Nie kupuj adoptuj. Sogo i Bursztyn czekają w Schronisku Na Paluchu

 

Do schronisk przez ludzi trafia niewyobrażalna liczba psów. Winny jest człowiek, a siedzieć za kratami musi pies. Adopcja zwierzaka to najlepsza decyzja jaką możesz podjąć. Otwórz serducho, odwiedź schronisko i daj nowe życie psiakowi. Gwarantuję, że odnajdziesz dozgonną wdzięczność i miłość w psich oczach.

Pozbędę się, wyrzucę, przywiążę do drzewa. Ludzka wyobraźnia nie zna granic i nieraz docierają do nas niepokojące sygnały o porzuceniu psów. Dlaczego nadal tak się dzieje? Czy taki człowiek ma świadomość tego, jak wielką krzywdę wyrządza każdemu zwierzęciu?

 

Niektóre są tu od małego, inne od niedawna. Stare, młode, chore i wszystkie porzucone.  Dzięki m.in. wolontariuszom, ludziom dobrej woli, chociaż na chwilę odrywają się od szarej, schroniskowej rzeczywistości. Każdy z nich ma swoją historię i stanowczo za długo płaci za błędy i nieodpowiedzialność ludzi. W tym tygodniu przedstawię wam dwa przeurocze psy ze Schroniska Na Paluchu, które czekają na swój prawdziwy dom.

Sogo
Sogo to psie dziecko, które nie ma jeszcze roku. Trafił do schroniska pod koniec marca bieżącego roku. To pies przyjacielski, pozytywnie nastawiony do człowieka i innych psów. Jest skory do zabaw i nauki, bacznie obserwuje ruchy i domaga się pieszczot. Ten uroczy młodzieniec potrzebuje domu właśnie teraz, by poznać świat i stworzyć pozytywne skojarzenia z człowiekiem. Schronisko uniemożliwi mu rozwijanie swoich psich zdolności oraz nabranie manier, które niezbędne są do prawidłowego funkcjonowania w domu, u boku swojego opiekuna. Sogo to pies, z którym można zbudować trwałą więź, nauczyć go wielu rzeczy. Jest teraz w wieku najbardziej chłonnym na zdobywanie umiejętności, dlatego Sogo stanie się idealnym kompanem w życiu kogoś, kto poświęci mu swój czas, będzie cierpliwy i konsekwentny w budowaniu prawidłowej relacji pies-człowiek. Poza jego uroczym wyglądem i usposobieniem na pewno wykaże się psią mądrością i miłością. Weronika, wolontariuszka grupy Pomarańczowej mówi: „Sogo jest typowym psim dzieciakiem. Potrzebuje dużo zainteresowania i pracy na przyszłość nad charakterem. Póki co jest po prostu słodziakiem. Trzeba zainwestować w niego czas, a warto na pewno, to najlepszy wiek. Jak się będzie nudził może być różnie...”

 

 Fotografie: http://www.napaluchu.waw.pl/

 

Bursztyn
Bursztyn to dwuletni pies. Do schroniska trafił na początku lutego bieżącego roku. To niewielki pies o pięknym, przejmującym i mądrym spojrzeniu. Uwielbia kontakt z ludźmi i poświęcaną mu uwagę. Bursztyn jest jeszcze młodziutkim psem, w którym kształtują się zachowania. Potrzebuje więc człowieka, który będzie tworzył z nim zgrany duet. Miłość, cierpliwość, zainteresowanie – to wszystko pozwoli Bursztynowi poczuć się psem chcianym, oddanym swojemu opiekunowi. To pies z ogromnym potencjałem, można nauczyć go wielu rzeczy. Na pieszczoty również zawsze ma ochotę i lubi zainteresowanie wolontariuszy. Bursztyn jest psem o wdzięcznym usposobieniu. Poprzez zabawę można nauczyć go wielu praktycznych rzeczy. Wolontariuszka Kasia mówi:  Bursztyn całym sobą pokazuje jak bardzo kocha człowieka. Na spacerze co chwilę zatrzymuje się, by spojrzeć mi głęboko w oczy. A gdy tylko przykucnę od razu pakuje się na kolana i daje buziaki. Kiedy przechodzimy przez schronisko awanturuje się z każdym psem w mijanych boksach, sprawiając wrażenie, że przy spotkaniu pysk w pysk zagryzłby żywcem. A chwilę potem na spacerze mija obojętnie każdego spokojnego kolegę czy koleżankę. Czasem odpowiada szczeknięciem lub warknięciem. Więc jestem pewna że dogadałby się z każdym spokojnym psiakiem.

Fotografie: http://www.napaluchu.waw.pl/

 

Często z pozoru negatywne zachowania psów w schronisku ulegają zmianie w prawdziwym domu, co często dziwi też samych wolontariuszy. Dzieje się tak dlatego, że te zwierzęta muszą przybrać zachowanie obronne na sytuację, w której się znajdują. Każdy z nich musi poradzić sobie na swój sposób ze schroniskową rzeczywistością. Pamiętaj o tym, udając się do schroniska.


Zobacz też: Dopisz Happy end do historii ich życia. Psy, które najdłużej czekają na dom

Jeśli chcesz poznać bliżej Sogo lub Bursztyna nie czekaj, odwiedź stronę Schronisko na Paluchu i skontaktuj się z wolontariuszkami: Monika 505 168 481, Kasia 503 174 757, Weronika 667 036 547.


Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat dla tego psa.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska