Gwiazdy lat 80. kiedyś i dziś – Alphaville

 

Kto z nas nie zna takich przebojów jak „Forever Young” czy „Big in Japan”? Nasi rodzice w rytmach tych hitów pląsali po parkiecie, a teraz i my tworzymy własne wspomnienia z ich utworami. Choć Alphaville można podpiąć pod kategorię „gwiazd jednego (góra dwóch) albumów”, jednak dla muzyki oni będą wiecznie młodzi.

Rok 1982. W Polsce hulał stan wojenny, na Mistrzostwach Świata w Hiszpanii polscy piłkarze pokonali tegorocznych mistrzów w walce o 3. miejsce, Scott Fahlman po raz pierwszy użył emotikonek w wiadomości, a w niemieckim mieście Münster powstał zespół Alphaville. Nazwa zespołu została zainspirowana filmem z 1965 roku o tym samym tytule. Hartwig Schierbaum (pseud. Marian Gold) i Bernhard Llyod poznali się w 1981 za sprawą grupy muzycznej Melody Nelson. Gdy zespół rozpadł się, koledzy postanowili stworzyć własną grupę. Dołączył do nich Frank Mertens i pierwotnie nazywali się Forever Young. Pod koniec roku 1982 zaprezentowali dobrze nam znany utwór, noszący tytuł jak nazwa zespołu.

 

Zobacz także: Gwiazdy lat 80. kiedyś i dziś – Modern Talking

 

Singiel nie został wtedy jeszcze oficjalnie wydany, nastąpiło to dwa lata później na debiutanckiej płycie trio, który ostatecznie zmienił nazwę na Alphaville. Album „Forever Young” rozszedł się w milionach egzemplarzy nie tylko w Europie, ale i m.in. Stanach Zjednoczonych, Argentynie czy w Nowej Zelandii. Znalazły się na nim takie przeboje jak „Summer in Berlin”, „A Victory of Love”, oczywiście „Forever Young” i „Big in Japan”, czy (mój ulubiony utwór) – „Sounds Like a Melody”. Do tej pory album uważany jest za jeden z najlepszych krążków elektro-pop tamtej dekady. Co ciekawe, „Forever Young” oficjalnie został wydany w Polsce dopiero 4 lata później, a w Rosji… w 2000 roku.

 

Zobacz także: 20 zagranicznych hitów z lat 80.

 

W grudniu 1984 roku z zespołu odszedł Frank Mertens, a miesiąc później zastąpił go Wolfgang Neuhaus (pseud. Ricky Echolette). Kolejne lata to kolejne przeboje, ale już nie tak spektakularne sukcesy. W 1986 roku zespół wypuścił na świat drugi album – „Afternoons in Utopia”, z którego pochodzą takie utwory jak „Dance With Me” czy „Jerusalem”. Kolejna płyta ukazała się w maju 1989 roku, ale była naznaczona jeszcze mniejszym sukcesem niż jego poprzedniczka. Jednakże członkom zespołu udało się spełnić pewne marzenie – nagrali oni film, który towarzyszył albumowi i był niejako wideoklipem. Format CD+G, w jakim wydany był album, jest bezpośrednim poprzednikiem DVD. Po tej płycie zespół zrobił sobie przerwę na całe 10 lat.

 

Zobacz także: Gwiazdy lat 80. kiedyś i dziś – Sandra

 

Lata 1994-2017 to kolejne albumy, single, koncerty i zmiany w składzie zespołu. W tym momencie z pierwotnego składu pozostał tylko lider i wokalista – Marian Gold. Zespół nadal koncertuje, nagrywają nowe piosenki i tworzy aranżacje do hitów lat 80. na miarę XXI wieku. Trzeba im przyznać, że wprowadzają niezwykle ciekawe brzmienia, pozostając tym samym w klimatach dekady, w której wiedli prym. Ostatni album wydali zaledwie rok temu i jest to mistrzowskie połączenie współczesnego soulu, elektroniki z nutą elektro popu z lat 80.

 

Zespół Alphaville wystąpi już 7 września na Arenie Lublin. Jeżeli chcesz usłyszeć „dziadków” w całkiem nowym brzmieniu – nie wahaj się i kup bilet, bo myślę, że warto. Ja tam będę, a Ty?

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska