Posprzątaj i wrzuć fotkę z okazji Dnia bez Śmiecenia

 

11 maja w kalendarzu świąt nietypowych figuruje jako Dzień bez Śmiecenia. O tym, że podczas przebywania na świeżym powietrzu nie wyrzucamy pustych butelek i puszek do rowu, rzeki albo na łąkę, nie muszę chyba już naszym czytelnikom przypominać, prawda? Dlatego z okazji tego dnia proponuję pójść o krok dalej – zamiast jedynie nie śmiecić, posprzątajmy.

Rok temu podczas zbierania grzybów trafiłam na samotny but pokryty mchem. Po półgodzinnym spacerze mogę ocenić, gdzie najchętniej zbiera się młodzież i jaka wódka jest najbardziej popularna w okolicy. A ostatnio widziałam nawet płynącą spokojnym nurtem rzeki szafę. Nie wygląda to najlepiej.

 

Większość osób w Polsce kojarzy zapewne akcję Sprzątania Świata, odbywającą się co roku w trzeci weekend września. Idea jest bardzo szczytna, ale jednorazowe wyjście wolontariuszy uzbrojonych w worki na śmieci niestety nie jest wystarczające, o czym często można się przekonać po wybraniu się na spacer do lasu. Dlatego też w mediach społecznościowych pojawiło się w ostatnim czasie sporo głosów nawołujących do działania codziennie i dzielenia się efektami z innymi. Osoby dbające o środowisko mobilizują się do działania, a spragnieni „lajków” mogą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: zyskać popularność i przy okazji pomóc planecie.

 

Rzuć sobie wyzwanie

Choć wiele internetowych wyzwań jest bezsensownych (tak jak np. jedzenie łyżki cynamonu czy wyskakiwanie z samochodu i tańczenie przy nim), niektóre z nich służą słusznym celom. Wylewaliśmy na siebie wiadra wody, by zbierać pieniądze dla osób ze stwardnieniem zanikowym bocznym. Zabawne filmiki ze „znikającymi” za prześcieradłem ludźmi i ich skołowanymi zwierzętami miały uświadamiać, jak czują się psy wyrzucone przez właścicieli gdzieś w lesie. Najpopularniejszym trendem ostatnich trzech miesięcy jest TrashTag Challenge. Przy czym tutaj wyzwania nie rzuca się znajomym, a samemu sobie.

 

Zasady są proste: wybierasz zaśmiecone miejsce i sprzątasz. Do sieci wrzucasz zdjęcia „przed” i „po”, oznaczając je hasztagiem #TrashTag. Możesz oczywiście zebrać grupę znajomych do pomocy, ale nie jest to konieczne. Proste, prawda? Do tej pory na Instagramie pojawiło się 90 tyś. zdjęć pokazujących działania internautów.

 

 

 

Kolejnym projektem jest 10 Minutes a Day Be, w Polsce znane jako 10 Minutes a Day Poland. Chodzi o to, by sprzątać przynajmniej 10 minut dziennie. Można to robić tak jak Miquel Garau Ginard, Hiszpan mieszkający w Poznaniu, który rzuca wyzwania różnym osobom. 2 kwietnia ścigał się z prezydentem miasta, Jackiem Jaśkowiakiem, który z nich zdąży w tak krótkim czasie zebrać więcej odpadów. Sam Miquel podobno robi to codziennie przez godzinę, ale udowadnia, że nawet w 10 minut można znacznie poprawić wygląd parku, trawnika i innych punktów na mapie miasta.

 

Liczy się każdy gest

Polacy mogą pochwalić się własnymi akcjami proekologicznymi. Ruch #codziennie5, jak można się domyślić, zachęca do tego, by każdego dnia zebrać zaledwie pięć śmieci. To wystarczy, żeby w skali miesiąca było to 150, a w skali roku aż 1825 butelek, puszek czy… telewizorów zalegających w niewłaściwych miejscach.

 

 

 

Lasy Państwowe proponują podobną akcję. Hashtag #Zabierz5zLasu nie jest jeszcze bardzo popularny (postów jest na razie nieco ponad 300), ale publikowane zdjęcia robią wrażenie. Sprzątają rodzice z dziećmi w wózkach, strażacy i mnóstwo osób spacerujących z psami. Zresztą ci ostatni mają kolejny hasztag, którym oznaczają swoje posty. Psi blogerzy zaproponowali akcję #ŚmieciWŁapy. Dla nich temat jest wyjątkowo ważny, bo rozbite butelki i puszki o ostrych krawędziach często prowadzą do zranienia łap czworonogów. O ile jednak im pomoże właściciel lub weterynarz, to dzikie zwierzęta przez dłuższy czas będą ranne i bezbronne. Również dla nich warto rozważyć dołączenie do sprzątania lasów.

 

 

 

Nie bądź śmieciem – nie śmieć w lesie

Najważniejsze dla utrzymania czystości jest jednak po prostu niewyrzucanie śmieci w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Tylko tak można ostatecznie pozbyć się konieczności sprzątania ich bez końca. Dlatego warto reagować, gdy widzi się niewłaściwe zachowania. Uświadamianie, że ktoś robi źle, może naprawdę odnieść skutek. Czasem wystarczy przypomnieć, że kartonik po soczku będzie leżał w lesie przynajmniej 10 lat, butelka plastikowa – 500 lat, a szklana nie rozłoży się nawet przez kilka tysięcy lat.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska