Mowa nienawiści – skutki hejterstwa

 

Doprowadza do łez i tragicznych zdarzeń. Dotyka niewinnych osób i jest przyczyną zbyt wielu konfliktów. Mowa nienawiści, bo to o nią chodzi, może dotknąć każdego z nas.

W definicji „mowy nienawiści” czytamy, że są to „różne typy negatywnych emocjonalnie wypowiedzi, wymierzonych przeciwko grupom lub jednostkom ze względu na domniemaną lub faktyczną przynależność do grupy, powstających na bazie uprzedzeń”*. Kluczowym, według mnie, słowem jest „uprzedzenie”. Hejterzy nie mają często podstaw i dowodów na ich domniemane teorie, a jednak śmiało je wygłaszają i próbują wmówić, że jest to prawda. Nie przeszkadza im podpisywanie się pod tym nazwiskiem i deklarowanie publicznie swojego stanowiska. Choć hejterstwo wskoczyło na nowy poziom, bo przestaje być anonimowe, to nie maleje jego siła.

 

Paweł Adamowicz i Jurek Owsiak

Temat, który podzielił Polskę i Polaków, a jednocześnie ich połączył. Zaledwie dwa dni temu odbył się 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i wtedy to w Gdańsku, tuż przed „światełkiem do nieba” – kulminacją całego wydarzenia – mężczyzna wtargnął na scenę i kilka razy ugodził nożem prezydenta Gdańska. W wyniku tych zdarzeń Paweł Adamowicz przeszedł skomplikowaną operację i był nieustannie pod opieką lekarzy, a mimo to jego stan nie polepszył się. Zmarł 14 stycznia przed godziną 15.

 

Nawet w obliczu takiej tragedii, która nie powinna się zdarzyć, hejterzy nie zostawili na zmarłym suchej nitki. To przerażające, jak ludzie potrafią pluć jadem i pisać tak okropne rzeczy. Wstyd mi wstawiać poniższe zdjęcie, ale to doskonały obraz przedstawiający skalę problemu.

Źródło: demotywatory.pl

 

Na temat Jurka Owsiaka mówi się niemal na okrągło od 27 lat. Najwięcej w pobliżu finału całorocznej zbiórki na rzecz Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która za zbierane pieniądze kupuje niewiarygodnie drogi sprzęt do szpitali, głównie dziecięcych. W tym momencie możemy mówić o co najmniej dwóch pokoleniach noworodków, które Orkiestra uratowała. A mimo to założyciel fundacji i główny organizator nieustannie spotyka się z hejtem, nierzadko przeradzającym się w poważne groźby.

 

Po wydarzeniach z 13 stycznia Jerzy Owsiak złożył oficjalną rezygnację z funkcji prezesa zarządu Fundacji WOŚP. Hejterzy triumfują, obrońcy Owsiaka apelują do niego, by nie rezygnował i nie poddawał się. Nietrudno go jednak zrozumieć – skala problemu jest naprawdę spora, a po tym, jak zaczęto oskarżać go o współwinę za śmierć prezydenta Adamowicza, nikt nie powinien się dziwić bezradności Owsiaka.

 

Przypomnę Wam jeszcze inne sytuacje, w których dobrzy ludzie musieli zmagać się z ogromnym hejtem i mową nienawiści.

 

Mamaginekolog

Popularna blogerka paretingowa, prywatnie ginekolog i szczęśliwa mama. Setki tysięcy kobiet czyta jej posty, przyszłe mamy chętnie słuchają jej porad, a ona sama pozostaje w tym wszystkim skromną kobietą, która bez zastanowienia przynosi pomoc tym, którzy tego potrzebują. Na ostatniej zbiórce WOŚP sprzedawała swojego własnego e-booka, dzięki czemu zebrała ponad milion złotych, które w całości (oprócz podatku) przeznaczyła na Orkiestrę. Kobieta-złoto, czyż nie? Ale i jej nie ominęły bardzo przykre oskarżenia i komentarze ze strony internautów.

 

Pomijając hejt na jej osobę za potrącanie podatku z wpłat za e-booka, to nie jest najgorsze, co spotkało blogerkę. Dwa lata temu kobieta poroniła. Była w zaawansowanej ciąży i pewnego dnia pojawiła się informacja na jej Instagramie, że dziecko nie żyje. W takiej sytuacji kobiecie powinno się współczuć, ale niektórzy nie potrafili zachować pewnych uwag dla siebie. Do tej pory Mamaginekolog potrafi być ostro hejtowana, grozi się jej rodzinie, a także życzy kolejnych poronień, zarzuca nierzetelność i kłamanie.

 

Kulczyk, Przybylska – nie żałowano ich nawet po śmierci

Bardzo często mowa nienawiści dotyka tych, którzy nie mają możliwości obrony, czyli zmarłych. Po śmierci Anny Przybylskiej, wybitnej polskiej aktorki, a także Jana Kulczyka, jednego z najbogatszych Polaków, posypały się negatywne komentarze i druzgoczące teksty typu „dobrze jej/jemu tak”, „zasługiwała na to”, „złodziej w końcu się doczekał” i wiele, wiele innych. Bardzo wielu osób to dotyka, a nie jest to ani trochę przyjemne dla najbliższych zmarłego, którzy nie dość, że stracili bliską osobę, to jeszcze muszą czytać takie okropne rzeczy.

 

Na koniec chociaż jeden pozytywny akcent, niestety też nie do końca. Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, wydał zarządzenie, że w najbliższym tygodniu wszystkie godziny wychowawcze powinny być poprowadzone na temat mowy nienawiści. Za jego śladem poszedł również prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Choć cel jest dobry, nie mogło obyć się od zarzutu chęci „lansowania się” przez Sutryka i robienia „wody z mózgu dzieciom”.

 

Mowa nienawiści – jak z nią walczyć?

To pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Przede wszystkim musimy zacząć od siebie. Czy wygłaszamy z pozoru niewinne opinie, ale krzywdzące innych? A może z premedytacją życzymy komuś źle i triumfujemy z tego powodu, tłumacząc się, że to konstruktywna krytyka, a my mamy wolność słowa? Pozostawiam to do samodzielnej oceny.

 

Świadomość dzieci – to jest bardzo ważne. Dzieciaki bardzo często narażone są na to w szkole i muszą wiedzieć, jak bronić siebie i innych. Tego również trzeba je nauczyć – że słabszym trzeba pomagać i wiedzieć, do kogo się z tym zgłosić.

 

*Według słownika ze strony równość.info.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska