„Blask szminki” – Jakub Barakomski [RECENZJA]

 

Rozstanie to twardy orzech do zgryzienia. Każdy przeżywa to na swój własny sposób, każdy radzi sobie (bądź nie) z tym inaczej. W książce Jakuba Barakomskiego pt. „Blask szminki” mamy okazję dowiedzieć się, jak mężczyźni sobie z tym radzą (bądź nie).

Dawid ma dwadzieścia kilka lat i niedawno zostawiła go dziewczyna – Sylwia. Poznali się w Internecie. Najpierw spotykali się w weekendy, jeżdżąc od miasta do miasta. W końcu dla niej przeprowadził się z rodzinnych Katowic do Szczecina, zostawił kumpli, rodzinę i swoje dotychczasowe życie. Sielanka trwała, kochankowie wili sobie gniazdko, a ich przyszłość jawiła się w jasnych barwach. Dawid nawet oświadczył się dziewczynie, a ona radośnie przyjęła zaręczyny. Była dla niego całym światem, potrafił rzucić wszystko i być przy niej, kiedy tylko sobie tego zażyczyła. Był romantykiem pełną gębą – o takim mężczyźnie marzy każda kobieta. Dopóki bańka mydlana nie pękła.

 

Kiedy Dawid oddałby Sylwii serce, ona przestała doceniać jego dobro i znudził jej się spokój i pewnego rodzaju stagnacja w ich związku. Znacie podobne historie, prawda? Facet jest do rany przyłóż, a ona woli łobuza, za którym sama musi biegać. Przykre to, ale nierzadko prawdziwe… I wtedy się zaczyna – alkohol, papierosy, unikanie uczelni, „zaliczanie” jednej dziewczyny za drugą. Pojawiają się kolejne kobiety, które chcą go ratować, pomóc mu, ale czy się da, jeżeli on sam tego nie chce?

 

Dawida już od pierwszych stron poznajemy jako zdesperowanego alkoholika, który niemal co noc wraca do domu z inną dziewczyną. Żałosny obrazek załamanego chłopaka wzbudza współczucie, ale momentami już męczy i odraża. Może dlatego, że ja wychodzę z założenia, iż życie toczy się dalej, a rozpamiętywanie nie jest w moim stylu. Mamy z Dawidem zupełnie różne światopoglądy, pewnie dlatego mnie drażnił.

 

Pierwszym krokiem ku ocaleniu jest wizyta u psychologa. To od niego dowiadujemy się, co dręczy chłopaka i jaka jest jego historia. Dawid jeszcze kilka razy go odwiedza, ale wkrótce zauważa, że ten sam ma problemy ze sobą i swoim życiem, a także z alkoholem. Pogrążony w swoich czarnych i zrozpaczonych myślach, nieustannie analizując swoją przeszłość, Dawid postanawia napisać książkę. Może to mu pomoże rozprawić się ze swoimi problemami.

 

W swoich recenzjach staram się dawać jasno czytelnikowi do zrozumienia, że dany punkt widzenia jest mój i tylko mój. Zachowanie bohaterów oceniam podług własnych poglądów i nie ukrywam tego. Dlatego też książka mnie trochę męczyła, a bohater mocno irytował. Cóż, nie potrafię zrozumieć ciągle użalającego się nad sobą mężczyzny, któremu mogła przydarzyć się o wiele gorsza tragedia życiowa. Chciałam poznać męski punkt widzenia po rozstaniu, zobaczyć, co siedzi w ich głowach, ale zawiodłam się, ponieważ przypadek Dawida jest moim zdaniem skrajny i rzadki. Żaden z moich kolegów, a mam ich sporo, nawet po rozwodzie nie skończył tak, jak młody chłopak po rozstaniu z narzeczoną. Może dlatego, że od pewnego czasu jestem bardziej realistką niż romantyczką, nie rozumiem postawy bohatera. Być może jakiś chłopak weźmie tę książkę w ręce, doskonale zrozumie bohatera i znajdzie w nim cząstkę siebie. Nie przeczę, że tak nie będzie. Mnie „Blask szminki” nie przekonał, ale to moje zdanie.

 

Dziękujemy wydawnictwu Novae Res za egzemplarz recenzencki.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska