Battle Beast "Bringer of Pain” - recenzja

 

Gdyby Iron Maiden przewodziła kobieta, gdyby zespół Nightwish umiał korzystać z przesteru… Porównywać można bez końca. Noora Louhimo głosem wzbudziłaby zazdrość niejednego wokalisty. Bringer of Pain to kolejny świetny album Battle Beast, którym podbijają europejski rynek.

Zespół powstał jako projekt kolegów ze szkoły - gitarzystów Antona Kabanena, Juuso’a Soinio i perkusisty Pyry’a Vikki. Później dołączyli do nich wokalistka Nitte Valo i klawiszowiec Janne Björkroth. Po długiej współpracy Nitte musiała opuścić zespół z powodu problemów rodzinnych. Jej miejsce zajęła Noora Louhimo, która, tak jak jej poprzedniczka, świetnie radziła sobie z agresywnym, ciężkim gatunkiem, jaki gra zespół.

Ostatni album został nagrany bez udziału Antona. Zarówno sam gitarzysta, jak i reszta zespołu wyjaśniali to rozbieżnością stylu muzycznego. Pomimo obaw fanów, album utrzymuje wysoki poziom.

Połączenie kobiecego śpiewu i muzyki metalowej nie jest łatwe. Historia widziała już wielu śmiałków, którzy w końcu byli redukowani do popowych gwiazdek. Battle Beast pokazuje jednak, że to jest wykonalne. Ich brzmienie to połączenie ciężkich gitar i nietypowego głosu Noory, która potrafi z siebie wykrzesać niezwykłe pokłady energii. Nie oznacza to jednak, że w ich piosenkach nie słychać też tej delikatniejszej strony wokalistki. Właśnie to połączenie kobiecej delikatności i ciężkiego metalowego brzmienia, między którymi Noora tak gładko przechodzi sprawia, że ich muzyka zaskakuje i z pewnością przekona do siebie niejednego fana muzyki metalowej, który nie wierzy w kobiecy wokal w tym gatunku.

Nie bez znaczenia pozostają też pozostali muzycy. Klawisze Björkrotha to doskonały przykład na to, jak potencjalnie niemetalowy instrument może budować świetny klimat w tym ciężkim gatunku, czasem tworząc tło pełne grozy, z drugiej strony wspomagając wokalistkę przy piosenkach odbiegających od głównego nurtu, kiedy ciężkie gitary milkną, a perkusja mięknie.

Jest to z pewnością album godny polecenia osobom osłuchanym w fińskim metalu czy klasykom gatunku jak Iron Maiden. Jest to świeża krew na rynku, która przebija się przez dużo cięższe zespoły, które nie docierają do większości fanów.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska