy pierwszy krok ku lepszemu samopoczuciu i wyglądowi. A jak to mówi moja przyjaciółka: inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja! To samo dotyczy produktów, o których mowa w książce. Fakt, że przy studenckim budżecie trudno czasem o rarytasy, ale zrezygnowanie z kilku piw i zainwestowanie w dobrej jakości jedzenie, które swoją drogą starczy na długo, np. chia czy olej kokosowy, na pewno przyniesie korzyści i będzie to zakup, którego nie pożałujesz.

 

Dziękujemy Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki. :) 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska