Neska, szczeniak, który szuka domu na całe życie

 

Pies to nie zabawka. To nie kilkudniowe widzimisię, to ogromna odpowiedzialność na długi czas. Schroniska codziennie przyjmują zwierzęta. Niestety, zdarza się też tak, że adoptowany pies czy kot ponownie trafia do tego miejsca. Taki los spotkał Neskę, szczeniaka z przykrymi doświadczeniami, który ponownie szuka kochającego człowieka, który tym razem nie zawiedzie.   

Schronisko dla zwierząt to zbiór psów w różnym wieku. Starsze, młode, dorosłe i te najmniejsze, można by powiedzieć najbardziej problemowe. Szczeniaki to tak naprawdę psie dzieci w wielkim świecie. Nic nie rozumieją, dopiero się uczą, wymagają czasu i pełnej opieki. Często gryzą, załatwiają swoje potrzeby w domu, nierzadko przyprawiają swoich właścicieli o zawrót głowy. Adoptując szczeniaka musisz mieć wiedzę na ten temat, czas i pieniądze na zaspokojenie w pełni jego potrzeb. Dlatego zastanów się czy Twoja odpowiedzialność jest wystarczająca, by wziąć pod swój dach małe stworzenie.

 

Pracownicy schronisk dla zwierząt codziennie mają do czynienia z ludźmi zainteresowanymi szczeniakami. Adopcja swojego podopiecznego to priorytet dla każdego wolontariusza. Weryfikowanie, dopytywanie, doglądanie i miliony pytań do potencjalnego opiekuna to chleb powszedni każdego z nich. Robią to tylko po to, aby pies trafił na wspaniały dom. Pełni nadziei i z poczuciem wypełnienia pewnej misji. Niestety, ludzie swoim myśleniem i czynami nie przestaną zaskakiwać tych, którym los zwierząt nie jest obojętny.

 

Takim przypadkiem jest Neska z warszawskiego Schroniska „Na Paluchu. Ofiara bezmyślności i skrajnej nieodpowiedzialności. Neska została znaleziona w kartonie razem z dwójką rodzeństwa przy lesie Kabackim. Cała trójka z Palucha trafiła do domów tymczasowych wolontariuszy grupy Pomarańczowej. Jednemu udało się znaleźć najwspanialszy i zweryfikowany na sto procent dom. Dom swojej wolontariuszki. Drugi również po wielu próbach znalazł opiekuna. Została ona, mała puchata kulka – Neska, po którą nikt się nie zgłaszał, nikt nie pytał. W domu tymczasowym swojej wolontariuszki, Moniki, Neska miała namiastkę prawdziwego życia. Uczyła się psich zasad pod okiem czworonożnych gospodarzy. Jej socjalizacja w pełni się powiodła. Neska jest psem bystrym, dlatego szybko dostosowała się do zasad panujących w domu. Monika potwierdza: „Neska była w domu z psami i dziećmi. Koty też nie stanowią problemu. Ładnie wychodzi na spacery, a w domu załatwia się na podkłady (przynajmniej siku)”.

Po wielu próbach Monika, znalazła jej dom, który wydawał się strzałem w dziesiątkę. Pani zrobiła dobre wrażenie i przeszła pozytywnie procedurę adopcyjną. I tak pod koniec grudnia Neska trafiła do domu, który miał być miejscem w pełni odpowiednim i przygotowanym na jej przybycie. Niestety, jej sielanka nie trwała długo. Po ponad dwóch tygodniach okazało się, że pies stanowi jednak problem. Dom, który miał być gotowy na to, że będzie mieszkał i dorastał w nim pies oraz człowiek, który się na to zdecydował, wykazał się jednak nieprzemyślaną decyzją. Dlatego Neska po raz drugi szuka opiekuna, który tym razem zdaje sobie sprawę z tego, że pies to nie chwilowe widzimisię. Dodatkowo szczeniak to poważna i odpowiedzialna decyzja na długie lata. Monika, wolontariuszka i opiekunka w domu tymczasowym Neski, dodaje: „Neska ma pecha już od samego początku. Gdy trafiła do schroniska test na parwowirozę wyszedł pozytywny. W domu tymczasowym była ponad miesiąc, w końcu znalazła się osoba, która miała ją pokochać na zawsze, ale jednak okazało się inaczej. Malutka znowu jest niczyja. Tym razem szuka domu na całe swoje życie. Neska to psie dziecko, ma około 5 miesięcy. Nie wiadomo jak duża będzie, obecnie waży około 8 kg. Nie może być zachcianką! Jest młodziutka, bardzo mądra, więc szybko się wszystkiego nauczy”.

 

Weronika, wolontariuszka grupy Pomarańczowej, jednoznacznie puentuje: „Pomyśl, że powiększasz rodzinę o jednego członka, bo pies to rodzina, stado. I to psie dziecko, które jeszcze nic nie wie i najprawdopodobniej nie potrafi. Nie wie, że siku i kupę robi na spacerze a nie w domu, a nawet jeśli już je nauczysz, to i tak nie wytrzyma 8 godzin, gdy będziesz w pracy. Czy jesteś gotowy na sprzątanie mieszkania, na unoszący się zapach? A nawet jeśli Ty jesteś, to czy pozostali członkowie rodziny lub osoby, które z Tobą mieszkają również są? Pamiętaj, że on nic jeszcze nie wie. Szarpak czy piłka to dla niego taka sama zabawka, jak Twoje buty za 500 złotych czy drogi dywan z frędzelkami. Dla szczeniaka wszystko to zabawa. Masz tyle czasu, aby poświęcić mu tyle, ile potrzebuje? Aby się z nim bawić, uczyć go, pracować z nim, zapewnić więcej niż 3 spacery dziennie jeśli chcesz mieć czysto? Szczeniak to wiele radości, ale również wiele obowiązków, czasem wyrzeczeń. Dlatego zastanów się 3 razy nim podejmiesz decyzję. A jeśli masz współlokatora, podejmijcie ją koniecznie wspólnie”.

Więcej informacji na temat adopcji Neski uzyskasz kontaktując się z Moniką (505 168 481).

Zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum wolontariuszy grupy Pomarańczowej.

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska