Miska pełna miłości i dobrego jedzenia

 

Czy można zmieścić pełnowartościowy, syty posiłek w jednej misce? Można! Wystarczy trochę chęci, odpowiednie składniki i „Bowllove” pod ręką, a wyczarujesz przepyszne danie między innymi dla wegetarianina czy wegana.

„Głęboko wierzę, że nasze zdrowie w znacznym stopniu zależy od tego, jak traktujemy siebie samych i ludzi wokół nas”.

 

Autorem jest Anglik, który swoją miłość do kuchni przelał w dania podawane we własnej kawiarni ([klik]), w której serwuje również swoje autorskie sałatki i nie tylko. Niegdyś dyrektor artystyczny i grafik zamarzył o własnej knajpie, którą z pomocą rodziny i przyjaciół w końcu udało mu się otworzyć. Dziś bloguje ([klik]), wydaje książki kucharskie i rozpowszechnia zdrowy tryb życia. O sobie mówi, że nie jest szefem kuchni, a tylko „miłośnikiem jedzenia, włoskim miłośnikiem żywności”. „Bowllove” to jego trzecia książka w Polsce. Poprzednie: „Sałatlove” i „Śniadanlove” cieszą się do tej pory sporą popularnością. W czym tkwi fenomen twórczości kucharza?

 

„Podchodząc do spożywania posiłków z należytą uwagą i brakiem pośpiechu, stajemy się bardziej świadomi tego, co jemy i jak nasz organizm na nie reaguje”.

 

Książka podzielona jest na trzy części: pierwsza (najkrótsza) to historia autora, jego miłości do warzyw i motywacji do stworzenia tej książki, a także najważniejsze zasady i składniki w „bowl foodzie”; druga to przepisy na bowl food na mokro, czyli wszelkiego rodzaju zupy; a trzecia – bowl food na sucho. Znajdziecie tu receptę na syte obiadokolacje, które dostarczą mnóstwa wartości odżywczych i pozostawią błogość na długo po zjedzeniu.

 

„Rozumne i świadome jedzenie jest ogromnie ważne, podobnie jak rozumna i świadoma interakcja z ludźmi”.

 

Dużym plusem jest to, że autor nie je mięsa, ale nie wyklucza go z przepisów. Dodał warianty dla wegan, wegetarian, mięsożerców, a nawet pestkarian i witarian, dzięki czemu wszyscy znajdą coś dla siebie. Każda miska wygląda pięknie, niestety nie każda ma w sobie łatwo dostępne składniki, np. wodorosty dulse czy rukiew wodną. Jednak nie ma tego, czego nie można by było zamienić– wystarczy trochę wyobraźni. Przepisy są dziecinnie proste, więc nie potrzeba mieć szczególnych zdolności. A efekt końcowy… warto to poczuć na własnym języku!

  

„Miłość, uwaga, troska i czas – oto najprawdziwsze superfood!”

 

Dziękujemy Wydawnictwu Buchmann za egzemplarz recenzencki. :)

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska